Strona główna Wyróżnione Została po nim tylko legitymacja

Została po nim tylko legitymacja

2798
8

1 września 1939 r. polscy uczniowie nie rozpoczęli nauki. Tak samo było w Państwowym Liceum i Gimnazjum im. Michała Kosmowskiego w Trzemesznie.

Wśród uczniów, którym nie dane było kontynuowanie nauki był Eustachiusz Kaniasty z Wylatowa. Jego ojciec Wacław prowadził tam zakład stolarski, a matką była Jolanta zd. Grzegorska. Rodzice posiadali też gospodarstwo rolne.

Nie mogąc uczyć się w swojej szkole pomagał w warsztacie i gospodarstwie. 16 września 1939 r. został zastrzelony przez Niemców. Jego śmierć była przypadkowa, a przez to być może jeszcze bardziej tragiczna.

W tym dniu udał się na pole, aby ściąć trochę kukurydzy na potrzeby gospodarstwa. Było to przy głównej drodze, w bezpośrednim sąsiedztwie wylatowskiej szkoły. W czasie pracy zauważył kolumnę wojsk niemieckich przemieszczającą się przez Wylatowo. Prawdopodobnie ze zwykłej ciekawości podszedł do drogi. Wtedy to z jednego z wojskowych pojazdów padł strzał w jego kierunku. Chłopak zginął na miejscu.

Jak usłyszeliśmy od osób, z którymi udało nam się porozmawiać, uwagę Niemców mogła zwrócić kurtka typu wojskowego w jaką był on wtedy ubrany.

Jego imię i nazwisko widnieją na tablicy pamiątkowej w Zespole Szkół Ogólnokształcących i Zawodowych. Umieszczono tam dane wychowawców i uczniów trzemeszeńskiego gimnazjum i liceum – ofiar II wojny światowej. Krótka wzmianka o nim znajduje się w opracowaniu Zbigniewa WidelickiegoPamięć o wychowawcach i wychowankach – ofiarach wojny 1939 – 1945” wydanym przez Wielkopolskie Stowarzyszenie Wychowanków Gimnazjum i Liceum w Trzemesznie.

Informacji co do okoliczności tego tragicznego zdarzenia udzieliła nam Elżbieta Sucholas z Wylatowa, która mieszkała z rodzicami zabitego chłopaka i opiekowała się nimi gdy byli w podeszłym wieku. Eustachiusz był bowiem ich jedynym dzieckiem.

Nam udało się niedawno natrafić na pamiątkę po zastrzelonym uczniu. To legitymacja szkolna wydana przez trzemeszeńską szkołę, która uprawniała do ulgowych przejazdów koleją, ważna do 30 września 1939 r. Zachowały sie też dwa luźne zdjęcia. Ich posiadaczem jest obecnie Jerzy Julkowski z Wymysłowa, spokrewniony z rodziną Kaniastych.

Zadeklarował on – w porozumieniu z dyrekcją ZSOiZ – przekazanie tej cennej pamiątki do szkolnej Izby Tradycji.

8 KOMENTARZE

  1. Zgodnie z tym co, odp….ą te nieuki lemingi za chwilę dowiemy się, że to Polska była winna temu, że II Wojna Światowa miała miejsce. Jak im tylko ten rudy folksdojcz tak powie, to ci wszyscy idioci będą to powtarzać. O tym, jak współcześnie ofiara może być nazwana w sposób ordynarny i chamski agresorem świadczy stanowisko władz albańskiego związku piłki nożnej po tym jak tamtejsi kibice zachowywali się w stosunku do naszych piłkarzy cieszących się ze strzelonej bramki. Tak jak nieumiejący przegrać Albańczycy potrafią obrócić kota ogonem i w sposób perfidny oskarżyć o to, że za chamskie zachowanie albańskich kiboli odpowiada strona polska, tak szwaby przez dekady sączyli do łbów lemingów i im POdobnych, że to w sumie wojnę prowadzili jacyś naziści, których już dawno nie ma.
    Prawda jest jednak taka.
    II Wojnę Światową wywołali Niemcy!
    Niemcy są winni Polsce i Polakom reparacje!

    • Połowa września czas działań wojennych. Prosta zasada,nie pokazuj się na oczy żadnemu wojsku jadącemu w kierunku frontu, nieważne kto wróg,swój czy wyzwoliciel. W podobny sposób straciło życie dużo cywilów w 1945r z rąk wyzwolicieli nie tylko sowietów ale też LWP. Ostatnia urwana scena z komedii ”Jak rozpętałem II WŚ”daje wiele do myślenia.

  2. Kilkadziesiąt lat po wojnie wczoraj w Brukseli szwaby stwierdzili. Nie będą Polacy decydować sami poprzez swój Trybunał Konstytucyjny o tym co jest prawem w Polsce. Tak, tak. Szwaby wiedzą, jak znaleźć wśród Polaków sługusów, którzy za euro sprzedają Polskę. Tusk, Miller, Cimoszewicz, Sikorski, Biedroń czy Adamowicz. To przedstawiciele współczesnej Targowicy. Bo czy Polak na obcej ziemi źle mówi o Polsce? Nie! Tylko folksdojcz.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here