Strona główna Na sygnale Zaalarmowani do próby samobójczej

Zaalarmowani do próby samobójczej

574
28

Dzisiejszego wieczora strażacy z Trzemeszna, Mogilna i Gniezna zostali zadysponowani do Płaczkowa. Ze zgłoszenia wynikało, że na kominie budynku wielorodzinnego siedzi mężczyzna, chcący popełnić samobójstwo.

Oprócz czterech zastępów straży pożarnej na miejsce udała się policja oraz pogotowie ratunkowe. Po dotarciu pierwszej jednostki okazało się, iż mężczyzna bezpiecznie wrócił do swojego mieszkania. Został przetransportowany do szpitala na badania.

Niemal w tym samym czasie w Wymysłowie, na drodze krajowej nr 15, doszło do dachowania samochodu osobowego. O tym już wkrótce w osobnym artykule.

28 KOMENTARZE

    • Proponuje zapoznać się z charakterystyką dysponowania jednostek, takich informacji może Pani udzielić Komenda PSP w Gnieźnie – zamiast wypisywać bzdury – myślenie nie boli – naprawdę 🙂

      • A ty nie bądź taki cwany, tani gościu z Internetu. Kobieta nie wie, dziwi się i ma prawo publicznie dać temu wyraz. Ty zamiast leczyć swoje kompleksy cienki bolku, wyjaśnij jeśli wiesz i potrafisz, jeśli nie, to się publicznie nie odzywaj.

    • Widzisz Ewo bo to jest tak że jedna jednostka będzie najszybciej na miejscu zdarzenia, a inna posiada np taki sprzęt jak skokochron lub drabinę mechaniczną albo sprzęt alpinistyczny do ściągnięcia delikwenta z dachu jeżeli nie chciałby sam zejść. Jak jest zagrożone życie to głównym celem straży pożarnej jest jak najszybsze dotarcie na miejsce zdarzenie i skuteczne udzielenie pomocy.

      • Strażaku nie nawijaj . System przekazywania informacji do jednostek jest niezawodny i na tyle doskonały , że można dokładnie określić czego dotyczy zgłoszenie . Ale panowie z dyspozytorni i inni mają w dupie to ,że każdy niepotrzebny wyjazd kosztuje . Nie zasłaniaj się ratowaniem czyjegoś życia
        bo jak ono w rzeczywistości wygląda doskonale wiadomo .

        • Anonimie mało się orientujesz. Obecny system przekazywania informacji pozbawił prawie całkowicie strażaków kontaktu z osobą zgłaszającą – dyspozytorzy głównie wysyłają jednostki na podstawie otrzymanych wiadomości tekstowych, które przychodzą z Poznania, Bydgoszczy. To ile jednostek minimalnie ma jechać do danych zdarzeń określają tabele opracowane przez Warszawę, do tego jest mocny nacisk na czas dojazdu i czas dojazdu powinien zamknąć się w 15 minutach od czasu zgłoszenia

        • Dziękuję za odpowiedzi, te merytoryczne, nie te idiotyczne. Odpowiedź strażaka jest sensowna, ale podzielam też wątpliwości anonima. Nie jestem przekonana, że na wszelki wypadek trzeba wysłać trzy wozy, a czasami cztery w dobie skutecznych środków natychmiastowej komunikacji. Wydaje mi się, ze tu przejawia się polska mentalność zrodzona w PRLu, liczą się stołki, stanowiska i przede wszystkim papiery. Które można wyjąć w każdej chwili, wykazać się, pochwalić lub obronić w zależności od sytuacji. Tyle, a tyle wyjazdów w roku, średnia zachowana, paliwo rozliczone, papiery się zgadzają. Chciała bym się mylić…

    • NO tak.. Nareszcie to Pytanie 😂😂😂 aż śmiać się chce. Jutro w sklepie sie dowiesz, tam taka rozgłośnia, nic spokojnie nie przejdzie, każdy będzie mógł tego człowieka poobgadywac. To nic że potrzebuje pomocy, to nic że się chciał zabić, ważne kto to był! Denny człowiek z ciebie..

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here