Strona główna Różne Pomoc nadal potrzebna

Pomoc nadal potrzebna

2804
1

Od początku wojny na Ukrainie trzemesznianie włączają się w pomoc dla uchodźców. Pisaliśmy już o prowadzonych zbiórkach. Wiele artykułów zebrano w ramach akcji zorganizowanej przez Dom Kultury.

Wczoraj w Urzędzie Miejskim poinformowano o efektach i dalszym postępowaniu z zebranymi darami. Gościem spotkania była m.in. Halina Namenanik – Ukrainka polskiego pochodzenia. Kobieta nawiązała kontakt ze znanym jej wcześniej, mieszkańcem naszej gminy, Markiem Lisieckim. Gdy poinformowała go o ogromnych potrzebach na terenie objętym wojną, postanowił włączyć się w pomoc.

W uzgodnieniu z burmistrzem załadował on swego busa zebranymi darami i wraz z synem Marcinem zawiózł je potrzebującym, przekraczając granicę państwową. W drodze powrotnej przywiózł H. Namenanik i jej małe dziecko. Kobieta przebywa teraz w Trzemesznie, niebawem wróci do swojego kraju aby stamtąd włączać się w akcję pomocy.

Wyznaczono trzy miejsca gdzie mają trafić trzemeszeńskie dary. Jak zapewnił burmistrz Krzysztof Dereziński, urząd ma potwierdzenie stosownych miejscowych władz, że trafią one na pewno w odpowiednie ręce.

H. Namenanik ze łzami w oczach opowiadała o sytuacji w jej kraju. Główne przesłanie jakie wynikało z jej wypowiedzi to ogromne potrzeby i oczekiwania walczących oraz ludności cywilnej. Jak podkreślała, nam tu na miejscu może wydawać się, że niektóre z przekazywanych w ramach zbiórki przedmiotów mogą okazać się nieprzydatne. Jest jednak zupełnie inaczej.

Podała przykład szpitali, gdzie przyjmuje się rannych żołnierzy. Po zdjęciu z nich umundurowania nie ma często w co ich przebrać. Przydatne okazują się wówczas – choćby używane – dresy czy inna odzież. Mówiła też o wielkim zapotrzebowaniu na mleko dla niemowląt i pampersy. Nie kryła tez wzruszenia widząc ukraińskie flagi na urzędzie i pomniku Kilińskiego.

Oprócz wspomnianego transportu część zebranych artykułów trafiła do magazynu powiatowego, a stamtąd większym konwojem na teren objęty wojną. Obecnie, w pomieszczeniach na terenie warsztatów Zespołu Szkół Ogólnokształcących i Zawodowych, znajduje się nadal spora ilość zebranych darów. Mają one trafić na Ukrainę. Potrzebny jest jednak większy transport do granicy. Tam towar zostanie przekazany grupie, którą koordynuje H. Namenanik.

Po opróżnieniu magazynu planowana jest następna zbiórka. Tym razem mają być zbierane artykuły wskazane przez stronę ukraińską jako najbardziej oczekiwane. Jak mogliśmy usłyszeć, potrzeby są ogromne. Osoby, które mogą pomóc w organizacji transportu proszone są o kontakt pod nr tel. 605959922.

To jednak nie jedyna forma zaangażowania mieszkańców naszego miasta i gminy. Wolontariusze – uczniowie ZSOiZ, brali udział w pracach porządkowych oraz przy segregacji przekazanych darów w harcówce „Gajówka” w gminie Witkowo. Przebywa tam obecnie grupa kobiet z dziećmi. Ze środków finansowych pozyskanych z codziennych kiermaszów ciast i przekąsek zakupiono leki oraz bieliznę, które przekazano mieszkańcom ośrodka. Opiekunami działań szkolnej grupy wolontariuszy są Tatevik Petrosyan-Chudzińska i Beata Szymańska.

„Gajówka” przygotowywała się do przyjęcia uchodźców od pierwszych dni wojny. Wiele zebranych tam darów pochodzi od mieszkańców naszej gminy.

Burmistrz Krzysztof Dereziński pragnie podziękować za pośrednictwem mediów wszystkim zaangażowanym w akcję pomocy – organizatorom zbiórek, darczyńcom oraz osobom, które przyjęły uchodźców pod swój dach.

fot. Trzemeszno24.info, ZSOiZ

1 KOMENTARZ

  1. Zgadza się – pomoc jest cały czas potrzebna. Mieszkańcy miasta i gminy Trzemeszno pokazali i nadal pokazują, że potrafią i chcą pomagać ludziom w potrzebie. Za to wielkie podziękowania dla nich!

    Niestety, wojna między Rosją a Ukrainą szybko się nie skończy w ciągu kilku dni. A nawet, gdy to nastąpi, z powodu zniszczeń upłynie wiele czasu (miesiące, być może lata), zanim osoby, które uciekły z Ukrainy będą mogły wrócić do swoich domów.

    Dlatego warto uzbroić się w cierpliwość i empatię, by obecna pomoc nie zniknęła juro, czy za tydzień, lecz by trwała tak długo jak będzie to konieczne lub możliwe!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj