Strona główna Na sygnale Śmigłowiec zabrał okaleczonego mężczyznę

Śmigłowiec zabrał okaleczonego mężczyznę

7780
11

Dzisiaj, około godziny 19, na terenie łowiska w Kociniu lądował śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.

Pomocy potrzebował młody, około 20-letni mężczyzna, z ranami ciętymi ciała. Poszkodowany przyszedł na brzeg jeziora, gdzie zauważył go jeden z wędkarzy, który powiadomił służby ratownicze.

Na miejsce jako pierwsi dotarli ratownicy medyczni z Trzemeszna, którzy postanowili o wezwaniu „podniebnej karetki”.

Przytomny mężczyzna, z bardzo poważnymi obrażeniami ciała, został przetransportowany do szpitala w Poznaniu.

Jak udało nam się nieoficjalnie ustalić, najprawdopodobniej doszło do samookaleczenia.


_______________________________________________________________________
Materiały partnerów:

11 KOMENTARZE

  1. Panie redaktorze
    Być może było tak, że poszkodowany przyszedł na brzeg jeziora gdzie już wcześniej był jakiś wedkarz. Ale z pańskiego zdania „Poszkodowany przyszedł na brzeg jeziora, gdzie zauważył go jeden z wędkarzy i powiadomił służby ratownicze.” wynika, że to poszkodowany powiadomił służby. Gdyby bylo zamiast „i” „który” wtedy wynikałoby jasno, że to wędkarz powiadomił służby. Zgadza się?

    • Tragedia Czepiać się o takie bzdety Anonimie Ty naprawdę nie masz innych problemów ? Przecież w opisie zdarzenia nie chodzi o start w konkursie na najlepszą ? najpiękniejszą ? gramatykę i ortografię Tutaj liczy się tylko i wyłącznie przekaz samego wydarzenia A akurat w tym przypadku był ład i skład I tutaj daję sobie głowę uciąć że wszyscy czytający toto wyżej napisane zrozumieli oraz przyjęli do wiadomości bez problemu Oczywiście poza Tobą Tak na marginesie celowo użyłem słów typu toto itp.Milego dnia życzę oraz czasem NORMALNEGO podejścia do zwykłych spraw 😃

      • To znaczy, że zrozumiałeś coś innego niż pierwotnie było napisane a to już swiadczy o twoim (niskim) poziomie intelektualnym i nieumiejętniości czytania ze zrozumieniem. W tym przypadku, jak to mówisz łdu i składu nie było, gdyż jak widzisz takie małe słowka źle użyte zmieniają sens i znaczenie tekstu. Nawet redaktor przyznał: „Zgadza się. Poprawione 😉” Ale ty jesteś wciąż mądrzejszy. Jeśli to dla ciebie za mało to spytaj o to jakiegoś nauczyciela języka polskiego lub profesora o ogólnopolskiej sławie.
        Oczywiście redaktor ma prawo do popełniania błędów w swoim szybkim, zabieganym życiu lecz poprawność gramatyczna jest chyba pierwszą zasadą sztuki dziennikarsiej a to po to aby nawet ci mniej rozgarnięci nie mogli nie zrozumieć o co chodzi. Tak na marginesie: celowo używam tutaj złożenia typu „nie…nie…”gdyż wprowadza ono zamęt do lewej logicznej pólkuli mózgowej ale jest w pełni logiczne i poprawne, choć nie wszyscy zadadzą sobie trud przemysłenia co to znaczy. Skoro tyle osób czytało i nikt nie zauważył błędu świadczy to również i o nich. Więc skoro nie potrafisz to nie pchaj się na afisz.

      • i bardzo dobrze ze zwróciłes uwagę redaktorowi w kulturalny sposób. My jesteśmy narodem który nie potrafi przyjąć krytyki. Od redaktora wymaga się poprawności językowej, logiki w tym co pisze. Ale fakt, inteligentnych jest mniej niż przecietych. Pozdrawiam

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj