Nietypowy finał miało zgłoszenie dotyczące śmieci porzuconych przy drodze pomiędzy Niewolnem i Pasieką. Wśród odpadów policjanci znaleźli dokumenty zawierające dane osobowe, które pomogły w ustaleniu właściciela „bałaganu”.
Do zdarzenia doszło 3 sierpnia. Wieczorem dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Gnieźnie otrzymał zgłoszenie o workach ze śmieciami wyrzuconych do przydrożnego rowu. Odpady znajdowały się na odcinku około 100 metrów.
Na miejsce skierowano policyjny patrol. Mundurowi potwierdzili, że w rowie znajdowały się między innymi odpady poremontowe, gruz, stare ubrania, a nawet drzwi.
Jak przekazuje Anna Osińska z Komendy Powiatowej Policji w Gnieźnie, podczas sprawdzania zawartości porzuconych worków funkcjonariusze natrafili również na dokumenty zawierające dane osobowe, prawdopodobnie należące do właściciela odpadów.
Policjanci sporządzili dokumentację, a dalszym wyjaśnianiem sprawy zajęli się funkcjonariusze z Trzemeszna. Ustalony właściciel śmieci został zobowiązany do uprzątnięcia wszystkich odpadów. Tak też zrobił.
W piątek (7 sierpnia) mieszkaniec gminy Trzemeszno został ukarany przez policjanta prowadzącego sprawę mandatem w wysokości 500 złotych.
Policja przypomina, że w poważniejszych przypadkach sprawa może trafić do sądu. Wówczas kara może być znacznie bardziej dotkliwa i sięgać kilku, a nawet kilkunastu tysięcy złotych.
fot. KPP w Gnieźnie















Nie chciał jechać na PSZOK oddać za darmo, to zapłacił 500 i ……… musiał pojechać na PSZOK 🤣🤣🤣🤣
Debili nie brakuje. Z drugiej strony do Pszok- u było trochę dalej niż do lasu ( oczywiście nie popieram tego śmiecenia przez tego czy innych szmaciarzy).Dla niektórych ludzi przejść się kilometr czy dwa do sklepu urasta do rangi wejścia na Kilimandżaro. Kilometr czy dwa, niektórzy mają pięćset metrów w lini prostej do sklepu i cóż, jadą samochodem. I myślę że tutaj też tak było jak z tą odległością do sklepu, lepiej było podjechać kawałek i sru – śmieci lecą z przyczepki czy bagażnika do lasu. A ile leży po rowach zderzaków. Bo duże ? Ciężko je wrzucić do kubła ? A wystarczyłoby je pociąć na mniejsze kawałki. Czym ? Choćby czymś takim https://youtu.be/8khHthfIxJk?is=EGfR0YaZ9tEXQnIv. Koszt ? około 280 złotych. Czyli wychodzi taniej niż ten mandat 500- złotowy. Tak , tak wiem , niejeden powie że do tego potrzeba wiertarki. Tyle tylko że ci którzy wyrzucają stosy zderzaków to są handlarze tychże części czy jakieś warsztaty samochodowe i wiertarkę mają nie jedną. Oczywiście nie mam wszystkich na myśli. Zdarzają się trolle którzy mają wszystko i wszystkich w dupie i nie przejmują się tym jak te plastiki wyrzucając gdzie popadnie. Mam nadzieję że będzie więcej przypadków karania popaprańców którzy zaśmiecają nasz Piękny Kraj.
🤣
Te zdjęcia to chyba jakiś artysta robił, taki trochę dagerotyp 😊