Strona główna Sport i rekreacja Zjednoczeni lepsi od Warty Międzychód

Zjednoczeni lepsi od Warty Międzychód

1145
3

Nie zwalniają tempa piłkarze Zjednoczonych Trzemeszno. W spotkaniu 18. kolejki rozgrywek IV ligi zespół Łukasza Kańczukowskiego pokonał na swoim boisku Wartę Międzychód 3:1 i umocnił się na 4 miejscu w tabeli! To była czwarta kolejna wygrana trzemesznian. Tuż przed meczem doszło do miłej uroczystości.

Zawodnik gospodarzy Krzysztof Chojnacki otrzymał z rąk burmistrza Trzemeszna Krzysztofa Derezińskiego pamiątkowy puchar za zajęcie 6. miejsca w plebiscycie na Najpopularniejszego Sportowca Ziemi Mogileńskiej 2014 roku.

W meczu były pewne obawy co do rywala z Międzychodu, gdyż poczynił on w przerwie zimowej kilka znaczących transferów. Lepiej w spotkanie weszli zawodnicy gospodarzy, którzy w 3. minucie mieli pierwszą groźną okazję. Po rzucie rożnym głową niecelnie uderzył Krzysztof Chojnacki. W 10, minucie Zjednoczeni prowadzili 1:0. Prawą stroną przedarł się Chojnacki i zagrał w pole karne. Do odbitej futbolówki dopadł Grzegorz Meller i przymierzył przy prawym słupku bramki Warty. Goalkeeper gości niespodziewanie nie zdołał zdążyć do piłki i kibice w Trzemesznie mieli pierwsze powody do radości.

W 29. minucie goście grali już w dziesiątkę! Za niesportowe zachowanie jeden z ich graczy za bezpośrednią czerwoną kartkę musiał opuścić murawę! Dwie minuty potem przed szansą bramkową stanął Krzysztof Majchrzak, ale bramkarz gości odbił futbolówkę na rzut rożny. W 41. minucie powinno być 2:0 dla Zjednoczonych. Adam Konieczny w stuprocentowej sytuacji nie zdołał pokonać bramkarza Warty, podobnie jak Chojnacki, który dobijał strzał kolegi. Tymczasem w samej końcówce pierwszej odsłony zespół z Międzychodu przeprowadził kontrę, po której bramkarz Szymon Menz sfaulował w polu karnym zawodnika rywali i sędzia bez wahania wskazał na jedenasty metr. W dodatku goalkeeper Zjednoczonych otrzymał czerwoną kartkę i siły na boisku się wyrównały. Po chwili do remisu doprowadził Jakub Nabzdyk, który pokonał z rzutu karnego Szymona Płoszyńskiego. Ten ostatni zmienił na placu gry Michała Wiśniewskiego. Do przerwy było więc 1:1.

W 56. minucie arbiter ponownie podyktował „jedenastkę” dla gości! Tym razem jednak piłkarz Warty fatalnie przestrzelił! Potem na boisku niewiele się działo. Dopiero w ostatnim kwadransie wróciły emocje. W 75. minucie Chojnacki przeprowadził kolejny rajd z lewego skrzydła i zagrał do rezerwowego Kamila Wysockiego. Ten niestety nieczysto trafił w piłkę i bramkarz Warty bez problemu ją wyłapał. W 80. minucie błysnął Waldemar Kuczyński. Po kapitalnym zagraniu Chojnackiego wyszedł sam na sam z bramkarzem Warty i został sfaulowany w polu karnym. Rutyniarz Kuczyński wytrzymał próbę nerwów i trafił na 2:1. Trzy minuty później mieliśmy kolejne trafienie dla trzemesznian. Po precyzyjnie wykonanym rzucie wolnym przez Kuczyńskiego do siatki gości trafił Kamil Wysocki! Rezultat 3:1 utrzymał się do ostatniego gwizdka. Zjednoczeni odnieśli bardzo cenną wygraną i umocnili się na 4. miejscu w tabeli.

(Zjednoczeni Trzemeszno)

3 KOMENTARZE

  1. myslę iż najwieksze zaslugi to Pana Łukasza K. gdyby nie on to ten caly zespol moglby kopac pileczke na poletku piaskowym 🙂

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj