„Ponieważ żyli prawem wilka, historia o nich głucho milczy, pozostał po nich w kopnym śniegu, żółtawy mocz i ten ślad wilczy…” – Zbigniew Herbert „Wilki”
Zmagania miały miejsce w sali widowiskowej Miejskiego Ośrodka Kultury w Gnieźnie przy ul. Łubieńskiego 11. Bardzo dobra organizacja oraz szczytny cel turnieju sprzyjały wysokiej frekwencji. W turnieju wzięło udział 151 zawodników i zawodniczek z całej Polski. Średni ranking turnieju wyniósł 1627 punktów.
Turniej wygrał Jacek Tomczak reprezentujący Akademię Szachową Gliwice.
Zawodnicy klubu szachowego „Kiliński” OSiR Trzemeszno zajęli odpowiednio:
| Miejsce w kategorii bez ELO | Miejsce w kategorii OPEN | Zdobyte punkty [max 9] | RUZ ranking uzyskany | |
| Wiesław MAJEWSKI | 6 | 79 | 4,5 pkt | 1560 pkt |
| Marcin JANUSZ | 9 | 84 | 4,0 pkt | 1620 pkt |
| Jerzy PAWEŁCZAK | 13 | 90 | 4,0 pkt | 1555 pkt |
| Jerzy WALTER | 29 | 114 | 3,5 pkt | 1390 pkt |
Turniej rozegrano systemem szwajcarskim. Grano na szachownicach olimpijskich a zegary szachowe zostały ustawione w tempie po 15 minut dla każdego zawodnika. Nad prawidłowym przebiegiem rozgrywek czuwał sędzia Piotr Przybylski.
Dla zawodników „Kiliński” OSiR Trzemeszno turniej stanowił dodatkowo formę przygotowania do zbliżającego się zjazdu ligowego w dniu 9 marca. Pierwszy raz po kilkudziesięciu latach mecz ligowy odbędzie się w Trzemesznie (hala OSiR). Przyjadą wszystkie zespoły ligowe. Zapraszamy do kibicowania. Początek o godzinie 10.00 – wstęp jest bezpłatny.
Zachęcamy dzieci i młodzież do zgłaszania się do szkółki szachowej w OSiR w Trzemesznie.
(M.J)
















Bardzo dobry pomysł na uczczenie pamięci Żołnierzy Wyklętych i popularyzację tej intelektualnej rozrywki. Brawo!
(…)
fajnie ze Pan Jerzy znajduje czas by wspierac klub szachowy wiekszosc przedsiebiorcow jakos na nic czasu nie. szacunek dla tego Pana z mojej strony.
Komuś odbiło.Żołnierze wyklęci i szachy.O Tępoto!A czemu nie Żołnierze wyklęci i taniec na lodzie albo taniec na rurze.Albo Żołnierze Wyklęci i zawody w rzucie Beretem?To też sport i zawody-bez ironii.
Dobrze powiedziane.Tak powiedział mój dziadek.