Malarz, grafik, fotograf, instruktor. Mistrz. Marcelego Koniecznego nie trzeba w Trzemesznie nikomu przedstawiać.
Wczoraj, w Domu Kultury, odbył się wernisaż wystawy jego prac, inspirowanych baśniami i legendami trzemeszeńskimi. Przypomnijmy, że jest on autorem ilustracji do książki „Cudowne źródełko” Jolanty Sroczyńskiej-Pietz, w której właśnie zawarte są te bliskie trzemesznianom opowieści.
Wczorajsze wydarzenie zgromadziło wiele osób, chcących podziwiać prezentowane prace, ale też pogratulować dorobku i podziękować. A jak się okazuje, dziękować jest naprawdę za co.
W wystąpieniach gości można było usłyszeć wiele ciepłych słów pod adresem artysty. Wymieniano wielokrotnie takie cechy jak życzliwość, skromność, gotowość pomocy wszystkim, którzy o to proszą.
Co ciekawe, ostatnia wystawa Marcelego Koniecznego miała miejsce w Trzemesznie 15 lat temu. Może to wydawać się dziwne, bo to twórca, którego dorobek jest przeogromny i mógłby co najmniej raz w roku pokazywać swoje nowe prace. Jak podkreślało wiele osób, jest to właśnie efektem jego wielkiej skromności. Organizatorzy wystawy mówili m.in. o tym, jak trudno było i tym razem, namówić go do wystawienia swoich prac.
Marceli Konieczny nie jest rodowitym trzemesznianinem. Do naszego miasta przybył w wieku 14 lat. Jak mówił, wtedy nie cieszył się z przeprowadzki. Jednak szybko pokochał to miejsce i dziś jednoznacznie może powiedzieć, że jest to właśnie jego miejsce na Ziemi.
Jakim twórcą jest autor wczorajszej wystawy trafnie opisała J. Sroczyńska-Pietz w ulotce wydanej na okoliczność wystawy. Jak napisała, ludzka potrzeba opowiadania i wyrażania siebie towarzyszy ludziom od prapoczątków. „Po ciężkim dniu wędrówki praludzie siadali w jaskiniach przy ognisku i opowiadali sobie niezwykłe historie. Czasami pośród nich znalazł się ten, który zamiast słów szukał w naturze barwników, przygotowywał farby i malował swoją baśń na skale. […] Aby legendy pozostały żywe muszą być opowiadane w każdym pokoleniu od nowa. Mamy takie szczęście, że pośród nas w Trzemesznie, w „naszej jaskini” żyje artysta, który potrafi je ująć w obrazy. O nim mogę powiedzieć bez cienia wątpliwości: w środku jest baśnią”.
Wystawę można oglądać do 16 grudnia, w godzinach pracy Domu Kultury.
fot. M. Koliński / DK Trzemeszno























wywóz śmieci- 40zł od osoby – jak głosowali radni?
Wszechstronnie uzdolniony człowiek. Niestety z prac manualnych nie potrafię nic zrobić, więc tym bardziej podziwiam i zachwycam się malarstwem, rysunkiem, grafiką, rzeźbą, animacją, fotografią… Marcelego.