Strona główna Polityka Sprawa pomówień umorzona

Sprawa pomówień umorzona

10
35

W czerwcu opublikowaliśmy artykuł pt. ”Placówka Wsparcia Dziennego pod lupą Komisji Rewizyjnej”. Tekst dotyczył nieprawidłowości jakie komisja rewizyjna zarzuciła placówce. Pod artykułem pojawiło się wiele komentarzy. Niektóre z nich dotyczyły komisji, jak i osobiście jej przewodniczącego Zbigniewa Matelskiego.

Były krytyczne, jak i pozytywne uwagi co do działalności komisji. Trzy z zamieszczonych komentarzy szczególnie dotknęły Z. Matelskiego. Podpisane były jako Sandra, Mieszkaniec i Jolanta. W jednym z nich sugerowano, że przewodniczący nieraz złamał prawo. Były też obraźliwe określenia, np. ”psychol”.

W tej sprawie Z. Matelski złożył zawiadomienie o przestępstwie do policji. W toku postępowania ustalono, że wszystkie trzy komentarze były napisane z tego samego adresu IP, należącego do Agnieszki B.

29 października prokuratura umorzyła jednak dochodzenie w tej sprawie. W uzasadnieniu można przeczytać, iż ”zebrany materiał dowodowy nie pozwala na kategoryczne stwierdzenie, kto dokonał obraźliwych wpisów”. Agnieszka B. stwierdziła, że nie dokonywała takich wpisów i nie wie, kto mógł to zrobić.

Jej mąż przyznał, iż zamieścił niektóre komentarze, ale nie te obraźliwe. Ponadto jak stwierdził – przez jego dom, w związku z charakterem wykonywanej przez niego pracy, przewija się wiele osób. Również tego dnia, było u niego wiele osób, z których każda mogła zamieścić komentarz z tego adresu, gdyż posiada on bezprzewodowy interfejs.

Odmówił jednak podania danych tych osób.

Jako podstawę umorzenia prokurator podał brak interesu społecznego w ściganiu tego przestępstwa z urzędu. Oznacza to, że pokrzywdzony może nadal dochodzić swoich praw, ale na drodze prywatno – skargowej. W uproszczeniu oznacza to postępowanie, w którym nie bierze udziału prokurator, a rolę oskarżyciela pełni sam pokrzywdzony.

Z. Matelski złożył zażalenie na postanowienie o umorzeniu dochodzenia. Jak nam powiedział, dotychczasowe ustalenia prokuratora nie są dla niego żadnym zaskoczeniem. „Jestem osobą publiczną i liczę się z krytyką, również anonimową. Należy jednak rozróżniać krytykę od zwykłego chamstwa. Tego nie zamierzam tolerować” – dodał przewodniczący.

35 KOMENTARZE

  1. Radny Matelski pod każdym względem i tak wygrał sprawę. Ten moralny zwycięzca Matelski może się ubawić po pachy z takiego obrotu sprawy.

    argumentować swą niewinność .(ha,ha,

  2. No to ładne świadectwo dla tej zacnej rodziny. Wstyd i jeszcze raz wstyd. Internet nie jest już anonimowy i każdy powinien się zastanowić co pisze. I tak pada następny mit. Ktoś pisał na moim komputerze a ja nie wiem kto? A może wypadałoby przeprosić p.Matelskiego ? IP p.Agnieszki B. Pewnie „smerfy”pisały?

  3. Ja tak sobie myślę ze prokuratura poszła po najmniejszej lini oporu.
    Jeśli umowa na korzystanie z łącza interenetowego jest podpisana na osobę to ta osoba odpowiada,
    A kwesta nie zabezpieczenia łącza to problem włąściciela i to on tak czy inaczej odpowiada za to co ztego numeru wyszło
    chyba ze pan Artur udowodni ze ktos włamał mu się i napisał obrażliwe wpisy.
    Panie Matelski proszę walczyć bo stanowisko prokuratury nie jest do konca ok teraz złozyć zażalenie do okręgówki

  4. Może i p. Matelski póki co nie wygrał sprawy ale może już czuć się zwycięzcą. Przyznanie się Artura jest zwycięstwem p. Matelskiego a Artur tylko się ośmieszył. A swoją drogą dziwi mnie uzasadnienie prokuratora.

  5. hej agnieszka teraz musi nosic ciemne okulary bo trzemeszno to jest male miasto i kazdy wie kim ona jest ale checa nawet do marketu kobita nie pojdzie a w nocy zamkniete

  6. Dzień dobry,

    No cóż- wart Pac pałaca. Jaki człowiek, taka argumentacja: osoby odwiedzające mój dom wypisywały obraźliwe teksty, a ja tylko te łagodne…
    ŻENADA
    Dobrze,że Pan Matelski wysłał jasny sygnał do wszystkich hejterów: krytyka -tak, obrażanie -nie.Czasy bezkarności (mam nadzieję) mijają bezpowrotnie.
    Przy okazji: co się dzieje z Placówką Wsparcia Dziennego ?
    Działa,nie działa, co wykazała kontrola, jaki jest aktualny status Pani Kierownik Agnieszki B.?
    Jeśli mnie pamięć nie myli ostatnie opublikowane tu informacje mówiły o długotrwałym zwolnieniu lekarskim , braku możliwości dostępu do pomieszczeń i dokumentacji PWD i niezwróconym telefonie służbowym.
    Chciałbym się dowiedzieć, co w tej sprawie zrobili przełożeni Pani B.?
    Pozdrawiam
    TDi

    • Pewnie sprawa ma przycichnąć, bo obciąża nie tylko małżeństwo B., ale i organy mające (?) nad placówką nadzór . Rozejdzie się z czasem po kościach, a przecież już za rok wybory samorządowe!

  7. Patrz pan to taki z niego sportowiec ze komentarze pisal w okoppach to bylo niesportowe zachowanie ale wstyd

    dumni rodzice na placu musza byc zaskoczeni

    dobrze ze w czasie Kolędy te wpisy sie nie pojawily bo księdza tez by podejrzewali ale jaja

    swoją drogą najlepiej pisac koentarze na imieninach czy urodzinach czy w sylwestra bo powiedziec mozna nooo paaanie u mnie to taki tłok ze w sumie kazdy mogl to napisac ale jaja

    Panie Piekarz jeszcze burmistrzow komentarze znajdz i bedzie po sprawie

    P.S to nie pisalem ja ! u mnie w tym czasie byl elektryk !

  8. Co o tym myśli wiadomy wszystkim Radny? On powinien zabrać głos, ponieważ znane powszechnie plany to już tylko fantazja. To pisałem ja we własnej osobie, ale w domu u cioci Nastki.

  9. Wstyd, wstyd i jeszcze raz wstyd! Nie lepiej przyznać się do błędu i przeprosić p. Matelskiego? Odrobina skruchy, pokory a tak..? Zawinąć się tylko i uciekać z Trzemeszna, bo wytłumaczenie ” u mnie w domu na moim IP ktoś wypisywał” jest marne.

    • i wez pozniej pan uscisnij takiemu ręke ehhh
      zawinal kite…

      mógł zapłacic 10 zl informatykowi to by z ukrytego IP pisal

      10 zł za post to chyba wiele nie jest kazdy pisze ze w sieci wszystko mozna sprawdzic a wystarczy wiedziec jak i gdzie i nikt nie sprawdzi

      podlaczyc sie tunelem VPN do Chin (Chiny nie podpisaly porozumien miedzynarodowych o udostepnianiu adresacji IP) z serwera w Chinach napisac post i final, ale przeciez pan mgr tego wiedziec nie mogl i zal 10 zl bylo

      albo uzyc programow typu HIDE MY IP ehhh AMARORSZCZYZNA

  10. Człowiek który był dyrektorem pływalni i miał ambicje być dyrektorem szkoły w Trzemżalu, nie wie że mając bezprzewodowy internet w domu zabezpiecza się to hasłem. Ciekawy tok myślenia posiada tan pan. Myśli, że zrobił idiotę z kogo??????!

  11. Panie Arturze czy Pan wie co o tym wszystkim powiedział by Pański Dziadek a mój profesor Pan Stanislaw Bilewski ? Ja wiem…Arturze co ty wyprawiasz? Wstyd!

  12. Gdyby ta cała sytuacja nie rozpoczęła się od próby zlustrowania wydawania środków publicznych na co bardzo przytomnie zwrócił uwagę Pan Tomasz w komentarzu wyżej, to mielibyśmy do czynienia z obrotem sprawy w kabaretowym stylu …

    Panie Arturze gdyby Pan miał w sobie minimum przyzwoitości, zwykłej ludzkiej pokory lub ewentualnie empatii łączonej z szacunkiem dla osoby Pana Matelskiego – który próbował zadbać o jakość i sposób wydatkowania środków publicznych, to osobiście poszedłby Pan do niego i go po męsku z pokorą – przeprosił !

    Co do zachowania byłej już Pani dyrektor, to bardzo źle świadczy fakt takiej absencji oraz brak szerokiego komentarza w tej sprawie, przecież tutaj w grę wchodzi malwersacja środków publicznych ? To bardzo ciężki zarzut, a pozostawiony bez wyjaśnienia rzuca bardzo negatywne światło na Panią dyrektor jak i organ nadzorujący placówkę … I to już nie jest komizm, to tragizm.

    Jednocześnie, należy się szacunek dla Pana Radnego Matelskiego, który profesjonalnie podszedł do wypełniania swoich obowiązków w komisji rewizyjnej, jak i dbałości o swoje i swoich wyborców dobre imię.

    • zastanawiam sie nad przypadkiem kiedy np.

      ktos kogos potraci autem załózmy i ucieknie i jak policja bedzie tego kogos szukala by postawic zarzuty a ten ktos powie „łeee panie kochany u mnie to i kominiarz byl i inkasent i wode spisywac byli i w ogole to poł przedszkola bylo zdjecia ogladac ze nie wspomne o hakerach ktorzy sie mi włamuja i w ogole swiadkowie Jehowy tez byli pytac u mnie czy wiary nie zmienie…”

      co wtedy ?? kazdy z nich mogl auto pozyczyc i oddac !

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here