Strona główna Na sygnale Spłonęło daewoo

Spłonęło daewoo

26
58

Dzisiaj – około godziny 19:45 – na ulicy Langiewicza w Trzemesznie zapalił się będący w ruchu samochód marki daewoo. Auto wyposażone było w instalację gazową.

Na miejsce zadysponowano dwa zastępy z Ochotniczej Straży Pożarnej w Trzemesznie. Ilość wody w pierwszym wozie okazała się niewystarczająca – ogień udało się opanować po dotarciu drugiego auta.

W międzyczasie strażacy zamierzali skorzystać z pobliskiego hydrantu, jednak okazało się, że jest on niesprawny.

Konieczna była także interwencja pogotowia ratunkowego – zasłabła bowiem kierująca deawoo. Ratownicy medyczni przetransportowali ją do szpitala.

58 KOMENTARZE

  1. Co to kur…A za paranoja?! Nowy budynek MARKETU i obok nowiutki hydrant jako zabezpieczenie na wypadek pożaru A w nim brak wody?!!! Co za debilizm wszystkich pokolei odpowiedzialnych za stan takich rzeczy hak hydranty. Zreszta nie ma co się oszukiwać. Nie pierwsza sytuacja kiedy strazacy pragnacy ratować mienie, podlatuja do hydrantu po dodatkowy zasób wody A tam… jedna wielka lipa!!!! Przy pożarze na Kościuszki wode musieli ciągnąć spod lotosu…. nieporozumienie! Przykladowo 50 hydrantow na terenie miasta A 5 czynnych… brak słów

    • A to nie remondis odpowiada za siec wodną w naszej gminie? Gdzie dyrektorzy tej firmy, ci trzemeszeńscy i ci warszawscy i ci niemieccy, bo płacimy w cenie wody wszystkim po kolei. A Dyziu gdzie?

  2. Z punktu widzenia obserwatora to nie chciałbym być strażakiem. Z narażeniem życia robili co mogli. Każdy komentujący mądry, bo stał z boku i patrzył a co taki Strazak musi czuć wiedząc ze auto wyposażone w instalacje gazową i w każdej chwili może wybuchnąć! Pełen szacun dla strażaków !

    • Przecież instalacja gazowa w aucie jest bezpieczniejsza od zbiornika z benzyną. Jak jest poprawnie założona to nie ma opcji żeby samochodowy zbiornik z gazem uległ wybuchowi nawet jak będzie cały objęty ogniem.

  3. Spod lotosu to można ciągnąć ale paliwo.mowa jest srebrem a milczenie złotem więcej jak chcesz mieć złoto to się nie odzywaj.

  4. Praca strażaka nie należy do łatwych każdy nie wie co go czeka każdy inaczej opisuje dane wydarzenie Strażacy jak zawsze dali radę. Auto ugaszone Strażak nie może podejść bliżej bo albo temperatura na to nie pozwala albo bezpieczeństwo takie jest życie. Fajnie ze mamy jednostkę która posiada tyle aktywnych osób i szanujmy to bez krytyki kiedyś i ty możesz potrzebować pomocy wtedy to oni właśnie podadzą ci rękę z pomocą 🙂

  5. A na temat pomocy dla biednej pani która kierowała to juz nie łaska napisać??? Szybka i zdecydowana pomoc miłego pana możliwe że uratowała jej życie. Jakaś dziewczyna siędolaczyla i starszy pan a reszta stała jak takie kolki. Wstyd

    • Na miejscu stało co najmniej kilkadziesiąt osób. Nie chodzi o to żeby wszyscy włączyli się do pomocy. Trzy osoby wystarczą w takiej sytuacji. Najważniejsze wezwać pogotowie i tak też sie stało.

  6. Sprawą już powinna zająć się prokuratura . Tu nie ma miejsca na żarty . Dlaczego Policja nie sprawdziła stanu trzeźwości ekipy strażackiej . Dlaczego do akcji wyjechał niesprawny wóz . Kto jest odpowiedzialny za utrzymanie w gotowości bojowej wozów i w końcu kto odpowiedzialny jest za utrzymanie sprawnych hydrantów .
    Robicie sobie dzielni strażacy jaja . Wiem , że to Wielkanoc
    ale jaja robi się przed siadaniem do śniadania wielkanocnego .

    • A który wóz był niesprawny ? Który Strazak był pod wpływem ? Na miejsce dojechał pierwszy wóz który posiada na swoim wyposażeniu 2.500litrow wody, co przy palącym się gazie pozwalało na bezpieczne schładzanie zbiornika z gazem oraz podanie drugiej lini gaśniczej w postaci piany. Zbiornik pozwolił na prowadzenie działań przez kilka minut. Zaopatrzeniem w tym momencie miał hydrant który okazał się niesprawny. Dopiero po dotarciu na miejsce naszego drugiego wozu i podaniu kolejnej ilości wody i piany i wreszcie zakręceniu zbiornika z gazem udało się ugasić pożar.
      Pragnę zauważyć ze prawidłowo działająca i stalacja gazowa powinna odciąć dopływ gazu, tu jednak tak się nie stało i mieliśmy so czynienia po prostu z palącym sie gazem

      Pozdrawiam. Jesteśmy gotowi do rozmów w jednostce jeśli ktoś ma zastrzeżenia do naszej pracy

      • Panie strazak coś tu głupoty piszesz. Patrzę na zdjęcia i nie widzę żadnego chłodzenia butli – butla przecież z tyłu pojazdu jest, a pali się z przodu więc co tu chłodzić? Jak gaz leciał to wystarczyło zawór z tyłu zakręcić.

        • Czyli opierasz się zdjęciami ? Osobiście klęczalem 2-3m od tylu pojazdu i nachylony od dołu polewalem zbiornik. Natomiast pierwsza ekipa skupiała się nA przodzie pojazdu bo jak może zauważyłeś na początku nie można było w ogóle otworzyć maski ze względu na wysoką temapraturę.

          Dopiero po kilkunastu minutach udało się łomem otworzyć bagażnik i stopniowo zakręcać zbiornik.

          Sądzicie ze jadąc na pożar mamy to gdzieś by ugasić ? Przecież to my narażamy własne życie lub zdrowie a nie wy. Zagrożenia dla auta nie było bo w momencie naszego dojazdu był już wrakiem wiec zależało po prostu na bezpiecznym ugaszeniu pożaru. Pozdrawiam

          • Nadal nie wiem czemu polewałeś ten zbiornik jak tam się nie paliło zamiast dobrać się z łomem do bagażnika.
            Fajnie że tak szybko zadziałaliście tylko nielogiczne dla mnie jest to co napisałeś.

          • Do ciolek: powodem chłodzenia zbiornika mimo ze się nie palił był
            Fakt ze palił się już spod auta a system LPG nie zadziałał poprawnie ponieważ pożar objął już część instalacji za reduktorem. Pożarem objęta tez była tez cześć podłogi wewnątrz pojazdu co przy wysokiej temperaturze wewnątrz mogło powodować nagrzewanie się butli i jej rozerwanie. Poza tym zbyt szybkie zakręcenie zaworu mogłoby poskutkować zassaniem ognia do butli, wiec robiliśmy to etapami bezpiecznie wypalając resztki gazu w instalacji .

            W tym momencie proszę przeczytać sobie artykuł o pożarze w murowanej goslinie. Gdzie kontrolowano pożar a go nie gaszono bo byłoby to jesXze gorsze w skutkach. Wiadomo ze nie można porównywać skali aczkolwiek zachowanie gazu jest podobne.

            Proszę nam wierzyć ze nie zrobiliśmy nic wbrew temu jak jesteśmy szkoleni

    • Z anonima potrafisz pisać takie rzeczy?! To co napisałeś, są to oszczerstwa. Jeżeli masz zastrzeżenia do pracy strażaków to zgłoś to gdzie trzeba, a nie piszesz z anonima głupoty.

  7. Anonim wez sie zajmi soba a nie straza bo gdy bedziesz potrzebowal pomocy to pierwszy zadzwonisz po straz i inne sluzby ratunkowe wez sie udaj do lekarza na bodania glowy bo wozy bojowe sa sprawne i wszyscy strazacy byli trzezwi i wez sie do roboty a nie na dupie siedzisz i szukasz sensacji .

  8. Znowu młodzieńcy terroryzują okolice siłowni pod chmurką,bardzo głośną muzyką z olbrzymiej kolumny!Czy nie można ćwiczyć bez niej!?Matka z dwójką dzieci musiała uciekać przed hałasem…

  9. Ludzie nie potrafią czytać że zrozumieniem. Wóz był sprawny!! Wykorzystali całą wodę i kiedy chcieli zatankować okazało się, że hydranty popsuty…kiedy kończyła się woda w pierwszym aucie natychmiast podjechał drugi wóz więc nawet na chwilę nie bylo mowy o przerwie w dostawie wody.

  10. Anonimie który piszesz o nietrzwzwych strazakach może będziesz taki odważny, przyjdziesz do jednostki i wskazesz palcem nietrzezwych będących na wczorajszej akcji hmm?

    Może lepiej wszyscy co piszą jacy to nie zdarni,nie trzeźwi i nie przygotowani strażacy jeżdżą na akcje rusza dupy zdobędą doświadczenie, kwalifikacje i zostaną strazakami może wtedy będzie to wszystko jakoś lepiej funkcjonowało???
    Nie macie zielonego pojęcia o pracy straży pożarnej ale najwięcej macie do powiedzenia!

    Dla Pani poszkodowanej zdrowia..

  11. Ludzie pani kiwrowca straciła auto może tak ktoś wesprze panią dobrym słowem a nie tylko ciśnienie na straż.Bardzo mi przykro że pani auto straciła głowa do góry będzie dobrze.

  12. Tylko starszy pan i młoda kobieta pomagali tej pani kiedy to na skutek stresu ona sama potrzebowała pocy ,a gapusy tylko patrzeli komu tylek obgadać taki urok naszej miesciny

  13. Do anonim ty człowieku to nie jesteś poważny jak ta pani mogła wzywać straż jak mdlała nie chcialabym być na jej miejscu ty zapewne też nie bo każdy by się wystraszył i nie bądź taki do przodu ale szacun do ciebię za pytanie jak zdrowie kierowcy .Stracić auto to nic przyjemnego ,szkoda mi pani.

  14. ktoś napisał w komentarzu,iż tylko starszy pan i pani udzielili pomocy,a gapiów pełno…starszy pan,a więc zapewne kształcony w ”ohydnej komunie”,wśród gapiów mnóstwo młodych ludzi uczących się w wolnej Polsce.jak widać lansowany obecnie patriotyzm(koszulki,czapeczki,opaski) nie jest równy Człowieczeństwu.brawo dla udzielających pomocy!

  15. Luszie straż nigdy nie zawiodła pani kierowca żyje i to się liczy,gapusy lubią mówić o kimś ale o sobie nie ideały chodzące

  16. Pani kierowca miała dużo szczęścia ,że nic się jej nie stało .Wiem że jest pani przykro ponieważ auto spłonęło,ale życie jest najważniejsze nasi wspaniali strażacy są zawsze gotowi i pomagają narażając swoje życie.

  17. Ten anonim co pisze komentarze to pojęcia nie ma co wypisuje za brednie ,weś się zastanów co piszesz człowieku inteligencja na poziomie zerowym 👎👎👎👎👎👎👎👎👎👎👎👎👎👎👎👎👎👎👎👎👎👎👎👎👎

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here