Strona główna Polityka W Niewolnie o fotowoltaice

W Niewolnie o fotowoltaice

5329
41

W ostatnim czasie pojawili się w naszej gminie inwestorzy zamierzający budować farmy fotowoltaiczne. To efekt boomu, który nastąpił w ostatnim roku w tej branży.

Aby móc zrealizować taką inwestycję potrzebny jest szereg pozwoleń i uzgodnień, wśród nich „decyzja o środowiskowych uwarunkowaniach zgody na realizację przedsięwzięcia”, popularnie zwana decyzją środowiskową. Jej wydanie leży w kompetencji burmistrza.

Do tej pory wydano takie decyzje na trzy farmy o łącznej powierzchni 7 ha. Mają one powstać na terenach przeznaczonych pod zabudowę przemysłową pomiędzy zakładami Paroc i Izotrans, a Rudkami. Kolejne wnioski czekają na rozpatrzenie.

Obecnie prowadzone są postępowania o wydanie decyzji środowiskowych na kolejne przedsięwzięcia. Jeden z wniosków dotyczy lokalizacji na powierzchni 2,7 ha w Dusznie, drugi o podobnej wielkości w Grabowie.

Potencjalnym inwestorom szczególnie jednak spodobało się Niewolno i okolice. W Pasiece – niedaleko wiatraka – ma powstać jedna farma o powierzchni 10 ha i druga mniejsza – 2,2 ha.
Ponad 8 ha ma mieć farma w Niewolnie, pomiędzy drogą do Pasieki, a torami kolejowymi.

Wczoraj w świetlicy wiejskiej w Niewolnie odbyło się zebranie mieszkańców, którzy jak się okazało, mają wiele wątpliwości co do realizacji wspomnianych inwestycji. W spotkaniu uczestniczył burmistrz Krzysztof Dereziński, przewodniczący Rady Miejskiej Benedykt Nitka, radny Grzegorz Koperski i Katarzyna Byczkowska – odpowiedzialna za sprawy ochrony środowiska w trzemeszeńskim urzędzie.

Obecni byli przedstawiciele firm, które zamierzają budować farmy. Polską Energię Odnawialną sp. z o. o. reprezentował Jan Wieczorek, a Pro Vento Energia sp. z o. o. Maciej Malarski i Adam Dogoński.

Wątpliwości mieszkańców dotyczyły głównie oddziaływania takich instalacji na ludzi i środowisko. Pytano o związane z tym uciążliwości, a także, co stanie się z instalacjami po zakończeniu działalności (użytkowanie urządzeń planowane jest na około 25 lat). Pojawiły się też oczekiwania wobec inwestorów, jak np. remonty istniejących dróg.

Były też pytania o ewentualne korzyści dla gminy, sołectwa i mieszkańców. Pojawiła się propozycja, aby inwestujące firmy stworzyły odrębne spółki dla inwestycji na terenie trzemeszeńskiej gminy i tutaj je zarejestrowały. W ten sposób samorząd miałby udział we wpływach z podatku dochodowego firmy.

Odpowiadając zebranym przedstawiciele obu firm zapewniali, że oddziaływanie farm na ludzi i środowisko jest znikome. Wytwarzane pole elektromagnetyczne jest nie większe niż przy linii średniego napięcia i może być odczuwalne tylko w bezpośrednim sąsiedztwie. Nie powinno być też uciążliwości związanych z hałasem.

Jedyne dźwięki wytwarzać będą transformatory, jakie staną przy każde farmie. Nie będą one się różniły od często stosowanych w tradycyjnych sieciach energetycznych. Natężenie hałasu jaki wytwarzają to około 50 decybeli (odgłosy turbin wiatrowych to ponad 100 decybeli).

To, że działanie urządzeń przewiduje się na około 25 lat nie oznacza, że działalność firmy zostanie wtedy zakończona. Można wymienić instalację na nową, a zużyte elementy w ponad 80% nadają się do odzyskania.

Inwestorzy nie złożyli żadnych deklaracji co do partycypacji w remontach dróg czy zakładania spółek, odpowiadali tylko dyplomatycznie, iż są to propozycje godne rozważenia. Podkreślali jednak, że z tytułu działalności firm wpłynie do gminy znacznie większy podatek od nieruchomości, na których powstaną. Planowane przedsięwzięcia nie będą skutkowały miejscami pracy, będą bowiem obsługiwane zdalnie.

K. Dereziński stwierdził, że nie dziwi się obawom mieszkańców. Podkreślił jednak, iż wydanie decyzji środowiskowej leży w jego kompetencji i musi się w tym względzie stosować do przepisów. Jeśli inwestorzy spełnią wszelkie wymagane warunki, nie będzie mógł zablokować inwestycji.

K. Byczkowska poinformowała, że wydanie decyzji środowiskowej wymaga uzgodnień wielu różnych instytucji. W omawianych przypadkach inwestorzy dysponują już ich kompletem i wszystkie opinie są pozytywne.

Zebrani pytali również, skąd takie nagłe zainteresowanie tego typu działalnością. Według przedstawicieli inwestorów przyczyniła się do tego tak zwana „ustawa odległościowa” dotycząca turbin wiatrowych. Ustala ona minimalną odległość od zabudowań mieszkalnych jako dziesięciokrotność wysokości wiatraka mierzonej od gruntu do najwyższego punktu. Utrudniło to znacznie znalezienie stosownych lokalizacji. Stąd wiele firm zajmujących się dotąd budową turbin wiatrowych przebranżowiło się na fotowoltaikę.

W trakcie spotkania padło wiele pytań, uwag i sugestii ze strony mieszkańców sołectwa. Nie było natomiast żadnych wypowiedzi wzywających do zablokowania inwestycji.

K. Byczkowska dodała też, że w ostatnich dniach wpłynęły do urzędu następne wnioski. Jak widać, zainteresowanie inwestowaniem w tego typu instalacje na terenie naszej gminy jest spore.

41 KOMENTARZE

  1. 1) co z wyciekami ewentualnymi do gleby ?
    2) co z elemtnatami potluczonych ogniw ? (czest ozdarza sie ze pekają , sa zbijane itd. kto to bedzie utylizowal i gdzie ?
    3) taką inwestycje tylko na nieuzytkach bo szkoda zabierac pola pod uprawy gdzie zywnosci jest coraz mniej
    4) pole elektromagnetyczne, dodatkowe linie i wplyw pola na mieszkancow i ich dzieci
    5) zarejestruja firme za granicza i tyle polska z tego bedzie miala
    6) obawiam sie ze znowu ktos nasza gmine wydyma

  2. Jeden wielki syf w gminie Trzemeszno!!! I ten rozrzucony azbest na polach kukurydzianych na pasiece!! Zenada. Wszystkich nas zje raczysko,nawet pulmunolog kazala sie stąd wyprowadzić mojej kolezance ktora na astme choruje! Taka mała gmina,a taki syf w dodatku jeszcze ferma fotovoltaniki!!! Ludzie obudzcie sie wreszcie!

      • „Farma” ma Pan rację przejęzyczylam się. W każdej inwestycji jest jakiś haczyk! Dlaczego Kielce i Mazury prostestowaly przeciwko? Proszę poczytac!!!! A ppla na których ma powstac tzw farma są pełne kawalkow azbestu,jak zaczną tam grzebac,kopac to jest to zagrozenie dla naszego zdrowia! Czemu się gmina najpierw tym.nie zajmie?????

        • Nie wiem czy sie smiac czy plakac. Skad ma Pani informacje ze na polach gdzie powstanie fotowoltanika jest pelno azbestu ? Pracuje na nich od dziecka i jeszcze nigdy nie znalazlem :p

  3. Najpierw ograniczyć emisję syfu z PAROCowych kominow a dopiero pozniej wydawac kolejne decyzje ingerujace w nasze środowisko! Czy ktos tam mysli w tej Gminie? Czy ktos czytał komentarz z kilku artykulow ponizej dotyczacy decyzji srodowiskowych i zgody na emisje 2880 ton syfu wszelakiego przez PAROC???

    • Nawiązując do dego co tu wspominasz (2880 ton wszelakich pyłów z kominów procka). Ciekawe czy inwestoży wzięli pod uwagę iż tak duża ilość brudu będzie osadzać się na panelach ogniw. Ogniwo musi być czyste aby miało wysoką sprawność a tym samym opłacalność.

  4. No trzeba było być na tym zebraniu i usłyszeć kto tak naprawdę bronil gorliwie tych inwestorów no oczywiście ci którzy na tym zarabiają -rolnicy ci którzy nie chcą na swojej roli gospodarowac lub nie ma następców na gospodarstwach i jest to dla nich jakieś wyjście. Pytam a co z społeczeństwem mieszkającym w tak blskim świadectwie

    • mamy 2 burmistrzów – placimy za ich Ciężką prace od lat to niech dbaja moze o nasze czyste powietrze powiem przyjeżdzam rzadko do trzemeszna ale jesli juz przyjade to powietrze jest zle oodczuwalnie gorsze mieszkam w wiekszym duzo miescie wojewodzkim i zdecydowanie jest szstsze w tym wlasnie wielkim miescie – jak ktos cos dymi to od razu straz miejska z dronem i cyk 1000 pln mandacik albo jak ktos opony pali to tez cyk i juz straz miejska puka
      Prezydenta miasta pilnuja patrza na rece kontrują w ogrodach afisze maluja jak cos nie po ich mysli protestuja a w tym trzemesznie to widze ze nic kazdy sobie robi co chce mimo ze przekroczone normy do jeziora plynie co chce , azbest po polach , na rudkach za plotem tez wywozi sie co chce , na wysypisko w swietym tez

      ludzie stac was na prywatne leczenie ??? bo sluzba zdrowia z panem ‚sztywnym” to tak slabo troche zastanowcie sie gdzie chcecie zyc na smietnisku czy w zdrowym miescie

      najwieksze g…a za chwile tam beda do was zwozic bo jak sie okazuje nic nikomu tam nie przeszkadza – moze moj w tym interes maly zeby o tym mowic, przespijcie sie z tym i zastanowcie a tych 2 panow co to rządza to proponuje zeby patrzyli i mysleli o tym podejmujac decyzje a nie o innych kwstiach

    • Hm ciekawa dedukcja ale sie nie zgodze. Sa i nastepcy i bedziemy pracowac dalej. Farmy powstaja na glebach 6 klasy w przypadku Rudek. Chlodna kalkulacja. Pozdrawiam.

  5. Super jeszcze to do kompletu paroc – szambiarki z calej okolicy – smród na rutkach i ferma świń co jakiś czas nas dusi co jeszcze sprowadzicie do Trzemeszna aby nas truć !

  6. A nikt nie zadał pytania ,co stanie się z ziemią po tym czasie – zasiedzenie 25 lat myslcie ludzie jest wiele innych aspektów aby pózniej nie płacić za dzierżawę gruntów

    • W artykule napisane jest około 25 lat, a jeżeli tak bardzo Pan/Pani chce wiedzieć to umowa podpisywania jest na 24 lata. A tego okresu zasiedzenie nie obejmuje.

      • ooooooo widac ze sami zainteresowani zaczeli pisac w okopach na ile lat umowa opiera itd. kontrują wypowiedzi zle

        panowie co chca zalozyc ogniwa na polach czuwaja nad waszymi komentarzami i nagle to cudowne dobrodziejstwo sie okaze i nawet leczy ta fotovoltaika hahah

        podpisz sie łobuzie z imienia i nazwiska albo dowody przedstaw ze to nei szkodzi z instytutu panstwowego

        • Doktorze WHO, nie jestem osobą, która ma w tym interes. Po prostu interesuje się rozwojem czystych źródeł energii i staram się być osobą świadomą ekologicznie. Z tego co się orientuję panele fotowoltaiczne nie uzdrawiają ale też z pewnością nie szkodzą środowisku a wręcz są alternatywą dla dotychczasowych źródeł pozyskiwania energii czyli głównie węglowych.
          A co do podpisu to nie wydaje mi się, żeby moje imię i nazwisko wyniosło coś do Pana życia. Dodatkowo doktorze WHO w naszym kraju obowiązuje RODO. Pozdrawiam.

        • Dziękuję za pozdrowienia. Proszę bardzo niech Pan/Pani anonim dociera do kogo zechce. Ale niech Pan/Pani zrealizuje tą „groźbę?” bo ja chętnie dowiem się nowych rzeczy. Jednakże, myślę że każdy, albo lepiej napisze większość osób które oddają swoje grunty w dzierżawę konsultują umowę z prawnikiem i zdają sobie doskonale sprawę jak ta umowa wygląda. Z tego co się orientuję, większość firm, które zajmują się taką działalnością maja podobne wręcz schematyczne umowy. Niestety znając świat i biznes jestem w stanie uwierzyć, że mogli się pojawić jacyś oszuści, którzy zadziałali na niekorzyść osoby, którą Pan/Pani chce nam przedstawić. Dlatego, jeśli tylko chce Pan/Pani wnieść jakieś informacje, które będą ostrzeżeniem dla właścicieli gruntów, którzy zastanawiają się nad współpracą z inwestorami to proszę. Pozdrawiam

  7. Władzę gminy nic nie obchodzi zdrowie mieszkancow Trzemeszna! Ludzie co z Wami,walczcie o swoje zdrowie,zdrowie naszych dzieci…fakt,ze z Parockiem juz nic nie zdzialamy,ale mozemy blokowac inne inwestycje,zbierajcie podpisy!!!!

    • Pani Eleno, dlaczego chce Pani blokować inwestycje, które mają na celu wprowadzić do naszej gminy źródła czystej energii? Na całym świecie rozwija się pozyskiwanie energii za pomocą farm fotowoltaicznych, ponieważ jest to uznawane za odnawialne i ekologiczne źródło energii, dlaczego więc blokować taką inwestycje? Woli Pani, żeby nadal energia była pozyskiwania z węgla? To nie szkodzi Pani i Pani dzieciom?
      Interesuje się tym tematem już jakiś czas i wiem, że w żaden sposób działanie paneli nie wpływa na zdrowie. Jeśli więc ma Pani za dużo czasu to niech Pani trochę na ten temat poczyta a potem nawołuje do protestów. Pozdrawiam.

    • Droga Eleno,
      doceniam Pani entuzjazm w sprawie działań zmierzających do ochrony naszego, trzemeszeńskiego środowiska, radzę jednak skierować swą aktywność przeciwko RZECZYWISTEMU, gigantycznemu trucicielowi, sprawcy gwałtownego wzrostu zachorowalności na rozmaite choroby wywołane emitowanymi substancjami-PAROCOWI, a nie wyimaginowanemu zagrożeniu jakim są-wg Pani- farmy fotowoltaiczne.
      To tysiące ton pyłów zawieszonych, dwutlenku siarki, amoniaku, dwutlenku azotu, formaldehydu, fenolu, chlorowodoru, siarkowodoru i innych świństw emitowanych COROCZNIE przez Paroc, są prawdziwym zagrożeniem i cichym mordercą nas wszystkich!
      I to nieprawda, że nic w tej sprawie nie możemy zrobić. To, że zarówno Pan Burmistrz, jak i Rada Miejska pozostają ślepe, głuche i upośledzone węchowo, na to co każdego dnia wydobywa się z kominów tego „największego pracodawcy w gminie”( uprzedzam ewentualnych „obrońców” miejsc pracy- nie postuluję zamknięcia zakładu, a tylko wymuszenie na nim ograniczenia emisji trucizn, poprzez inwestycję części zysku w nowoczesne systemy oczyszczania- takie istnieją!), nie zmienia faktu, że jest skuteczny sposób ograniczenia tego procederu: presja społeczna na władze zarówno gminy, jak i Starostę Gnieźnieńskiego- organu wydającego zezwolenie na emisję i określającego dopuszczalne limity. Petycje, podpisy, pikiety, manifestacje (zarówno przed siedzibą Starosty, jak i Burmistrza oraz samego zakładu. Jeśli to nie poskutkuje: blokada dróg dojazdowych do Paroca i nagłośnienie sprawy w mediach.
      Jak Pani widzi pole do działania- ogromne.
      Fotowoltaikę- jedną z najczystszych metod pozyskiwania energii- proszę zostawić w spokoju. Przy odpowiednim nadzorze i odpowiedzialności operatora, nie grozi ona żadnymi negatywnymi konsekwencjami dla naszego środowiska i zdrowia!
      Jeśli Pani nie wierzy- proszę wybrać się za naszą zachodnią granicę. U wyczulonych na ekologię Niemców znajdzie Pani tysiące hektarów takich instalacji ( w Bawarii również na dachach praktycznie wszystkich domów i budynków gospodarczych). Za to takich truciciela jak Paroc- z pewnością nie.
      Pozdrawiam i trzymam kciuki za Pani determinację w walce o nasze środowisko i zdrowie.
      Oby to nie był słomiany zapał…
      TDi

  8. Jezeli chodzi o trucie przez paroc i pozakopywany azbest powinno sie zrobic osobne zebranie!!! Pewien lekarz onkolog mowil,ze duzo ma pacjentow z rakiem pluc z Trzemeszna i okolic!Nikt z tym nic nie robi,pewnie azbestoza juz się rozwija w naszych plucach od wielu lat!

  9. Takie rzeczy buduje sie w dzielnicach przemysłowych lub w dolach po starych żwirowniach a nie w sasidztwie domów i osiedli…..najpierw urbanista zezwolił budować nowe osiedle w Niewolnie a teraz dodatkowe obciążenia dla zdrowia tutejszej ludności dokładają..! Wystarczajaco Paroc nas tu dusi swoim niebieskim fetorem…. Wielkie NIE !!! Dla takiego typu iwestycji na takich obszarach!

  10. Widzę pełno tutaj znawców fotowoltaiki. Więc mam do nich pytanie. Co takiego zatruwa środowisko w panelach fotowoltaicznych? Co może skazić glebę? Ludzie ogarnijcie się. A jak się nie znacie to poczytajcie w necie na ten temat. Czytając te komentarze można się uśmiać po pach. Przymierzam się do zakupu takiej instalacji ale chyba zrezygnuje bo z Waszych komentarzy wynika że to bardzo szkodliwe, będzie duże skarżenie środowiska i gleby to pewnie trawa przestanie mi rosnąć. Śmiech.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here