Strona główna Kultura Wręczono „Michałki” i „Hipolity”

Wręczono „Michałki” i „Hipolity”

2622
37

W Zespole Szkół Ogólnokształcących i Zawodowych w Trzemesznie miało dzisiaj miejsce ślubowanie klas pierwszych. Przy okazji tej uroczystości odbyło się wręczenie wyróżnień – „Hipolitów” oraz „Michałków”, których nazwy nawiązują do imion patronów szkoły – Hipolita Cegielskiego i Michała Kościeszy Kosmowskiego.

„Michałka” w kategorii „ zasłużony nauczyciel” otrzymała długoletnia nauczycielka historii Ewa Krause, w kategorii „przyjaciel szkoły” przedsiębiorca Jacek Przybylski, w kategorii „absolwent – osobowość” dyrektor Domu Kultury Mariusz Zieliński.

W tych samych kategoriach przyznano „Hipolity” . Wyróżnienie „zasłużony nauczyciel” przyznano Ewie Cegiel – Waszak, „ przyjaciel szkoły” Małgorzacie Antkowiak, a jako „ absolwenta – osobowość” uznano księdza Łukasza Gorońskiego.

Po uroczystości delegacje uczniów złożyły kwiaty pod tablicami upamiętniającymi patronów szkoły znajdującymi się w trzemeszeńskiej bazylice. Następnie udano się do Gołąbek, gdzie zaplanowano ognisko i zabawy, a przy okazji świętowanie „Dnia Chłopca”.

37 KOMENTARZE

  1. Dobra i mądra uroczystość, miło czytać. Pozdrawiam moją nauczycielkę, teraz dyrektor Adamską.
    To Pani Adamska też powinna dostać i Michałka i Hipolitka razem wziętych za te cięgi, które zbiera szkoła( i pośrednio Ona), nie z Jej winy.

  2. Są tacy, którzy sobie cenią lekcje historii z p. Krause. Wszystko jest względne i zależy od indywidualnych doświadczeń.

  3. Po latach patrząc juz z dystansem do tego co było uważam ich nie powinno sie nagradzać takich osób jak Krauze, słaby nauczyciel, brak kompetencji do nauczania młodych ludzi, żałosne iż wyróżnia sie taka osobę a sa przecież inne Panie które powinny byc na tym miejscu kto o tym decyduje ?

  4. Księdza Łukasza też niestety nie znam, za to Panią Krauze pamiętam, na zdjeciach jest Pani Mariola Ciechorska, pozdrawiam Pani Profesor uczeń sprzed 28 lat, szmat czasu , nic się Pani nie zmieniła.

  5. Jak zwykle nic się nie podoba. Nagrodzonych na przestrzeni lat było wielu. Jeśli ktoś chce się czegoś na ten temat dowiedzieć może zadzwonić do szkoły i zapytać np. o regulamin przyznawania tych wyróżnień. Chcę tylko zwrócić uwagę, że nie ma ludzi, których wszyscy lubią. Was też jedni lubią a inni nie. Nie ma ludzi doskonałych. Najbardziej „podoba” mi się komentarz Zniesmaczonego – każdy powód dobry aby napisać, że „szkoła zeszła na psy”. Pytam się, co ma jedna do drugiego?

  6. Pani Ewa Krause – czapki z głów, to była, jest i będzie Nauczycielka. Uczyła mnie jak rozmawiać, jak rozumieć rzeczywistość, wreszcie – jak rozumieć Historie. Pozdrawiam Pani Ewo. Wszystkiego Dobrego Życzę

  7. Podziwiam za odwagę. Trzeba mieć klasę, aby w tej fali hejtu na p. E. Krauze odważnie wyrazić swoją pozytywną opinię. Dziś bardzo łatwo kogoś zmieszać z błotem, gorzej z napisaniem czegoś dobrego. Życzę Ci wszystkiego co w życiu najlepsze.

  8. W czasach, gdy mówienie prawdy było niewskazane, a nawet niebezpieczne, w czasach, kiedy za wolność słowa wsadzano do więzienia, pałowano, a nawet zabijano, Pani Krauze mówiła „ex presis verbis” o Katyniu, napaści Sowietów w dniu 17 wrzesnia . etc. Dziś to się wydaje normalne, wtedy, w latach 1982-1985 to było bohaterstwo. Jeśli nauczanie historii polega na mówieniu prawdy, a mam nadzieję, że tak właśnie jest, to byłem tego świadkiem, dawno, dawno temu, kiedy części z „plujących ogniem „nie było jeszcze na świecie.
    Z wyrazami szacynku Asboslwent LO AD 1985.

    • Panie Tadeuszu mówienie rzeczy nie poprawnych jest ponad czasowe, ponad systemowe, wręcz uniwersalne. Tam gdzie była cenzura w stawiono nam polityczną poprawność, mass media, nachalną propagandę i wysublimowane środki perswazji … Plus zalew szambem informacji, które rozmazują szeroki obraz rzeczywistości. Dzisiaj nauczyciele, wykładowcy autorytety naukowe różnych dziedzin także mierzą, się z takimi wyzwaniami jak mówienie prawdy lub poruszanie trudnych tematów skazywanych na milczenie … Często płacąc za to ostracyzmem środowiska, presją ekonomiczną lub groźbami utraty życia … Jak mawiał George Orwell w czasach powszechnego fałszu mówienie prawdy jest aktem rewolucyjnym …

      • Szacunek dla Pana Panie Tadeuszu za jasne wyrażenie swojego stanowiska. Zgadzam sie tez z Panem Maciejem, że również dzisiaj potrzeba nam odważnych nauczycieli historii, którzy powiedzą młodzieży chociaż tyle, że film Smoleńsk to nie dokument tylko fantazja artysty. Oraz to, że Żołnierze Wyklęci to nie najważniejszy wycinek historii naszego kraju. A także to, że mamy historie chlubną ale zdarzały nam sie wpadki. Bo póki co nic się nie zmieniło przede wszystkim w jednej kwestii. Wybiórczego traktowania historii. Jeśli zabraknie odważnych nauczycieli historii to dzisiejsza młodzież za chwilę przyjmie do wiadomości , że w Smoleńsku poległy 94 osoby, tak samo jak pod Monte Casino, Grunwaldem, Lenino czy 10.09.1939r pod Niewolnem.

        • Ma Pan rację Panie Histeryku, trzeba jasno zróżnicować – historię od polityki historycznej, ponieważ to dwa odrębne byty, a skutki tej drugiej łatwo Pan dostrzegł … Obecnie PiS choć o historii mówi wiele, to robi to ze staranną wybiórczością, Wołyń czy Narodowa Demokracja z czasów drugiej RP to elementy, które nie pasują do politycznej wizji PiS. Natomiast ŻW, Piłsudski, antykomunizm dają jasną wykładnię do szczucia na FR … Wydarzenia w Smoleńsku tylko umocniły fundamenty tej drogi. Jednak przestrzegałbym Pana przed brnięciem w pedagogikę wstydu, jako drogę naszej polityki historycznej, a taką drogę fundowano nam za po przedniej władzy.

          Nawet w kontekście naszego liceum, usłyszałem, od mojej Pani polonistki, że ta szkoła ma być zamknięta ze względu na swój bagaż historyczny … Piękną Polską spuściznę wielu pokoleń …

        • Pan Tadeusz Dereziński czytał wpis Histeryka?
          Szacunek dla trafności sądu i mądrości dla Histeryka. Warto przeczytać ten wpis. Pozdrawiam tego kogoś.

    • Panie Tadeuszu,
      100% racji jest po Pana stronie, jeżeli chodzi o historię, odwaga staniala , właściwie dzisiaj każdy moze mówić i pisać co chce, kiedyś inaczej to wyglądało, natomast generalizujac przyzwoici ludzie są przyzwoici w kazdym czasie i ustroju, bez względu na mody ideologiczne, bo te przemijają.
      „Tyle o sobie wiemy ile nas sprawdzono” – z dedykacją, do wszystkich tak łatwo opiniujacych, a którzy nigdy nie zderzyli się z prawdziwym wyborem, takim co to kosztuje.

  9. No niestety, takie czasy , też uwazam, to za ……… w internecie.
    Hejterom wystaczy zadać konkretne pytanie i giną, z hejterami trzeba walczyć,
    Miłej niedzeli.
    Anonim – ten nie hejter. Fajnie, że są tacy ludzie jak Ty.

  10. Przy okazji („mój” Michałek z Hipolitem dla):

    p. Ciechorskiej 🙂 – nauczyła, jak interpretować nie tylko literaturę, ale życie inaczej niż „wszyscy”!

    p. Sobkowiak – może mi dziś wiedza nt. mitozy i mejozy w pracy nie potrzebna, ale ogrom materiału, który musieliśmy „opanować”, nauczył mnie systematycznej pracy i jej organizacji…

    p. Kupczyk i p. Figas – za rozbudzenie chęci w „poznawaniu” – ciekawość cały czas „pcha” mnie do przodu… no i pamiętam, co to takiego: „entalpia i entropia tworzenia związków chemicznych” 😀

    p. Tonak – może i j. łaciński jest martwy, ale i dziś „żywe” są przysłowia, które „wkuwaliśmy na blachę” i wiele z ich znaczeń dopiero teraz zrozumiałem…

    … po prostu WIELKIE DZIĘKI!

    A pozostali? -tylko pozostali…
    p. Ewo wybaczyłem, ale nie zapomnę…!

    PS. kolejność przypadkowa 🙂

  11. Zasługą Wielką nauczyciela nie może być wybiórcze nauczanie, choćby ten Wybór był tak chwalebny a nauczanie bohaterskie. Historia to ciąg zdarzeń, którymi dowolnie żonglować nie można. Uczyć trzeba rzetelnie i nie pomijać Niczego, co było.
    Uczyć trzeba… Uczyć…
    Ja nie pozdrawiam, a życzę jak każdemu wszystkiego dobrego.

  12. Myślę, że ocena pracy Pani Ewy Krauze jest związana z czasem jaki upływa od ukończenia szkoły. Im więcej czasu upływa tym wyraźniej dostrzegamy i rozumiemy wartość tego co nam dawali tacy nauczyciele jak Pani Ewa Krauze. Wymagający, inspirujący stawiający do pionu 🙂 pokazujący, że czytanie książek ma przyszłość, że warto się interesować światem, że warto mieć swoje zdanie. Wbrew pozorom ta Pani bardzo ceniła uczniów, którzy mieli swoje zdanie.
    Osobiście dużo zawdzięczam Pani Ewie, chociaż nie zawsze było z górki w tedy dwadzieścia kilka lat temu…teraz widzę, że było to po „COŚ”. Nie miałem okazji nigdy podziękować za to osobiście, ale może będzie jeszcze do tego okazja.

    Serdecznie pozdrawiam starszych i młodszych absolwentów i życzę dystansu w swoich ocenach wyrażanych na forum.

    Pani Ewie Krause życzę wielu lat zdrowia!
    Marcin

  13. Podejrzewając, że p. Ewa czyta komentarze, uprzejmie proszę o kontakt w sprawie przywłaszczonych niezbyt elegancko kliszy szklanych przedwojennego Trzemeszna… W innym wypadku będę zmuszony podjąć stosowne kroki prawne. Pani K. daję Pani miesiąc czasu na zwrot mojej własności.

  14. Pani Ewo z cieplym, promiennym uśmiechem i żelaznym hartem zarazem. Jak dobrze było uczyć się od Pani.
    Jak dobrze było poznać kogoś takiego, Nauczyciela i niepisanego Przyjaciela, który rozumie, wybacza, uczy.
    Jak miło widzieć i przypominać sobie ten czas startu, radości, błędów, poznania, wartościowania i wykuwania przyszlej drogi pełnej łatwych wyborów jak się pózniej okazywało.
    Dziekuję i do zobaczenia !
    Dużo zdrowia i wielu górskich zachwytów Pani Ewo !

  15. Pani Ewo, jak dobrze było uczyć się od Pani.
    Jak dobrze było poznać kogoś takiego, Nauczyciela i niepisanego Przyjaciela, który rozumie, wybacza, uczy.
    Jak miło widzieć i przypominać sobie ten czas startu, radości, błędów, poznania, wartościowania i wykuwania przyszlej drogi pełnej łatwych wyborów jak się pózniej okazywało.
    Dziekuję i do zobaczenia !
    Dużo zdrowia i wielu górskich zachwytów Pani Ewo !

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj