Strona główna Różne W Domu Kultury o wyprawach wysokogórskich

W Domu Kultury o wyprawach wysokogórskich

12007
15
Reklama

Dzisiaj (20 lutego) w trzemeszeńskim Domu Kultury odbyło spotkanie z mieszkańcem naszego miasta Hubertem Libnerem, który – jak już informowaliśmy w artykułach na łamach portalu – uczestniczył w wyprawie na najwyższy szczyt obu ameryk – Aconcaguę (6961 m n.p.m.).

Wydarzenie było doskonałą okazją, aby dowiedzieć się, jak wyglądają przygotowania oraz codzienność podczas wypraw wysokogórskich. Trzemesznianin opowiadał nie tylko o wyjeździe na blisko siedmiotysięcznik, ale także o swoich poprzednich doświadczeniach, m.in. z Kazbekiem (5054 m n.p.m.) na Kakuazie. Jak mówił, pierwsze inspiracje zdobywał jednak podczas wyjazdów w Tatry, organizowanych w szkole podstawowej i gimnazjum przez nauczyciela WF-u.

Mieszkańcy, którzy dotarli do Domu Kultury, dowiedzieli się o kosztach ekspedycji, prawidłowej aklimatyzacji na dużych wysokościach, życiu w obozie – często przez długie dni i tygodnie – oraz chorobach i innych czynnikach ryzyka.

W trakcie spotkania można było też obejrzeć część sprzętu, wykorzystywanego przy zdobywaniu najwyższych szczytów świata.

Wśród słuchaczy znaleźli się mieszkańcy, znajomi i rodzina Huberta, jak również samorządowcy – burmistrz Kacper Lipiński oraz radny Marcin Jakubiak.

Reklama

15 KOMENTARZE

  1. powiedzieli mi 1h ze ciastka nie są przewidziane więc sie nie wybierałam, mimo wszystko pozdrawiam tych co byli a swoją droga sa tam jakieś gniazdka do ładowania telefonu ? jak ktos by np przyszedl to mozna sobie naładowac telelefon za darmo czy raczej nie ?

  2. A trzebabyło zorganizować to w mniejszej sali – wtedy moglibyście powiedzieć, że sala pękała w szwach i że widzowie ledwo się w niej zmieścili!

  3. czy Pan zdobył ten szczyt ? DK pisze, że tak a tutaj jest mowa o wyprawie na szczyt. proszę o odpowiedź dla jasności.
    pozdrawiam i powodzenia w kolejnych przygodach

  4. Pan nie wszedl na szczyt. Ja tez jestem bylym mieszkancem Trzemeszna. 10 stycznia bylem na szczycie i mogę o wiele więcej powiedzieć o zdobywaniu tak wysokich gor.

    • Panie Maciek!
      Mam nadzieje, ze ktos sie zlituje i pana wysłucha.
      P.S. to spotkanie nie było pod tytułem kto ma większego :O

      • Gdybyś był inteligentniejszy niż jesteś, to może od razu zauważyłbyś kto tu żebrze o uwagę, chwaląć się, jak to sam zauważyłeś wielkością, podająć swoje nazwisko, a kto nie ma potrzeby przechwalania się.

        • może warto było pójść posłuchać i dowiedzieć się że to nie było i jednej tej konkretnej wyprawie? Trzeba było iść i dyskutować. czas i miejsce był.

    • Jedyne żebranie jest Twoje w komentarzach z anonima. Nikt nawet na to nie reaguje, bo każdy kto zna intencje tego spotkania i wyprawy Libnera olewa Twoje niespełnienie. Wszedłeś na wysokie gory i nie masz komu o tym o wiele więcej powiedzieć. Wynajmij sale, zrob live a nie tracisz czas na odswiezanie komentarzy na portalu. Jedynie gdzie nie wszedles i nie masz o wiele wiecej do powiedzenia to w tematy pokory i zyczliwosci dla „konkurencji”

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj