Strona główna Wyróżnione Wielkie otwarcie pawilonu

Wielkie otwarcie pawilonu

7766
57

Niedawno na naszej stronie facebookowej prezentowaliśmy dwa zdjęcia jako zapowiedź kolejnych fotografii Stefana Majewskiego. Okazuje się, że o wielu z nich nie było wiadomo jeszcze do niedawna. Jak to się stało?

Wszystko to dzięki kolejnemu odkryciu Zdzisławy Majewskiej. Żona Fotografa przeglądając różne starocie na strychu odkryła karton, a w nim kolejne pudełka po papierze fotograficznym. W każdym z nich znajdowały się negatywy zdjęć. Jest ich kilkaset, są w różnym stanie, niektóre pocięte, inne w całości.

Aby uzyskać z nich pozytyw – dzięki współczesnej technice – nie trzeba ich wywoływać tradycyjną metodą w ciemni. Służą do tego specjalne skanery. Mimo to jest to dość żmudna praca, której podjął się Marceli Konieczny.

Część ujęć dotyczy różnych prywatnych uroczystości, inne były robione poza Trzemesznem. Wiele z nich znamy z wywołanych już zdjęć, które były prezentowane na sierpniowej wystawie, a także na naszej stronie. Są jednak jeszcze fotografie dotyczące historii Trzemeszna, nie pokazywane nigdzie do tej pory.

Dzisiaj zamieszczamy zdjęcia wykonane przy okazji otwarcia pawilonu handlowego, w którym obecnie mieści się „Biedronka”. Otwarcie miało miejsce prawdopodobnie w 1976 roku. Taki zapisek widnieje na pudełku, w którym znajdował się ten film. Dodajmy, że większość z nich zawiera opis – rok i typ aparatu.

Dla starszych Czytelników to okazja, aby przypomnieć sobie wygląd ówczesnej trzemeszeńskiej „galerii”. Być może rozpoznają znajomych, a może i samych siebie. Jak można sądzić po liczbie klientów, zainteresowanie otwarciem było wielkie. Nic dziwnego, widoczne na zdjęciach półki pełne towaru nie były codziennym widokiem w tamtych czasach.

Ostatnie ze zdjęć wykonane jest później – w 1988 roku. Widoczny na nim jest neon o treści włókno, odzież, obuwie – pierwszy lub jeden z pierwszych w Trzemesznie.

Do przejrzenia zostało jeszcze wiele filmów. Miejmy nadzieję, że jeszcze nie raz będziemy mogli podzielić się z Czytelnikami ciekawymi ujęciami z przeszłości.

57 KOMENTARZE

    • To było raczej jak w dzisiejszych galeriach – płaciło się w danym punkcie każdorazowo i osobno.
      Fajne czasy musiały być – chamstwo nie było zmotoryzowane, nie jeździło w te i nazad trując okolicę i hałasując, ani po lasach śmieci nie rozwoziło.

      • Dokładnie. Potrafiliśmy żyć ciesząc się swoim towarzystwem, więcej słuchaliśmy, więcej rozmawialiśmy ze sobą. Czas wolny spędzaliśmy nad jeziorem, na łąkach, polach. Bawiąc się w podchody, skacząc w gumę. Dziś słyszę, ze to niezdrowe dla dziecka 😉
        Czasy konsumpcjonizmu są brutalne i strasznie puste. Niedługo jedyna rozrywka będą centra handlowe, sklepy, sztuczne place. Młodzi są wychowywani jakby natura nie istniała. W betonie i smartfonie. Kiedyś potrafiliśmy bardziej korzystać z lasów, jezior, Łak, nie niszcząc ich jak dzisiaj. Strasznie puste i bezwartościowe czasy nastały.

        • Do Dokładnie – Lepiej bym tego nie ujął Kiedyś ludzie ze sobą poprostu rozmawiali a dzisiaj wolą pisać e- maila lub SMS-a Tragedia i jedno wielkie dno Oczywiście nie wrzucam wszystkich ludzi do jednego worka ale niestety tych nie rozmawiających lub nie umiejących rozmawiać z drugim człowiekiem jest większość Te obrazki gdzie siedzą ludzie młodzi czy starzy przy jednym stoliku gdzieś tam powiedzmy w restauracji i gapiący się wszyscy w ekran smartfona są poprostu tragiczne Kiedyś ludzie żyli że sobą w jakiejś tam symbiozie a dzisiaj ? Dziwne i tragiczne czasy nastały

          • Betonowe płace dziś buduje się dla faktur. Nie dla ludzi. Kto korzysta ze wspaniałych atrakcji na Placu Św Wojciecha? Taki stół do pingponga, młodzież nie ma jak na nim usiąść, bo nie ma oparcia, na którym się dziś siada z butami na siedzisku. Albo te podświetlane od środka – nie wiadomo po co – piramidy. Pieniądze się dziś w błoto rzuca – publiczne, a na łąki, lasy śmieci – prywatne.

        • Dziś żeby dzieciaki się bawiły lub ćwiczymy potrzebne jest wydawanie kasy 🙂 Zgadzam się z „dokładnie” w 100%. Trzeba wykupywać karnety, trzeba kupować modny strój, sprzęt.
          Patrząc czasem z okna na młodzież wiedząca na ławkach na blokowisku, zauważyłam, ze głównie siedząc ze sobą, robią sobie selfie, albo siedzą w telefonach. Dziś młodzi maja wszystko z gadżetów, nowinek. Nie maja jednak prawdziwych relacji pełnych emocji. Nie maja wzorców które szlifują ich charakter. Studia prawie każdy z nich ukończy. Takie czasy. Kiedyś mgr było renoma, dziś może mieć każdy. Lecz mało który jest kompetentny.

    • Bo Polak dla szybkiego zysku i w imię zasady jakby się dorobić a nienarobic sprzeda wszystko i wszystkich. Taki gen mamy paskudny. W żadnym innym kraju tego nie ma na taka potęgę jak u nas.

    • Nie był to Polski Market a Pawilon Handlowy GS Trzemeszno.Rok 1976 to półmetek gierkowskiego dobrobytu,było jeszcze czym handlować. Przez dekadę lat ’80-tych tak jak większość sklepów świecił pustkami , ożywiał się kilka razy w miesiącu gdy coś tam dowieziono. Sytuacja nieco uległa poprawie na początku lat ’90-tych,prawda że tylko na krótko ponieważ GS-y zaczęły się zwijać i pawilon został sprzedany.Po modernizacji przez jakiś czas fukcjonował market o nazwie BO&Do. Następnie jakiś dyskont i wreszcie Biedronka do spółki z salonem RTV i AGD który z czasem zamieniono na salon meblowy.

  1. Okłamali mnie rodzice – mowili ze tylko ocet byl w sklepach a tu prosze WSZYSTKO bylo !
    Nigdy im tego nie zapomne !\

    a maseczki to gdzie ci ludzie maja ???

  2. Nie kto inny jak Balcerowicz i Lewandowski ( młodzi niech nie mylą z Robertem) Janusz dwaj spece od rozssprzedawania POLSKIEGO MAJĄTKU w latach 90 -tych dziś pierwsi krytykują Polski rząd, który wzmacnia polskie firmy. Oczywiście banda oszołomów zacznie pisać, że się tworzą nowe miejsca dla znajomych królika czyli dla fanów PiS. I bardzo dobrze. Za rządów komuchów i postkomuchów intratne posady otrzymywali tylko wasi wyznawcy. Inni mogli tylko marnowac papier na CV. Kogo wy chcecie oszukać?
    Bardzo dobrze, że Polski Rząd zaczął odbudowywać to to co po tych „cudownych” przemianach zostało rozsprzedane i trafiło w ręce obecego kapitału, który jak się później okazało potrafił prowadzić taka sama działalność, która przed sprzedażą była niby niedochodowa .

    • Do Janusz. Wymień mi chociaż jeden przykład wzmacniania firm przez obecny rząd. Ja nie znam. Chyba że mówisz o tych wszystkich zamknięciach i ograniczeniach w gospodarce i o tych cudownych tarczach które są tylko na papierze i nie dla wszystkich.

    • Sukcesu wielkiego nie ma, ale przynajmniej nie sprzedaje dalej polski. Dziś w Polsce pracuje się głównie dla zagranicznych koncernów. Bogaczy. Za marne pieniądze za które żyje się marnie. Taki mały prezent po Balcerowiczu, po PO. Szkoda Polski. Wina obarcza się tylko PiS jaki zły. Szkoda ze zapominacie co wcześniejsze rządy zrobiły z Polska. Chcą wrócić do koryta bo to dobra fucha. Ich polityka polega na krytykowaniu obecnego rzadu. Tylko i wyłącznie. Już wole PiS. Przynajmniej nie sprzedaje się zachodowi tak jak poprzednicy.

        • GSów żal, jak i innych spółdzielni (kto sprzedał w Lubiniu spółdzielnię Sano?), wystarczyło skromnie, a systematycznie wspomagać, doinwestować. Nigdy sprzedawać. Spójrzmy na Chiny, dokładnie ten sam czas, lata siedemdziesiąte. Porównajmy ich transformację do naszej. Przy całej różnicy potencjału i specyfiki, pewne kluczowe elementy mechanizmu transformacji są porównywalne. Z tym, że tam za zdradę kulka w łeb, za śmiecenie w lesie pobyt w obozie reedukacyjnym. I niezwykle poczucie patriotyzmu (i nikomu by do łba nie przyszło sprzedać obcym spółdzielni, zostawiajac na lodzie swoich kolegów i koleżanki przy okazji). Itd, itp. Dobrze, że od sześciu lat sytuacja się poprawia, po mału, ale jednak i systematycznie. Psy szczekają, karawana jedzie dalej!

          • Spółdzielnia w Lubiniu sprzedała się sama. To była spółka udziałowa i udziałowcy sprzedali ja sami za 90mln. Po czym podzielili się kasą do 2mln na osobę. A nadmienię że udziałowcami byli sami pracownicy.

          • Wszyscy pracownicy chcieli sprzedaży? Wszyscy dostali takie pieniądze? Czy tylko „elita wtajemniczonych”?

  3. Panie Januszu,

    Które to konkretnie polskie firmy obecny rząd w Polsce odbudował ? Pytam, z troską o naszą Ojczyznę – bez oszołomskiego zacięcia – żeby była jasność.

    Górnictwo wygaszamy – energetykę reformujemy pod życzenia „zielonych”, Orlen – tutaj skarb państwa z tego co pamiętam jest udziałowcem w około 28 % – reszta to fundusze inwestycyjne – więc wpływ na zarządzanie jest mniej więcej taki jaki Pan Burmistrz posiada na spółkę Remondis ?

    Chociaż to zły przykład bo z tego co pamiętam to gmina ma większość, jednak forma prywatyzacji przypomina te najbardziej patologiczne z czasów Balcerowicza/ Lewandowskiego bo faktycznie rządzi/zarządza Remondis czerpiąc zyski i amortyzując koszty budżetem gminy.

      • Pani Grażynko,

        Mocne przykłady :-), może wielkiej odbudowy nie było – ale z pewnością brak tępej i nagannej prywatyzacji z punktu widzenia polskiego interesu\budżetu państwa.

        • Gdyby nie PiS, LOT wpierw przeszedłby pod skrzydła OLT (zbieg okoliczności ten zbieg literek?), a w jakiś czas potem pod skrzydła Lufthansy (prominentni politycy PO twierdzą, że nam lotniska nie są potrzebne, skoro mamy w Berlinie). Podobnie PŻB i PŻM przejęte by zostały przez TT Line nadal agresywnie podbierającą nam przewozy ze Świnoujścia (widział ktoś obcą firmę przewozową w portach niemieckich na tę skalę?). Do tych można jeszcze dodać PKP, które też już prawie było pod Deutschebahn, PESĘ, od której kupowane są składy dziś zamiast droższe i gorsze z zagranicy (afera Pendolino z siedzącym w areszcie za inne zarzuty Nowakiem z PO w tle), PKS, który de facto w ruinę popadł (dziwne, że wszedł niemiecki Flixbus?) i teraz podjęto próbę reaktywacji. Itd, itp. Trzeba chcieć widzieć, a nie mieć oczy szeroko zamknięte w konfederackim szale!

          • Ma Pani absolutna racje, Pani Grażynko. Oby już nigdy nie wróciło PO do władzy, bo wszystko będzie niemieckie. Uwielbiam Niemcy, jako kraj i jako naród. Ale mieszkam w Polsce. Serce mi pęka jak widzę, ze wszystko zostało wysprzedane. A nasz cudowny mędrzec wymądrza się z zagranicy, nasz wielki prezydent …..który wysprzedal Polskę……

          • Miło się czyta komentarze, przez które przemawia trzeźwa ocena i troska o nasze państwo Pani Grażynko.

            Z tą Konfederacją proszę mnie nie łączyć – nic nie mam z tą partią wspólnego – także bez szału się obędzie.

            Tylko musi Pani przyznać, że po przedni rząd dość nisko postawił poprzeczkę dla każdego następnego – żeby zarządzać w tym państwie lepiej.

            Są to z pewnością objawy patriotyzmu gospodarczego, pod auspicjami państwa – oby przełożyły się na pozytywne efekty jak najszerzej.

            Jednak dyktat energetyczny wpełzł nam pod sztandarami walki z CO2 – tworzeniem zielonej energii – dość miękko mimo tych wszystkich „sukcesów” jakie Pani wymieniła. Tylko ziobryści stawiają się okoniem w Zjednoczonej Prawicy – stawiając argument odbierania suwerenności Polski – właściwie kolejnego aspektu w jej utracie.

            Wygląda na to, że możemy/lub chcemy dojść dotąd nie dalej ?

      • do Grażynki – LOT miał ładny rozwój przez rok może dwa, kiedy dostał z budżetu kroplówkę( 1 mld zł).Już przed pandemią notował straty. Obecnie planuje zwolnienia grupowe. PŻB miała w tym roku otrzymać nowy polski prom a do 2025 miało być 10, do dziś nie zrobiono nawet porządnego projektu.Podobno nie mogą się zdecydować co do jego długości(201m czy 216). Propagandowe położenie ”czegoś”, co nie jest stępką a napewno nie od zamierzonego promu, zasługuje na pierwszą stronę w Księdze Guinnesa. PŻM też balansuje na granicy opłacalności i zmniejsza zatrudnienie.

  4. He he. Nawet zaprezentowanie zdjęć „Galerii GS” z czasów dobrobytu socjalistycznego, jest okazją do głoszenia hymnów pochwalnych umiłowanej partii nam panującej 🙂
    A co do neonu, to chyba pierwszy był, na kinie Bagatela. A już na pewno ładniejszy. I ostał się chyba tez dłużej.

  5. Kiedyś jeden większy sklep i docenialiśmy wszystko.
    Dziś gdyby wybuchła wojna nie byłoby komu iść na nią walczyć.
    Dziś gdybyśmy zabrali młodzieży tablety, smartfony, telewizje, komputery, to nie wiedzieliby co ze sobą począć. Gdyby mieli iść rozpalić ognisko i upiec pyry z ogniska, grupa bez opiekunów spaliłaby pół osiedla. Niezaradność, pretensjonalność, wygodnictwo. To cechy ludzi których widzę na ulicy. Wypindrzone, wystylizowane, wyjałowione wewnętrznie. Masa make up, zamiast głębokiego wnętrza. Po raz ka.

  6. wszystkie firmy sprywatyzowac i wtedy politycy zyja TYLKO z garnuszka wyplaty a nie pociotkow pelno w spolkach – orlen lotos i inne KGHMy sprzedac zalatac dziury w zus i inne i zaczac zyc od nowa z wstepnych szacynkow to by wystarczylo na zalatanie dziur i troche by jeszcze zostalo. Tylko kto ma jaja by zrobic porzadki ?

    • Bzdury i brednie. Spójrz Waść ba lata dziewiecdziesiate w Polsce i zechciej dostrzec do czego taka totalna wyprzedaż doprowadziła. Gdzie jest dziś nasza farmacja, stocznie, cukrownie itd, itd, itd. Pociotki zawsze się znajdą. Chętnie sprzedadzą to i owo, najchętniej wszystko, byle zasiąść w wygodnym fotelu na posadce specjalnie stworzonej nawet, by legalnie otrzymać nagrodę za zdradę.

  7. I co tam komuszki, platfuski i im podobni ? Oderwanie od koryta boli? Obyście już nigdy nie rządzili Polską bo nigdy byście nie odkopali tych zakopanych „pinindzy” których nie było i by nie było za waszych „rządów”.Przecież tak „Bydgoszczu” analfabeta, który był na stołku odpowiedzialnym za „piniondze” powiedział, kiedy zdał sobie sprawę, że kończy się ich era.
    PS. A kanał Sueski to Bóg chciał czy nie chciał aby był? Zapytajcie się Kidawy-Błońskiej co wam podpowie.

    • Wspomniałeś o Kanale Sueskim.W 1957roku niewiele brakowało aby wybuchła wojna światowa z powodu politycznej blokady kanału przez Egipt. Czy obecna techniczna blokada to tylko wypadek?.

    • Paliwo w górę, bo tankowce dookoła Afryki płyną, trollu, a Ty się lepiej przyjrzyj co u aferzystów z PO!

  8. Patrząc na te zdjęcia to ąż przykro się robi to były piękne czasy – czasy które były spokojne i radosne a teraz …

  9. Widzieliście jak bohater komunistów został zaorany przez … własną żonę.
    https://youtu.be/0IoXb8DRNA4
    Danuta w końcu obalyła tego bolka. Kobieta nie wytrzymała. Ile można słuchać tych bredni.
    W te opowiastki o mitycznym elektryku, który sam obalyl komunizm wierzą tylko ćwierć inteligenci nazywający się elitą. Ktoś kto choć trochę krytycznie spojrzy na te całe śmieszne „przemiany” doskonale wie, że grupa cwaniaków pod szyldem Solidarności dogadała się komuchami. I kto teraz popiera komuchów i ich kompanów od kielicha? Beneficjenci tego układu. Wystarczy rozejrzeć się po najbliższej okolicy.

  10. Dzień dobry,
    polityczna dyskusja o Balcerowiczu i Obajtku przesłoniła zdaje się najważniejszy element głównej fotografii: CZARNĄ WOŁGĘ.
    Każdy, kto ma piątkę lub niższą cyfrę na początku swego peselu dobrze wie, co w tamtych czasach oznaczała czarna wołga…-)
    (kultowych : „skarpety”, ciapka i wueski nie wspomnę)
    Pamiętacie ?
    Pozdrawiam
    TDi
    PS- fotki świetne! Brawa dla Autora i wszystkich, którzy przyczynili się do ich publikacji

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here