We wrześniu w materiale pt. „Gmina chce walczyć ze swoja decyzją” pisaliśmy o problemach mieszkańców i właścicieli działek we Wymysłowie z mającą tam powstać ferma norek. Inwestor posiada prawomocne pozwolenie na budowę – żeby je uzyskać musiał otrzymać wcześniej decyzje o warunkach zabudowy, której wydanie leży w gestii burmistrza.
Na zebraniu sołeckim, w obecności burmistrza Krzysztofa Derezińskiego i urzędników ratusza uzgodniono, że zarówno gmina, jak i zainteresowani mieszkańcy, podejmą kroki prawne w celu unieważnienia tej decyzji. Na początku października grupa zainteresowanych złożyła do Samorządowego Kolegium Odwoławczego wniosek o wszczęcie postępowania o stwierdzenia nieważności decyzji w sprawie ustalenia warunków zabudowy dla fermy norek, wydanej przez burmistrza.
Według wnioskodawców, dla wydania tej decyzji należało uzyskać najpierw decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach oddziaływania na środowisko i błędem było pominięcie jej w postępowaniu administracyjnym. Wskazali również na takie aspekty, jak mała odległość do obszaru chronionego Natura 2000, utrudniony dostęp do drogi publicznej, możliwość wydostania się zwierząt poza fermę na skutek zaplanowania mało skutecznych zabezpieczeń.
Niepokój autorów pisma budzi też dotychczasowa gospodarka w obrębie podobnych obiektów w Smolarach i Świętem, gdzie stan czystości pozostawia wiele do życzenia.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Poznaniu nie podzieliło jednak tych argumentów. W odpowiedzi stwierdziło, że po wnikliwej analizie „nie widzi podstaw do wszczęcia z urzędu postępowania w sprawie nieważności decyzji”. W uzasadnieniu SKO zwróciło uwagę, iż weryfikacja decyzji ostatecznej, a z taką mamy do czynienia w tym wypadku, nie jest zwykłym odwołaniem i odbywa się w trybie nadzwyczajnym.
W celu stwierdzenia jej nieważności, należy wskazać na rażące naruszenie prawa, a takiego SKO się nie dopatrzyło.
Jakie kroki podejmie w tej sprawie gmina, jeszcze nie wiadomo. Biorąc pod uwagę powyższe stanowisko SKO można tylko przypuszczać, że zablokowanie inwestycji będzie bardzo trudne.















To tylko w naszej Gminie takie cyrki sie dzieją że burmistrz sam swoje decyzje chce unieważniać , teraz pewno wskaże ze wydal z rażącym naruszeniem prawa hahahhaah
A czy kancelaria tej decyzji nie sprawdzała przed wydaniem ? Przecież urzednicy wszystko konsultują , wiele razy mi mowil T… ze jeszcze nie ma pieczatki kancelarii
Śmieszne że aż do rozpuchu , ciekawe co na to kierownik D… dzialu inwestycji
To jakas farsa caly ten rząd … śmieszny jak pis a niby z wielkopolan
Przecież ta ferma zap….. na dobre – teraz to możecie sobie nadmuchać. I burmistrz i oponenci. Kasa, kasa, kasa …….
Mieć trzeba nadzieję, że ferma nie powstanie ze względu na spadek opłacalności.
Szkoda zdrowia na tą parodię z Burmistrzem w roli głównej. Idą święta i nie chcę się denerwować. Wesołych Świąt Bożego Narodzenia.
fajnie ze protestujący nie widzieli na zywo takiej fermy – łale ostro protestują i powielają bzdurki. Tak trzymać propagandę zachodnich organizacji.
Panie Burmistrzu proszę wytłumaczyć dlaczego w naszej gminie to albo śmierdzące fermy lub wysypiska śmieci czy mieszkańcy to tez wybrali wyborach niech pan spojrzy na mapę gminy
Sam jestem ciekaw czemu nasza gmina jest taka syfiasta. same śmierdzące interesy i sprawy.
$$”
Jak tak można przeszkadzać przedsiębiorcom ! Trzeba takich ludzi wspierać za to że inwestuja za to, że tworzą miejsca PRACY !
Ludzie pieniądze biorą się z inwestycji i z podatków !!
Tak dla przedsiębiorczości !
Oczywiście że się tworzą miejsca pracy. Miliony na jednym koncie a syf i smród funduje się wszystkim.
Jak można przeszkadzać przedsiębiorcom?
Przemysł futrzarski to ściek i taka jest prawda.
Nie dość, że warunki hodowli często są urągające jakimkolwiek normom, to sam fakt budowania takich ferm w pobliżu ludzkich osiedli jest po prostu szczytem idiotyzmu.
Oczywiście możemy sobie dyskutować i zawsze znajdą się ludzie, którzy będą chcieli mieć futerko z norki, ale może rozwijajmy inne dziedziny przedsiębiorczości.
Poza tym powiedz mi, jakie są te miejsca pracy na fermach norek, jakie są warunki i jacy ludzie tam pracują? Nie chcę uogólniać, ale jak przeciętny człowiek może pracować w tak barbarzyńskim biznesie?
Polecam ten film:
https://www.youtube.com/watch?v=PS-JEzYpWCc
Natomiast poniżej radzę poczytać wpływ norki amerykańskiej na ekosystemy i gatunki rodzime:
http://www.iop.krakow.pl/gatunkiobce/default.asp?nazwa=opis&id=111&je=pl
No chyba, że dla Ciebie powyższe argumenty to jedynie przeszkody w tworzeniu „miejsc pracy”.
Pozdrawiam ciepło.
Taka przedsiębiorczość przyniesie więcej strat niż korzyści społeczeństwu jedynie do prywatnej kieszeni
Obozy pracy wyzysk czlowieka.
Pytam czemu hodowcy norek nie ida na teren Gniezna bo tam by ich wysadzili ludzie w powietrze i by gnali gdzie pieprz rosnie tylko u nas jest przyzwolenie i smialo obstawiaja nas smrodem.Jednym slowem Gmina Trzemeszno staje sie syfem .
Ad1) Widzę, że Pan/Pani BERT ma wiele do powiedzenia i wiele pomysłó na rozwijanie przedsiębiorczości i pozyskiwanie nowych miejsc pracy w Naszej gminie. Znając życie Pan/Pani BERT jest osobą bezrobotną i ma najwięcej do powiedzenia ( życie)…
Ad2) Pozwolę sobie także skomentować opinię Pana/Pani XX, który/która prawdopodobnie nie wychyla się poza teren własnej posesji. Panie Pani XX z tego co mi wiadomo największa ilość ferm jest zlokalizowana w gminie Czerniejewo dzięki czemu zatrudnienie ma bardzo wielu ludzi oczywiście tych chcących pracować…
Poniżej wrzucam filmiki jak wygląda ferma:
https://www.youtube.com/watch?v=3_kv7d1TCOA
https://www.youtube.com/watch?v=FSgErt4D6fM
Pozdrawiam Wszystkich i Życzę Wesołych Świąt
Panie ( taki ja )a wie pan kto w takich fermach ma zatrudnienie znam parę takich ferm i warunki pracy jeżeli tak można to nazwać nie może jednostka decydować ogółem społeczeństwa dla zysków własnych
Po pierwsze, pracuję od momentu zakończenia szkoły średniej, niemalże 10 lat.
Po drugie-nawet gdybym nie pracował, to co to ma do rzeczy?
Dyskusja dotyczy haniebnego biznesu, warunków w jakich przetrzymuje się zwierzęta, opinii sąsiadów (np Smolary), sprzeciwu mieszkańców, a także danych naukowych dotyczących zagrożenia ze strony norek amerykańskich na nasze środowisko.
Co do miejsc pracy-w naszej gminie nie ma z tym problemu, bo jest mnóstwo pracodawców mniejszych i większych, którzy już w tej chwili są zmuszani do polepszania warunków pracy, by ludzie nie jeździli pod Poznań. Więc błagam odpuść-ferma norek to serio taka wspaniała praca?
Co do tych pięknych filmików, pokazujących jak miło, czysto i schludnie jest na fermach…owszem może jest i tak jak na tych wyreżyserowanych, podkreślam wyreżyserowanych reklamowych filmach, tylko w jakim procencie do ogółu istniejących ferm?
Mieszkaniec :> Co znaczy wpis „…kto w takich fermach ma zatrudnienie znam parę takich ferm…”???
Tak wiem jacy ludzie pracują na fermach, sam znam wiele takich osób, są to ludzie odpowiedzialni, wykształceni a przede wszystkim pracowici.
Podsumowując Pana wpis nie żal mi Pana ponieważ Pan się takim ignorantem urodził i już się Pan nie zmieni. Całe życie będzie Pan na „nie” i wszystko i wszyscy będą Panu przeszkadzać. Żal mi osób, które na co dzień mają z Panem do czynienia.
Szczere wyrazy współczucia…
Nie urazjac pana Życzę Miłych Świat A ten wpis i określanie innej osoby świadczy o panu sprawa dotyczy tematu a nie osoby:)
wpuscie tam HILA zrobi tam nie male dziadostwo tak jak na Smolarach