Aktualne prognozy pogody na najbliższy weekend wyglądają wręcz alarmująco. Zarówno AccuWeather, jak i prognoza pogody Google wskazują, że w niedzielę, 28 czerwca, do Trzemeszna może dotrzeć fala ekstremalnego upału. Według obecnych wyliczeń temperatura może wzrosnąć nawet do 41°C. Bardzo gorąco ma być również dzień wcześniej.
Chociaż prognozy mogą ulec zmianie, meteorolodzy coraz uważniej przyglądają się sytuacji nad Europą. Jak informuje Łukasz Kuliński, Wielkopolski Łowca Burz, nad zachodnią częścią kontynentu zalega bardzo gorąca, zwrotnikowa masa powietrza, która we Francji przynosi temperatury przekraczające 40°C. Jeśli scenariusz się potwierdzi, pod koniec tygodnia dotrze ona również nad Polskę.
Jak podkreśla Ł. Kuliński, tym razem prognozy opierają się nie na pojedynczych, skrajnych wyliczeniach modeli, ale na uśrednionych danych, które wskazują na realne ryzyko temperatur rzędu 37-40°C, a lokalnie nawet 41°C. Zaznacza jednak, że na obecnym etapie mówimy o bardzo prawdopodobnym scenariuszu, a nie o pewności.
Jeżeli taki wariant się sprawdzi, mogą paść historyczne rekordy temperatur dla Wielkopolski. Synoptycy zwracają też uwagę na możliwość wystąpienia bardzo ciepłych nocy tropikalnych, podczas których temperatura nie spada poniżej 20°C, co utrudnia organizmowi regenerację.
Warto już teraz przygotować się na ewentualne nadejście ekstremalnego upału. W miarę możliwości należy unikać przebywania na słońcu ograniczyć intensywny wysiłek fizyczny, regularnie pić wodę i nie zostawiać dzieci ani zwierząt w samochodach nawet na kilka minut. Szczególną ostrożność powinny zachować osoby starsze, przewlekle chore oraz małe dzieci.
Będziemy śledzić kolejne aktualizacje prognoz. Jeżeli modele utrzymają obecny scenariusz, najbliższy weekend może okazać się jednym z najgorętszych w historii pomiarów w naszym regionie.















Betonować, betonować, betonować! Ganki, podwórka, place – jak ten haniebny wyczyn przed Domem Kultury zwany „czerwonym placem”. Płoty dookoła zabetonowanych podwórek, tralki, sralki – wszystko z betonu! Stawiać nagrobki okazałe, chodniczki dookoła, ławeczkę dostawić. Więcej betonu, więcej metalu! Więcej wszystkiego, co zamieni krótkofalowe promieniowanie słoneczne, na długofalowe promieniowanie radiacyjne, które rozgrzeje powietrze, aż zacznie świecić. Wyparują stawy, rowy, rzeki, jeziora, płytki Bałtyk. Polakowi wystarczy flaszka wódki i kebab. Zawsze narzekać będzie, ale nigdy nie zorientuje się, że to on jest winny.
No bardzo dobrze zostało to ujęte 👍
Ten plac czerwony to jedyne tak zabetonowane miejsce w naszym mieście, taka przestrzeń również może być przydatna. Nienawidzę betonozy dlatego doceniam resztę placów, a masz ich parę do wyboru. Jak czółko ci się poci to możesz się walnąć na trawie pod drzewem przy Kilińskim albo na św. Wojciecha
Tak się zastanawiam komu przeszkadza wysoka trawa która rośnie gdzieś tam na poboczach lub w miejscach powiedzmy ubocznych. Ścinają trawę, ziemia wysycha, późniejsze deszcze spływają po takiej betonowej ziemi. A mógłby ten deszcz zwyczajnie wsiąknąć w ziemię. Już chyba wiem dlaczego kiedyś było wszędzie zielono – czytaj ładnie. Bo zwyczajnie nie było kasy którą wydaje się dzisiaj na byle głupoty. Te głupoty to betonoza, zupełnie taka jak w głowach tych którym się takie sztuczne środowisko podoba.
Aj, za późno zaczęliśmy przytwierdzać nakrętki do plastikowych butelek :-/
Coraz więcej dni z wysokimi temperaturami, wielu ludzi ma świadomość do czego doprowadza betonoza choć ogródków z kamieniami i wetkniętymi w nie tujami na kiju w Trzemesznie nie brakuje ale to prywatne tereny. Tandetny wygląd moim zdaniem ale jednak prywatne. Natomiast gdy burmistrz wydaje zgody na wycinanie kilkudziesięcioletnich drzew które dają cień i chłód i rosną tam gdzie ten cień jest najbardziej potrzebny czyli w miejskiej betonozie i asfaltozie, to niebywała sytuacja właśnie teraz gdy trąbi się wszędzie że tak się współcześnie nie robi. Może to jeszcze nie dotarło do burmistrza czy radnych. Ostatnio przy Dino wycieto kasztanowiec. Rozumiem że w przypadku powstania jakiegos marketu przy parku wytnie się po prostu drzewa żeby była lepsza widoczność no i parking oczywiście. A jeszcze w 2012 roku np. ul Kościuszki wyglądała tak ładnie z drzewami i porządkiem wokół nich. Chyba te wladze pobiły rekord w wycinkach drzew i zaniedbaniu miasta.
Otóż to, trawę/krzewy należy wycinać tylko tam gdzie poprawia to widoczność (skrzyżowania, przejścia dla pieszych, wyjazdy itp. a na reszcie wysiać kwiaty i niech natura działa.