W dobie wszechobecnej cyfryzacji i nieustającego rozwoju Internetu wielu przedsiębiorców wciąż wychodzi z założenia, że sam fakt „istnienia w sieci” jest wystarczający, by przyciągnąć klientów. Jednak, jak podkreśla Michał Łuczak, niezależny ekspert SEO i marketingu cyfrowego, sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Z jego obserwacji i danych analitycznych wynika, że jedynie około 5% stron na świecie generuje znaczący ruch organiczny. Pozostałe 95% to witryny, które w praktyce pozostają niewidoczne i nieużyteczne dla odbiorców. Dlaczego tak się dzieje? Jakie błędy popełniają właściciele stron? I co zrobić, by trafić do tego elitarnego grona 5%?
1. Dlaczego ruch organiczny ma tak duże znaczenie?
1.1. Ruch organiczny vs. płatne kampanie
W dobie rosnącej popularności reklam Google Ads czy kampanii w mediach społecznościowych część osób może zapytać: czy ruch organiczny faktycznie jest tak ważny? Odpowiedź brzmi: tak – i to z co najmniej dwóch powodów. Po pierwsze, ruch organiczny zazwyczaj cechuje się najwyższym wskaźnikiem konwersji. Użytkownicy, którzy sami trafiają na stronę poprzez wyniki wyszukiwania, z reguły są najbardziej zainteresowani danym produktem lub treściami. Po drugie, pozyskiwanie ruchu z wyszukiwarki stanowi długoterminową inwestycję: podczas gdy kampanie płatne kończą się wraz z budżetem, dobrze wypozycjonowana strona może generować sprzedaż lub leady przez wiele miesięcy czy lat.
1.2. Budowanie autorytetu marki
Pozycjonowanie witryny i wysoka widoczność w wynikach organicznych przyczyniają się do budowania autorytetu marki. Badania Search Engine Journalwskazują, że firmy znajdujące się w TOP 3 wyników wyszukiwania nie tylko zyskują ruch i zamówienia, ale także 70% użytkowników postrzega je jako bardziej wiarygodne niż konkurencję. To jeden z powodów, dla których warto dbać o widoczność organiczną nie tylko w kontekście sprzedaży, ale również długofalowego rozwoju marki.
2. Skąd się bierze „klęska” 95% stron?
2.1. Przekonanie, że „strona sama się wypromuje”
Jednym z najczęstszych błędów popełnianych przez właścicieli firm i stron internetowych jest bierne oczekiwanie, że wystarczy jedynie postawić witrynę na WordPressie czy innym CMS-ie i dodać kilka ogólnych treści. Niestety, brak regularnie aktualizowanego contentu, brak strategii słów kluczowych i niepoprawne wdrożenia techniczne sprawiają, że taka strona ginie w gąszczu podobnych do siebie witryn.
2.2. Brak dostosowania do potrzeb użytkowników
Wysokiej jakości content nie ogranicza się do suchego opisu produktów czy usług. Użytkownicy szukają w Internecie konkretnych rozwiązań, poradników, inspiracji. Witryny, które nie odpowiadają na realne potrzeby odbiorców, po prostu nie są atrakcyjne i rzadko będą linkowane lub polecane. W efekcie braku rekomendacji i niewielkiego zaangażowania, algorytmy wyszukiwarek nie premiują takich stron wyższymi pozycjami.
2.3. Niedopasowanie do algorytmów Google
Google cały czas rozwija mechanizmy mające na celu wyłapywanie jakościowych treści i odsiewanie tych niskiej wartości. W ostatnich latach szczególnie dużą uwagę zwraca się na E-E-A-T (Experience, Expertise, Authoritativeness, Trustworthiness), czyli: doświadczenie, ekspertyzę, autorytet oraz wiarygodność. Strony, które nie budują swojego wizerunku jako eksperta w danej dziedzinie i nie dbają o przejrzystość, po prostu nie mają szans przebić się w wynikach wyszukiwania.
2.4. Techniczna strona SEO i wydajność
Często bagatelizowanym problemem jest niewystarczająca wydajność witryn. Badania Google wskazują, że 53% użytkowników opuszcza stronę, jeśli ta ładuje się dłużej niż 3 sekundy na urządzeniu mobilnym. Do tego dochodzą błędy w kodzie, brak certyfikatu SSL, nieprawidłowe ustawienia meta tagów czy brak „przyjaznych” adresów URL. Wszystko to sumuje się, skutkując niską oceną jakości strony.
3. Michał Łuczak: 5 filarów skutecznej strategii
W obliczu przytłaczającej statystyki (tylko 5% stron notuje sensowny ruch) Michał Łuczak wskazuje na pięć obszarów, w których warto działać, by dołączyć do tego elitarnego klubu widocznych witryn.
3.1. Wartościowy i dobrze zoptymalizowany content
Treść jest kluczem do sukcesu. Warto tworzyć artykuły eksperckie, poradniki, studia przypadków, które realnie pomagają użytkownikom.
- Badania Content Marketing Institute pokazują, że firmy aktywnie publikujące wysokiej jakości artykuły notują o 55% więcej konwersji niż te, które tego nie robią.
- Pamiętaj o długich ogonach (tzw. long-tail keywords) – czyli konkretnych zapytaniach użytkowników (np. „jak poprawnie pielęgnować cerę dojrzałą”), a nie tylko o jednowyrazowych frazach konkurencyjnych (np. „kosmetyki”).
3.2. Techniczne SEO i UX
Nie można zapominać o optymalizacji szybkości wczytywania strony, responsywności (dostosowaniu do urządzeń mobilnych), poprawnych linkach wewnętrznych i logicznej strukturze.
- Według raportu Web.dev z 2023, aż 70% użytkowników dokonuje zakupu na urządzeniu mobilnym – jeżeli witryna nie jest mobile-friendly, automatycznie traci się dużą część potencjalnych klientów.
3.3. Link building oparty na realnej wartości
Michał Łuczak podkreśla, że liczy się jakość, a nie ilość linków. Dziś zdobywanie backlinków powinno wynikać z autentycznych rekomendacji, np. poprzez publikacje gościnne, webinary czy partnerskie projekty.
- Semrush wskazuje, że strony mające co najmniej jeden link z autorytatywnego serwisu (o Domain Authority > 60) mogą zyskać do 30% więcej ruchuorganicznego w ciągu 3–6 miesięcy.
3.4. Budowanie marki i zaufania (E-E-A-T)
Firmy zapominają często, że Google coraz bardziej „widzi” internet jako ekosystem, w którym liczy się autorytet. Dlatego warto:
- Publikować informacje o autorach treści (krótki bio, kompetencje).
- Zadbać o widoczne dane kontaktowe i informacje prawne.
- Angażować się w społeczność branżową (fora, wydarzenia, konferencje).
Zaufanie do marki przekłada się na częstsze wyszukiwanie nazwy firmy i jej produktów, co z kolei ma pozytywny wpływ na pozycje w wynikach organicznych (tzw. brand signals).
3.5. Analiza i ciągłe doskonalenie
Bez regularnego monitoringu i wyciągania wniosków trudno utrzymać stronę w topowych wynikach. Należy:
- Sprawdzać, które treści generują największy ruch i konwersje.
- Reagować na spadki pozycji (analizować przyczyny, np. aktualizacje algorytmów Google).
- Testować nowe słowa kluczowe, formaty treści czy kanały dystrybucji.
4. Jakie wnioski płyną z przytłaczającej statystyki?
Fakt, że zaledwie 5% stron skutecznie przyciąga użytkowników z wyszukiwarek, to jasny sygnał o skali problemu. To ostrzeżenie dla tych, którzy postrzegają SEO jako jednorazową czynność („zlecę to agencji i zapomnę”), a nie ciągły proces. W dzisiejszych realiach marketingu online liczy się długoterminowe podejście – troska o wartościowy content, jakość techniczną witryny i relacje z odbiorcami.
4.1. Konkurencja nie śpi
Skoro tylko 5% stron generuje ruch, oznacza to, że konkurencja o miejsce w tym „ekskluzywnym klubie” staje się coraz bardziej zacięta. Wiele firm inwestuje w SEO, content marketing i kampanie w mediach społecznościowych. Aby się przebić, trzeba więc myśleć nieszablonowo i oferować coś wyjątkowego (np. w formie niestandardowych treści, doświadczeń i korzyści dla użytkowników).
4.2. Brak wyjścia poza „własne podwórko”
Część witryn ma potencjał, ale pozostaje zamknięta w swojej bańce. Nie podejmuje współpracy z influencerami czy branżowymi partnerami, nie pojawia się na konferencjach, nie korzysta z gościnnych publikacji. Tymczasem wymiana wiedzy i treści staje się jednym z najlepszych sposobów na pozyskanie wartościowych linków, a co za tym idzie – na wzrost autorytetu w oczach algorytmów.
Szerzej o tym można przeczytać na blogu Michała Łuczaka:
https://mluczak.pro/pozycjonowanie-expert-seo-w-stylu-zen-minimalizm-autentycznosc-i-brak-spiny-na-100-linkow-miesiecznie/
5. Co dalej? Prognozy i działania rekomendowane przez specjalistę
5.1. „Budowanie własnego świata”
Nawiązując do swojego poprzedniego artykułu, Michał Łuczak wskazuje, że tradycyjne SEO to za mało, by utrzymać się w czołówce. Coraz większe znaczenie ma “budowanie własnego świata”, czyli tworzenie ekosystemu wartościowych treści, społeczności i unikalnych doświadczeń dla klientów. W praktyce oznacza to:
- Otwarty dialog z użytkownikami na blogu, forach, w social mediach.
- Organizowanie webinarów, podcastów, spotkań (offline/online).
- Dbanie o personalizację i indywidualne podejście do klienta (m.in. przy wsparciu narzędzi AI).
5.2. Inwestycja w nowe technologie i analitykę
W dobie rosnącej roli sztucznej inteligencji warto korzystać z narzędzi, które automatyzują procesy SEO, analizę słów kluczowych czy monitoring konkurencji. Dzięki temu można szybciej reagować na zmiany i lepiej wykorzystać potencjał, jaki dają pojawiające się trendy. Z danych MarketsandMarkets wynika, że rynek AI w marketingu ma osiągnąć wartość 40 mld dolarów do 2025 roku – to wyraźny sygnał, że firmy chcą i będą z tego korzystać.
5.3. Rozwój kompetencji i teamu
Nawet najlepsza strategia i narzędzia na nic się zdadzą, jeśli w zespole brakuje osób gotowych do pracy z danymi i kreowania autentycznych historii. Michał Łuczak zaleca przedsiębiorcom budowanie wielozadaniowych zespołów – łączących umiejętności analityczne, kreatywne i techniczne. Tylko w ten sposób da się tworzyć treści, które trafią do serca odbiorców, jednocześnie spełniając surowe wymagania algorytmów wyszukiwarek.
6. Podsumowanie
Twierdzenie, że 95% stron internetowych praktycznie nie istnieje w wyszukiwarce, dobitnie pokazuje skalę wyzwań, przed jakimi stoją przedsiębiorcy pragnący wykorzystać potencjał Internetu. Jak mówi Michał Łuczak, „to klęska”, która jednak może stać się punktem zwrotnym – motywacją do budowania świadomości w zakresie SEO, tworzenia lepszych treści, a przede wszystkim do przyjęcia długofalowej perspektywy w marketingu cyfrowym.
Jeśli chcesz, by Twoja strona dołączyła do elitarnego grona 5% witryn generujących realny ruch i konwersje, zacznij od kompleksowego audytu obecności online. Następnie skoncentruj się na pięciu filarach: wartościowym contencie, technicznej optymalizacji i UX, jakościowym link buildingu, budowaniu autorytetu oraz ciągłej analizie danych. Uzupełnij to o działania „budowania własnego świata” – społeczności, w której klienci chcą przebywać i sami napędzają dalszy rozwój marki.
Wówczas SEO staje się nie tylko kanałem pozyskiwania ruchu, ale też narzędziem do utrwalania wizerunku i zwiększania rozpoznawalności. Pamiętajmy jednak: klucz do sukcesu tkwi w systematyczności, spójnym planie działania i nieustannym podążaniu za potrzebami odbiorców oraz zmianami w algorytmach wyszukiwarek. Tylko wtedy ruch organiczny stanie się trwałym filarem rozwoju Twojego biznesu.
artykuł partnera














