Od wielu godzin nad Polską – w tym gminą Trzemeszno – znajdowały się dzisiaj chmury, które przyniosły długotrwały opad śniegu.
Sytuacja do jazdy była (i miejscami nadal jest) trudna. W wielu miejscach ruch odbywa się z niewielką prędkością. Problemy z ośnieżoną jezdnią występowały nawet na drodze krajowej nr 15.
Na szczęście, do momentu pisania tego artykułu nie doszło do poważniejszych zdarzeń na drodze. Strażacy z gminy Trzemesznie nie odnotowali żadnej interwencji.
Inaczej jest w sąsiednich gminach oraz powiatach, w szczególności w powiecie mogileńskim. Służby odbierają liczne zgłoszenia o m.in. powalonych drzewach, uszkodzonych liniach energetycznych czy też kolizjach. Jeżeli musicie dzisiaj wyjechać samochodem, zachowajcie szczególną ostrożność.
Zobaczcie wideo z dzisiejszego wieczora |TUTAJ|.





















ktoś wie czy jest szansa aby szkoła była z tego powodu odwołana?
dołączam się do pytania
co za czasy co za straszna zima tylko prognozy pokazują że tego śniegu moment nie będzie bo ludzie słabi jak ta zima w pracy na nockach śpią a na Fb pokazują jacy silni to tak zwani pozerzy
2 dni śniegu i dla niektórych dramat. Drogi są na tyle odśnieżone, że można przejechać, przynajmniej wTrzemesznie, bo dalej ostatnio nie bylem. Troche noga z gazu, odpowiednie obuwie i można żyć. A co będzie jak bedzie padalo tydzień?
Bo dzisiaj społeczeństwo jest mówiąc bardzo delikatnie,dupowate. Troszkę śniegu i masakra. Zresztą co tu dużo mówić o tych co tak płaczą. Do sklepu pięćset metrów, a oni samochodem jadą po folióweczkę zakupów. Na cmentarz jakby mogli to by wjechali pod sam grób. We wszystkich świętych byłem świadkiem jak samochody stały w długim korku do samego kościoła,żeby dojechać na parking przy cmentarzu, gdzie parking przy liceum był praktycznie pusty. Co jest z tymi ludźmi ? Beczą o byle co. Kiedyś moja znajoma powiedziała mi że ona jest bardziej męska niż niejeden facet. Zaznaczam że jest to normalna kobieta z krwi i kości, nie żaden babochłop. Kiedyś facet jak wstał z łóżka, przeczesał włosy ręką, poprawił jajka i szedł do roboty. Dzisiaj ? Tak zwany facet pół godziny pindrzy się przed lustrem zanim wyjdzie z domu, a po pracy leci do salonu kosmetycznego. Szok.
Ale jak to? przecież dwugodzinny prezydent 🤣tym swoim dialektem przez nos ,powiedział że planeta płonie 🤣
i płonie, tylko dla ciebie za trudne abyś to zrozumiał.
Niby drogi odśnieżone tylko że piesi nie mogą poruszać się drogami ,a chodniki w całym mieście zasypane, gdzie są ekipy działające w tym kierunku ?.
kYlYńskiego nawet nikt nie odśnieżył co za wstyd
Pamiętacie Sylwestra 1978/79 i poprawkę w lutym?
Pamiętam nie tylko to Jak byłem mały to całe dnie bawiło się zimą na śniegu/ w śniegu przy normalnej temperaturze zimowej minus piętnaście do minus trzydzieści. Była jedna apteka a człowiek nie chodził do niej , bo i po co. Zresztą, co to były te choróbska ? Śnieg jak zaczął padać w listopadzie, to kończył te padanie czasem w kwietniu. Czy ktoś narzekał ? Po co ? . W końcu była zima. Jak samochód nie mógł z zaspy wyjechać, to zwyczajnie brał se chłop łopatę i odśnieżał , albo mu inni pomagali. Opony zimowe ? Co to było ? Nikt ich nie miał. Chodniki zaśnieżone to była frajda na maksa. Jeździło się na sankach bo ojciec je ciągnąłem razem z nami , oczywiście po zaśnieżonych chodnikach i nie tylko zresztą. Człowiek cieszył się z zimy. Dzisiaj ? Plus piętnaście, ludzie chodzą w kurtkach. Śnieg – tragedia. Jak tu żyć ? Ludzie, ogarnijcie się. Popadało trochę, stopnieje za chwilę, a co niektórzy ryja drą jakby ich lawina zasypała. Dobrze że nie dzwonią do centrum zarządzania kryzysowego. Masakra.
Drogi były może w złym stanie. Nie ma nic w artykule na temat chodników, gdzie w mieście, i na tzw. ścieżce rowerowej do godz.6 nie zrobiona NIC dla pieszych.
Potwierdzam. Chodnikiem się nie idzie – trzeba się przedzierać przez zaspy. I tak, jak młoda osoba sobie z tym poradzi, tak współczuję osobom starszym.
No i gdzie są te firmy, które chciały wyjmować z gminy kasę za odśnieżanie dróg??? Przejadą po drodze jak śnieg się roztopi??????
Lipiński nie zdał egzaminu po pierwsze chodnikiem schodząc na pasy trzeba przejść przez zaspy trudno burmistrzowi wpaść na pomysł i dać dyspozycje o tym by odśnieżali wejścia na pasy????
Druga sprawa osoby / osoba która jezdzi ciągnikiem z pługiem raz ze zasypuje na nowo chodniki ąż pod drzwi śniegiem- śniegiem który został wcześniej zgarnięty by ludzie mogli normalnie chodzić !!
Burmistrzu może zauważysz sens że nie ma żadnego argumentu tak robić i może lepiej wywozić ten śnieg a nie czekać ąż sam zniknie.
Wiem, że panu łatwiej jest wpaść na pomysł by podwyższyć sobie pensje niż dobrze gospodarować w takiej sytuacji a zapewniam, że jest to sytuacja normalna i przewidywalna – bez urazy