Proboszcz na sesji Rady Miejskiej

0 Flares Facebook 0 Google+ 0 Filament.io 0 Flares ×

Ksiądz prałat Piotr Kotowski – proboszcz trzemeszeńskiej parafii – był przed tygodniem gościem na obradach Rady Miejskiej. Powodem wizyty był projekt uchwały jaki mieli przyjąć radni, dotyczący dofinansowania remontu bazyliki przez gminę.

Proboszcz szczegółowo wyjaśniał radnym jaki jest zakres już wykonanych prac oraz jakie są dalsze plany parafii. Wartość inwestycji to 2.936.368 złotych, a suma dofinansowania zawarta we wniosku to 180.000 złotych. Większość zadania jest finansowana ze środków unijnych, parafia ma zabezpieczyć wkład własny w wysokości 456.000 złotych.

Ks. P. Kotowski poinformował, że dobiegły prace przy remoncie prezbiterium łącznie z głównym ołtarzem. Wszystkie prace były wykonywane pod nadzorem Wielkopolskiego Konserwatora Zabytków, pani konserwator przyjeżdżała osobiście doglądać tych prac.

Nowa kolorystyka prezbiterium jest odtworzeniem stanu sprzed II wojny światowej.

Jak wyjaśniał proboszcz, nie można dokładnie odtworzyć tej kolorystyki, gdyż nie było w tym czasie kolorowej fotografii, ale posłużono się w tym wypadku podkolorowanym zdjęciem z tamtych czasów. Konserwatorzy doszli do wniosku, że jeśli nawet kolory na tym zdjęciu nie były idealnie odtworzone to jednak oddawały w znacznym przybliżeniu rzeczywistość. Świadczyć o tym mogą także zachowane resztki barokowych stiuków pod chórem, których kolorystyka jest bardzo zbliżona do tej na fotografii.

Konserwatorzy stwierdzili też, iż dotychczasowy stan ołtarza był jakby w stanie surowym. Najprawdopodobniej przy odbudowie kościoła zabrakło środków na przywrócenie w pełni pierwotnego stanu prezbiterium. Ksiądz proboszcz zaznaczył, że dofinansowanie dotyczy prezbiterium w części pomiędzy byłymi balaskami, a ołtarzem głównym.

Odnawiana przestrzeń pomiędzy amboną i balaskami nie wchodzi w zakres prac dotowanych. Dofinansowanie dotyczyło również remontu latarni. Odnowiono jej ściany zewnętrzne, odgrzybiono je, zakonserwowano i wyczyszczono. Po ustawieniu rusztowań okazało się, że stan latarni jest gorszy niż przewidywano. Konieczne okazało się wzmocnienie ścian włóknami węglowymi. Wymieniono i uzupełniono oszklenie. Zastosowano specjalne szkło witrażowe, które jest odporne na różne zagrożenia, w tym na uderzenia ptaków. Dodatkowe prace przy latarni również zostały pokryte ze środków parafii.

W ramach dotacji powiększono wejście do podziemi tak, aby było możliwe ich zwiedzanie.

Prace, które obecnie trwają w naszej bazylice nie mieszczą się w kwocie projektu. Montowany jest nowy podest pod ołtarz, odnawiana posadzka, oraz balaski. Będą one usytuowane w innym niż dotychczas miejscu, bardziej wysunięte do przodu przez co prezbiterium będzie wydłużone. Planowany jest też remont kaplicy Matki Boskiej Częstochowskiej. Podsumowując swoje wystąpienie ks. P. Kotowski przypomniał, iż bazylika nie jest tylko dobrem parafii. Jest dobrem narodowym, ale także dobrem naszej lokalnej społeczności.

Daniel Bisikiewicz pytał, czy są plany odbudowy konfesji św. Wojciecha. Takiego projektu nie ma – odpowiadał proboszcz. Według niego byłoby to bardzo kłopotliwe, ponieważ odtworzenie konfesji w miejscu, gdzie stała przed wojną naruszyłoby porządek liturgii zreformowanej przez Sobór Watykański II. Jako przykład podał katedrę gnieźnieńską. Tam konfesja została odbudowana, ale usytuowano ją w innym miejscu niż pierwotnie – tak, aby nie przeszkadzała nowej liturgii.

U nas nie byłoby na to miejsca. Ponadto z pewnością wiązałoby się to z ogromnymi kosztami, a potrzeby bazyliki są nadal duże. W przyszłym roku proboszcz zamierza kontynuować prace przy odnowieniu elewacji. Do tej pory wykonano prace od strony wschodniej i południowej.

W głosowaniu radni jednogłośnie poparli projekt uchwały o wsparciu parafii w remoncie naszej świątyni.

23 Komentarze do Proboszcz na sesji Rady Miejskiej

ogloszenia
  1. Do Pana Bisikiewicza napisał(a):

    Panie Bisikiewicz nic nie stoi na przeszkodzie aby Pan prywatnie sfinansował odbudowę konfesji św. Wojciecha . Zanim wpadnie Pan na nowe pomysły proszę o zajęcie się bardziej przyziemnymi sprawami ze szczególnym uwzględnieniem ,,swojego podwórka,, !

    • Przedsoborowy napisał(a):

      Po to był proboszcz na sesji aby odpowiadać na pytania. A jak dla mnie to akurat pytanie o konfesję bardzo interesujące jak i odpowiedz proboszcza. Az musiałem wyguglować sobie o co chodzi z ta liturgia posoborową.

    • asa19 napisał(a):

      nie żebym szczególną sympatią darzyła P. Bisikiewicza, ale w art. wyraźnie jest napisane, że pytał. Co złego jest w pytaniu?? Kto pyta, ten ma wiedzę… tak w wielkim skrócie.

    • Do napisał(a):

      Bardzo słuszne pytanie p Bisikiewicz tym bardziej , że był plan odbudowy o czym wcześniej informowano… merytoryczna odpowiedź proboszcza! Chociaż ktoś się zainteresował bo reszta mam odczucie , że śpi albo już “czuję się burmistrzem”. Radni są po to aby mądrze pytać! Oby kolejna rada była mądrzejsza. Mam nadzieję, że niebawem można będzie kilku bajkopisarzy rozliczyć!

  2. MIESZKANIEC GMINY napisał(a):

    Pytanie z innej beczki. Kiedy i gdzie w tym roku dożynki gminne????

  3. parafianin napisał(a):

    Bardzo skorzystałem z informacji w artykule. Jestem na mszach ale w ogłoszeniach jak ksiądz mówi o remontach to tak szybko idzie. A tu wiem z artykułu wszystko bo jest dokładnie objaśnione i zrozumieć idzie. Dlatego trzeba poprzeć nasz kościół i ja też jeszcze dodam coś.

  4. popieram napisał(a):

    Jestem przeciwny dotowaniu kościoła ze środków publicznych, szczególnie, że w ostatnich czasach przybrało to absurdalne rozmiary. Ten przykład jest jednak zupełnie inny. Jest to zabytek którym chlubimy sie wszyscy, a procentowy udział gminy niewielki. Dlatego popieram posunięcie władz.

  5. anonim napisał(a):

    Ja dostrzegam tu inną kwestię . Pomijam sprawę dofinansowania , którą popieram . Zanim ktokolwiek zaczyna na forum dyskusję (dotyczy to radnych) niech dogłębnie zapozna się z historią Kościoła . Tutaj pewien radny chciał zabłysnąć i jak to często bywa poległ przy pierwszym podejściu . Nie wystarczy słyszeć , że bije dzwon . Trzeba wiedzieć w którym on bije kościele .
    Tak to w bardzo ogólnym zarysie można określić poziom wiedzy nie tylko w obszarze historii i nie tylko w odniesieniu do tego radnego .

    • Bolo napisał(a):

      Czy gmina i państwo finansuje remonty domów i budynków rolników -nie
      Dlaczego Kościół sam się nie finansuje róż to największe gospodarstwo w Polsce

      • anonim3 napisał(a):

        Do Kościoła może wejść każdy, a do twojego domu? Jestem pewny że nie! Ta Bazylika, to chluba naszego miasta i gminy, powinieneś pomyśleć, zanim coś napiszesz…

    • Anonim napisał(a):

      Hihi A w którym miejscu poległ owy radny ? Kilka razy z ust KS Proboszcza słyszeliśmy, że chciałby nadać Bazylice jeszcze większego blasku i odbudować konfesję św Wojciecha. Więc pytanie jak najbardziej było na miejscu. Bije dzwoń gdzie indziej w tej sprawie i to jest pewne. Popieram działania KS Kotowskiego to nasz największy skarb i trzeba o niego dbać a także krok po kroku wracać do wielkiej świetności budowli. Nie ma tutaj znaczenia czy jest się praktykującym czy nie, z prawa czy lewa! Facet pozyskuje miliony a tutaj “pierdy” o pytaniu i celowości wydatku. Bicie piany. Czytając ostatnie artykuły można szybko znaleźć kilka inicjatyw w których można skreślić to i owo aby uchwalić kilka groszy więcej na ten szczytny cel. Amen

  6. Bob napisał(a):

    A może KS proboszcz by UDOSTĘPNIŁ ZIEMIĘ W OKOLICY jeziora kościelnego

  7. O Zgrozo!!!! napisał(a):

    Kiedyś Polska miała Kościół. Teraz Kościół Ma Polskę!!!

  8. a nie wpadl proboszcz na pomysl... napisał(a):

    na omysl aby zwrocic sie do niemcow o dofinansowanie skoro to oni zniszczyli bazylike podczas wojny ? dlaczego znowu my musimy sie dokladac skoro i chrzest i pogrzeb i slub sa platne ? to niech ksiadz zrobi darmo wszystko i wtedy z pansta kasy niech bierze a nie dydka tu i tam i gdzie popadnie

  9. kierowca napisał(a):

    Mamy piekna bazylike i trzeba o nia dbac ludzie z Polski jak i z zagranicy przejezdzajac treasa kolo Paroka z daleka podziwiaja nasza bazylike i sie cieszymy .

  10. Maciej W. napisał(a):

    W zeszły weekend podsłuchałem rozmowę dwóch Pań w jednej z pobliskich restauracji o naszej Bazylice ( nie wymienię nazwy, żeby nie pozostać posądzonym o reklamowanie tego miejsca 😉 ) które nie mogły wyjść z zachwytu nad pięknem naszej Bazyliki …

    To dobrze zainwestowane pieniądze, a Ks. Proboszcz zachował się bardzo profesjonalnie pojawiają się na sesji …

    • zgorszona do ,,MaciejaW i czytelników,, napisał(a):

      Oj nieładnie Panie Macieju . Podsłuchiwać ? Gdyby Pan napisał ,,nieopacznie usłyszałem ,, można by uznać to za jakąś tam przyzwoitość . Bawienie się jednak w ,,gumowe ucho,, chyba nie przystoi . Nie skupiał się Pan na posiłku lecz podsłuchiwaniu osób z sąsiedniego stolika ? Gdzie Pańskie maniery i takt ?
      Czytelnicy uważajcie na osoby blisko Was siedzące lub stojące .
      Między podsłuchiwaniem a donoszeniem jest bardzo cienka nić .
      Kolejny raz daje Pan ciała !

      • anonim napisał(a):

        po co karmi Pani czyjeś ego? co do oceny podsłuchiwania – zgoda.

      • Maciej W. napisał(a):

        Droga Pani,

        Podłuchałem właśnie, ponieważ siedziałem 40 cm od drugiego stolika, i nie robiłem tego z atencją – lub zamierzeniem jak to Pani dość dziecinnie próbuję mi zarzucić to była wypadkowa …

        I powiem Pani, że bardzo miło mi się słuchało czy też podsłuchało tych ciepłych słów na temat Bazyliki jak i Trzemeszna.

        Bo co my możemy turystom zaoferować “prócz” imponującej 1000 letniej historii ?

  11. Stop składkom! napisał(a):

    Gdy chodzi o pieniądze, pleban bije w dzwon patriotyczny i prawi o wspólnym dobru, ale gdy chodzi o zarządzanie – wciąż przed soborowe – liczy się tylko on sam i nikt inny. Rada parafialna, to fasada, tło do zdjęcia i pro forma dla kurii. Pseudo rada ekonomiczna, to gremium moralnie niejednoznacznych klakierów o obfitych kieszeniach. Przy okazji wstyd – bo pleban może dowolne dyrdymały o “liturgii posoborowej” wygłaszać przed tak ciemnym, a zmanipulowanym audytorium. Przy okazji, poprzedni proboszcz, wielokrotnie powtarzał cos, czego wtedy nie rozumiałam – kościół albo będzie ubogi, albo nie przetrwa. Dziś widzę wyraźnie o co chodzi. Kościół w Trzemesznie być może -choć nie ma pewności – wypięknieje, po czym oddany zostanie gminie na utrzymanie, albo w dzierżawę (bez plebanii), gdyż jeszcze kilka dekad i świecić będzie nie tyle odnowionym prezbiterium, czy nawami, co pustkami.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Powered by WordPress | Designed by: SEO Consultant | Thanks to los angeles seo, seo jobs and denver colorado