Strona główna Polityka Radni pytali, urząd odpowiada na interpelacje

Radni pytali, urząd odpowiada na interpelacje

1287
5
Reklama

Problemy z wodą w Kozłowie, kanalizacja przy rybakówce, stan placów zabaw i drogi wymagające napraw. To tylko część tematów, o które pytali radni podczas ostatniej sesji Rady Miejskiej Trzemeszna. W ostatnich dniach w Biuletynie Informacji Publicznej opublikowano odpowiedzi przygotowane przez urząd.

Jednym z pierwszych tematów była sytuacja związana z dostawami wody w Kozłowie. Radny Maciej Dalewski zwrócił uwagę, że już pod koniec maja mieszkańcy skarżyli się na niskie ciśnienie wody i obawiali się, jak sytuacja będzie wyglądała w okresie letnim.

Jak wyjaśniono w odpowiedzi przygotowanej na podstawie informacji przekazanych przez Remondis Aqua Trzemeszno, problemy są związane z dużym wzrostem zużycia wody przez odbiorców zaopatrywanych ze Stacji Uzdatniania Wody w Kruchowie. W okresach wysokich temperatur i braku opadów pobór wody w godzinach popołudniowych oraz wieczornych wzrasta nawet o 100–150 procent w stosunku do średniego zużycia. Powoduje to spadki ciśnienia, a w skrajnych przypadkach także krótkotrwałe przerwy w dostawach.

Aby poprawić sytuację, uruchomiono dodatkowe połączenie sieci wodociągowej zasilanej przez SUW Trzemeszno. Docelowo problem ma zostać rozwiązany poprzez budowę zbiornika retencyjnego przy stacji uzdatniania wody w Kruchowie. Szacowany koszt inwestycji wynosi od 300 do 320 tysięcy złotych.

Do tematu inwestycji infrastrukturalnych odniósł się również radny Daniel Bisikiewicz. Pytał on o postępy w sprawie budowy brakującego odcinka kanalizacji sanitarnej przy tzw. rybakówce. Jak poinformował urząd, dokumentacja projektowa została już przygotowana, a w lipcu ma zostać ogłoszony przetarg na realizację zadania. To pierwsza konkretna informacja dotycząca harmonogramu tej inwestycji.

Kilka pytań dotyczyło stanu przestrzeni publicznej i nieruchomości znajdujących się na terenie gminy. Radny Benedykt Nitka pytał między innymi o niezagospodarowaną działkę przy al. Szymańskiego. Jak wyjaśniono, urząd przeprowadził podział geodezyjny terenu. Konieczne okazało się jednak wykonanie dodatkowych prac związanych z korektą granic. Obecnie trwa procedura geodezyjna, która ma umożliwić w przyszłości sprzedaż wydzielonej działki. Do czasu zakończenia formalności teren pozostaje w dyspozycji gminy.

Ten sam radny poruszył również temat barakowozu znajdującego się w rejonie browaru. Po przeprowadzeniu pomiarów ustalono, że obiekt znajduje się na prywatnej działce. Według informacji przekazanych przez urząd właściciel nieruchomości zadeklarował jego usunięcie.

Radny Maciej Dalewski złożył także pisemny wniosek dotyczący organizowania przetargów na transport uczniów na okres dłuższy niż jeden rok. W odpowiedzi urząd poinformował, że przeprowadzono analizę takiego rozwiązania, jednak obecnie nie planuje się zmian. Zdaniem urzędu krótsze, roczne umowy zwiększają konkurencyjność postępowań i pozwalają gminie elastyczniej reagować na zmieniające się warunki rynkowe.

Stan dróg był kolejnym z tematów poruszonych podczas sesji. Radny Radosław Piechowiak zwrócił uwagę na liczne ubytki w nawierzchni dróg powiatowych prowadzących w kierunku Orchowa. Jak poinformowano w odpowiedzi, sprawa została zgłoszona do Powiatowego Zarządu Dróg.

Natomiast radny Sebastian Kwieciński przypomniał o zgłaszanej wcześniej potrzebie naprawy ulicy 22 Stycznia. Urząd odpowiedział, że trwają obecnie prace związane z naprawami dróg i wszystkie nawierzchnie wymagające interwencji będą sukcesywnie remontowane.

Ten sam radny poruszył również temat bezpieczeństwa na placach zabaw. Zwrócił uwagę na zużyte elementy linowe w urządzeniach wspinaczkowych, które mogły stanowić zagrożenie dla dzieci.

W odpowiedzi poinformowano, że najbardziej uszkodzona konstrukcja została już zdemontowana. Pozostałe urządzenia zabezpieczono, a do producenta skierowano zapytanie o koszt wymiany wszystkich konstrukcji linowych na nowe. Po uzyskaniu wyceny mają zostać podjęte dalsze decyzje dotyczące zakresu prac i terminu ich wykonania.

Reklama

5 KOMENTARZE

  1. A co że schodami od parkowej zejście schodami na ulicę orchwska i wjazd do stadionu piaskowego. teraz skajpark. tam od 60 lat nic się nie dzieje z inwestycjami .radni i burmistrz. proszę zobaczyć i działać. czekamy na efekty. bo z wuzkiem z dziećmi to po schodach bardzo źle się chodzi i dużo nierówności. pozdrawiam Emila i Asia

    • Z wózkiem po schodach ? A po co ? Bo co , nie chce się ruszyć dupy żeby przejść paręset metrów wokoło i wejść na stadion lub Skate park po równym podłożu ? Aaaa, pewnie chodzi o to że trzeba uważać jak się trzyma wózek (oczywiście obydwiema łapkami) i przez to nie można trzymać smartfona w jednej ręce żeby oglądać idiotyczne filmiki. A te schody to są po to byle jakie żeby można było poćwiczyć mięśnie. Trzeba się narobić żeby po niech chodzić, dzięki temu ma się ruch w dosłownym tego słowa znaczeniu. Dziwię się że nie ma petycji w sprawie wybudowania tam schodów ruchomych. Toż to siok – jak mawiał Pawlak w filmie Sami Swoi.

  2. Porzadek zrobić z placem zabaw na pl. Wojxiecha cały rzad juki ktore zaczęły kwitnąć pourywane zdewastowane prez pilke nikt tam nie panuje rodzice swoje dzieci swoje wydzielić i ogridzić pl zabaw bo z tych kwiatów nic nie będzie a wakacje tuż tuż prosimy o wizytacje i zajęcie się tym problemem

    • Po to jest plac zabaw ŻEBY SIĘ BAWIĆ. Kwiatki powinny sobie rosnąć w innym miejscu, z dala od PLACU ZABAW. Co, zapomniał wół jak cielęciem był ? Dzieci mają odwieczne prawo które mówi – BAWIĆ SIĘ NA CAŁEGO I KORZYSTAĆ Z UROKÓW DZIECIŃSTWA. Kto to prawo wymyślił ? Ano wszystkie dzieci świata. Nawet dorośli którzy dzisiaj są wredni ( bo im dzieci kwiatki niszczą) też kiedyś jak BYLI DZIEĆMI i z tego prawa korzystali. Ma być ładnie – ok. Ma być czysto – też ok. Ale zadaj/ zadajcie sobie jedno pytanie – gdzie te dzieci mają się bawić jak nie na placu zabaw. Ktoś kto posadził na placu zabaw kwiatki musiał mieć w tym momencie pomroczność jasną😀 . To tak jakby na środku ulicy wybudować pomnik. A rodzice, oczywiście ci normalni nie będą karcić dzieci ani ich pilnować żeby kwiatków nie zniszczyły. Niech dzieci się bawią, niech szaleją. W końcu dzieckiem jest się tylko raz. Później już pozostaje często życie jak papier toaletowy – nudne szare i do dupy. Jak to mówił Jeremy Clarkson – i tym optymistycznym akcentem kończę te swoje wypociny.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ (komentarze nie związane z tematem, naruszające dobra osobiste osób lub prywatnych firm, jak również stanowiące SPAM nie będą akceptowane)

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj