Zaledwie kilka kilometrów przejechał kierowca czarnego Fiat-a Uno, który wczoraj w godzinach popołudniowych na stacji benzynowej w Trzemesznie zatankował bak swojego pojazdu oraz dwa plastikowe baniaki, po czym odjechał nie regulując należności. Obsługa stacji o fakcie natychmiast zawiadomiła dyżurnego policji.
Jak informuje Anna Osińska z Komendy Powiatowej Policji w Gnieźnie, gnieźnieńscy funkcjonariusze szybko namierzyli sprawcę i w Jankowie Dolnym zatrzymali go do kontroli drogowej. Za kierownicą siedział 21 letni mieszkaniec powiatu żnińskiego, a z wnętrza jego pojazdu wydobywała się silna woń paliwa. „Kontrola pojazdu wykazała, że w bagażniku mężczyzna przewoził dwa 30-litrowe baniaki paliwa. Oświadczył on, że część paliwa nalał do baku pojazdu, nie potrafił natomiast określić jaką ilość, gdyż nie zwrócił uwagi na dystrybutor” – mówi A. Osińska.
Za popełnione wykroczenie młody mężczyzna odpowie przed sądem.





![Strażacy uratowali koziołka [WIDEO]](https://trzemeszno24.info/wp-content/uploads/2026/04/IMG_4518-2-238x178.jpg)









Trzeba nie mieć wyobraźni. Słyszałem od sprzedawczyni ,że im nie opłaca się nawet zwracać uwagi… Twarz jest, numery samochodowe są. Po co się narażać 😛
Tak moze jest w Orlenie ,na prywatnych stacjach paliw stan paliwa w dołach ma sie zgadzać i waluta w kasie za wlane litry tez ma sie zgadzać .Wlasciciela g[***]o obchodzi kto lał , gdzie lał i jak lał ! brakuje to wykladaj z wlasnej kiejdy i finito..
Złodzieja nie upilnujesz,a na stacji go sfotografujesz.