W nocy z wtorku na środę (3 – 4 czerwca b.r.) nieznany sprawca włamał się do jednego z trzemeszeńskich gabinetów weterynaryjnych.
Jak przekazała nam Anna Osińska z Komendy Powiatowej Policji w Gnieźnie, łupem złodzieja padła gotówka w kwocie kilkuset złotych. Całe pomieszczenie zostało splądrowane. Sprawca do wnętrza budynku dostał się oknem.
Na miejscu pracowali funkcjonariusze z psem tropiącym, obecny był również technik kryminalistyki. Przeprowadzono oględziny.
Postępowanie w tej sprawie prowadzą policjanci z komisariatu w Trzemesznie.
Reklama















„13 bluz” ponownie w natarciu
Scenariusz podobny do tego z ul Kopernika,kilka lat temu!
tzn?
pewnie jak zwykle umorzą postępowanie bo nie znajdą sprawcy
Niby miasto monitorowane?
Niedawno Pepco teraz gabinet. Może zwiększyć patrole zarówno w dzień i nocy?
jest jakas nagroda za wskazanie sprawcy ? – powaznie pytam
Człowieku, aż chce się powiedzieć k…a! Jak wiesz kto to zrobił to zgłoś! Zamiast czekać na nagrodę! Ludzie, co z Wami!? Naprawdę musicie coś dostać? Roszczeniowość powaliła mnie na łopatki, brawo psychologia XXI wieku. 👏
A jakie mamy ładnie wymazane targowisko
Chańba takim gówniorzom
jeden napis widziałem. cóż. te „złote” rady psychologów…. jak wychować szczęśliwe dziecko itp. to co się dziś wyrabia z dzieciakami i młodzieży za moich czasów ściera by latała. pozdrawiam rocznik 75.
Za twoich czasów nikt by mie wpadł na taki pomysł, bo ogrom obowiązków nie pozwalał na wandalizm. Dziś ma się tylko prawa. Jakie to ….smutne.
Gdzieś nastąpiło zwarcie 😉
A mnie tylko zastanawiam fakt że są tam kamery, pod samym nosem komisariat, czy naprawdę nikt nie widzi jaki syf robia tam dzieciaki, pozbijane butelki, alkohol . Czesto widuje tam mamy z dziecmi na rowerach czy hulajnogach i przeraza mnie fakt że dzieciaki musza na to wszystko patrzeć mało tego uważać żeby sobie krzywdy nie zrobić,
teraz piękne napisy na murku, i rano idące dzieciaki do szkoły mające naprawdę kulturalna lekturę. Czas może przyjrzeć się własnej młodzieży (zwłaszcza tej która tam przesiaduje) i zastanowić się kto i gdzie popełnił błąd.
Nie młodzieży a rodzicom. To wynosi się z domu. Uwagi nie zwrócisz bo ro zaraz swoje prawa wyrecytuje wszystkie. Możesz obserwować, narzekać i tyle.
Zwolennik Tfuska?
Hulajnogami śmigaja po 70 km/h od hali do rosmana niech wkoncu te progi wroca bo zaraz będzie tragedia. A jak zwrócisz uwagę to zaraz gimby pyskują i ucieczka tylko pozostaje bo boją się konfrontacji. Ostatnio paru chciało się „podnieść” i dowartościować na ścieżce przy Parocu ale strach im nie pozwolił w pięciu jechali myśleli że są w grupie to mogą wszystko, rozjechać człowieka nabluzgać …. a tutaj niespodzianka i obsrana zbroja 🤣🤣🤣
Nie raz musiałem uciekać z chodnika żeby nie zjechał we mnie ktoś na hulajnodze nawet nie zwalniają. Zwrócisz uwagę to bój się Boga. Młodzi wszystkomogący. Policja i mandaciki wypisywać za brawurową jazdę. Coraz młodsi na tych hulajnogach jeżdżą ciekawe czy rodzice wiedzą jak zachowują się na nich
mało tego to myślą że jak jadą hulajnoga to wszystko im wolno i wszędzie się zmieszczą- wyprzedzają na trzeciego, zawracają na środku ulicy między jadącymi samochodami…. czekać tylko na tragedię…. ciekawe co wtedy ich rodzice powiedzą.