Pójdą pod topór

0 Flares Facebook 0 Google+ 0 Filament.io 0 Flares ×

Aleja Szymańskiego, obsadzona drzewami z gatunku lipy drobnolistnej, w 1995 roku została uznana za pomnik przyrody. Od tego czasu stan niektórych drzew pogorszył się na tyle, że mogą one zagrażać bezpieczeństwu osób i mienia. Jak poinformowała Katarzyna Byczkowska z Urzędu Miejskiego, o wycięcie lub usunięcie suchych konarów zwracali się między innymi okoliczni mieszkańcy.

W celu dokonania tego w sposób jak najmniej szkodliwy dla całego pomnika przyrody, postanowiono zasięgnąć opinii rzeczoznawcy z dziedziny zagospodarowania i użytkowania lasów. Ekspert zlustrował cała aleję, opisując dokładnie każde drzewo. W niektórych przypadkach zalecił przycięcie suchych gałęzi lub takich, które rosną zbyt blisko linii energetycznych.

W przypadku części drzew zalecił ich usunięcie. Wskazał między innymi na takie oznaki choroby drzew jak „ubytek kominowy wewnątrz pnia”, czy „zgnilizna u podstawy pnia”. Jedno drzewo jest kompletnie suche, w innym przypadku pozostał tylko odziemek o wysokości 2,5 m.

Na podstawie tej opinii oraz w uzgodnieniu z Regionalną Dyrekcją Ochrony Środowiska burmistrz skierował do Rady Miejskiej projekt uchwały „w sprawie pozbawienia statusu pomnika przyrody drzew wchodzących w skład pomnika przyrody – alei drzew rosnących wzdłuż Alei Szymańskiego w Trzemesznie”.  W uzasadnieniu możemy przeczytać, że drzewa te utraciły swoje walory przyrodnicze i krajobrazowe.

Rzeczoznawca wskazał większą liczbę drzew, które należałoby usunąć. Postanowiono ograniczyć się jednak jedynie do tych najbardziej zagrażających bezpieczeństwu” – informuje K. Byczkowska.

44 Komentarze do Pójdą pod topór


  1. do burmistrza pisze:

    Rzeczoznawca wydał opinię, a postanowiono inaczej. Czy kogoś ma zabić drzewo, które wg rzeczoznawcy trzeba usunąć?

  2. Ja pisze:

    Pewnie,powycinać wszystkie drzewa!Moze zróbmy czystkę w urzędzie,mysle ze to by duzo zmieniło w naszym mieście…

  3. pasażer PKP pisze:

    Drzewa zagrażające życiu niech jak najszybciej idą pod tytułowy topór.

  4. klep pisze:

    Nasadzić nowe. Za kilka lat urosną. Te już swoje nastały.

  5. Anonim pisze:

    Czy wiadomo coś o danych tego rzeczoznawcy?

    Pozdrawiam

  6. Mieszkaniec pisze:

    Piszę może nie na temat zawartego wątku ,mam pytanie dla burmistrza i radnych dotyczące przejścia dla pieszych z sygnalizacja świetlna kolo cemetarza fajnie ze jest i działa ale parę metrów od tego przejścia jest drugie do którego jest położony chodnik jakim problemem było by położenie chodnika tego krótkiego odcinka od świateł po drugiej stronie jezdni ?myślę o sprawniejsze ruchu na tym odcinku tz. po przełożeniu tego chodnika do sygnalizacji świetlnej i likwidacji tego drugiego przejścia

    • Zen pisze:

      Jak już mowa o światłach to może warto by się zastanowić nad zainstalowaniem ich na ulicy toruńskiej(droga dzieci do szkoły). Tylko czekać aż jakieś dziecko zostanie potrącone. Organizacja ruchu przed szkołą numer 1 też zostawia wiele do życzenia. Parkowanie na zakazie,pasach, jazda chodnikiem wydzielonym z jezdni, oraz szybką jazda. No i oczywiście brak policji co by mogła chociaż przestraszyć i pouczyć nieodpowiedzialnych rodziców mających gdzieś przepisy bo nie wiąże to się z żadną karą.

      • Do Zen pisze:

        Co ty pierdzielisz wszyscy kierowcy przepuszczaja pieszych na przejsciu na Torunskiej jest bardzo bezpiecznie i nie sraj swiatlami.

        • Zen pisze:

          Światło na zawołanie napewno nie utrudniało by przejazdu. A do tego można było by zamontować automatyczne czerwone przy przekroczeniu prędkości.

  7. ... pisze:

    Piesi i tak wala przez ulice na czerwonym swietle nie zwracaja uwagi tam potrzebna policja czy ci ludzie nie odruzniaja zielonego swiatla od czerwonego az stanie sie tragedia wchodza na przejscie na chama mimo czerwonego swiatla .

  8. mieszkanka pisze:

    Rok wstecz praktycznie wszystkie drzewa pozbawione zostały gałęzi. Teraz ta alejka straciła swój urok a gdzie dopiero całkowita wycinka.. przecież latem nie będzie tam cienia a pięknym widokiem byli rodzice z wózkami spacerując po alejach. No ale dobrze się wycina tym co tam nie mieszkają a za metr świętego drzewa mają płacone.. Lepiej naprawić technicznie alejek aż do dworca kolejowego i zadbać o nowe lampy i ławki.

  9. Prośba do Policji? pisze:

    Przejście koło urzędu między urzędem na Dąbrowskiego a kwiaciarnią jest nieporozumieniem. Pasy są za blisko zakrętu, Szybko jadące samochody od strony przystanku PKS i skręcające w to miejsce nie zdążają wyhamowywać. Pieszy musi w podskokach uciekać albo do przodu, albo się cofać, i ze strachu tańczy na jezdni wte i wefte.

  10. pawel pisze:

    Mam nadzieję,że poprawiona zostanie również estetyka tej pomnikowej alei. Widoczna na zdjęciu rozwalająca sie barierka,zaraz za nią dzikie wysypisko śmieci itp. – słabo to wygląda.

  11. Mieszkaniec alei Szymańskiego pisze:

    Dzień dobry,
    Mieszkam przy tej alei, często nią spaceruję i korzystam z usług PKP. Dziwi mnie informacja, jakoby inicjatorami wycinki tych drzew byli okoliczni mieszkańcy.Nic mi o tym nie wiadomo.
    A teraz do sedna- Trzemeszno jest jednym z najbardziej skażonych miast jakie znam: siwo-niebieskie wyziewy fenolu z Paroca (standardowo i regularnie pojawiające się w soboty i niedziele-tak , aby nie można było wezwać właściwych służb ochrony środowiska ), ścielące się w naturalnym zagłębieniu między drogą krajową nr 15, a miastem, wokół jeziora Kościelnego. Do tego smog z opalanych śmieciami i plastikami domków jednorodzinnych.Zatrute jeziora :Kościelne, Popielewskie, składowisko azbestu, smród z oczyszczalni ścieków, fermy trzody chlewnej z Kierzkowa i sezonowy (najłatwiejszy do zniesienia i najmniej szkodliwy) zapach z Krochmalni.
    A Wy chcecie wycinać drzewa-niszczyć jedynych naszych sojuszników w walce z zanieczyszczeniem powietrza ? Ludzie-opamiętajcie się !
    Ta alej lipowa to nasz dziedzictwo historyczne, podobnie jak Alumnat, Browar i Łazarz. Oczekuję zatem od właściwych władz (bo jest to ich obowiązkiem) ochrony tego dziedzictwa, jego pielęgnacji i szacunku, a nie pójścia po linii najmniejszego oporu i bezmyślnej wycinki.
    Proszę(ba -żądam) urzędników odpowiedzialnych za ochronę środowiska o ujawnienie i podanie do publicznej wiadomości danych rzeczoznawcy, który oceniał stan drzew , jego kompetencji, doświadczenia i osiągnięć zawodowych.
    Dlaczego jestem taki dociekliwy i ostrożny-po prostu codziennie mam bolesną możliwość oglądania skutków działań poprzednich “specjalistów” od ochrony .
    Idąc aleją Odzyskania Niepodległości serce mi się kraje , gdy patrzę na te pokurcze, truchła, karykatury niegdyś dumnych i pięknych drzew -dziś żałosne efekty niekompetencji “rzeczoznawców”, którzy je oceniali, władz, które zatwierdziły te “prace pielęgnacyjne”i ich wykonawców, nie mających bladego pojęcia o cięciu sanitarnym i kształtowaniu pokroju drzew, których celem było tylko jedno :”nachapać” jak najwięcej darmowego drewna.
    Tym, którzy będą podejmować decyzje w tej sprawie, zalecam przede wszystkim jedno: przed głosowaniem przespacerujcie się tą aleją, przyjrzyjcie się tym drzewom i oceńcie realnie zagrożenie , które jakoby stwarzają.Przekonacie się ,że jest ono znikome w porównaniu z niebezpieczeństwem , które wyziera tam na każdym kroku: z dziur w zniszczonym asfalcie nawierzchni(odcinek od drogi krajowej do dworca), potłuczonych butelek i śmieci walających się wszędzie, zgniłych” do szpiku kości” , powyginanych i trzymających się tylko siłą przyzwyczajenia metalowych barierek.
    Ta aleja to wizytówka Trzemeszna- dla każdego przybywającego pociągiem jest to pierwsze wrażenie,zwykle najsilniejsze i najtrwalsze.Czy zamiast zadbać o poprawę zaniedbanej latami infrastruktury (nawierzchnia, ławeczki, kosze, barierki, PORZĄDEK !), chcecie usunąć to, co jest jej największa wartością ? To co daje radość, czyste powietrze, odpoczynek i cień w letni skwar, ochronę przed wiatrem i zamiecią,zimą- ludziom , a siedlisko ptakom i owadom ?
    Ja , moja rodzina i setki,(mam nadzieję,że tysiące) Trzemesznian , którym leży na sercu dobro przyrody i piękno naszego miasta patrzymy na Was !
    I na długo zapamiętamy ręce podniesione za zniszczeniem tej alei !
    Pozdrawiam wszystkich, którym na sercu leży ochrona środowiska i piękno Trzemeszna.

    • Mieszkaniec pisze:

      Tak słusznie najpierw niech zadbają o te drzewa co są a poprawienie wizerunku tej aleji można zrobić bez wycinki drzew a jeżeli władze miasta nie potrafią to niech sami opuszcza urząd

    • lupetitka pisze:

      Tylko mieszkańcu nie wiem czy przeczytałeś, ale wycięte tam ma być kilka drzew, a nie wszystkie. Mają wyciąć drzewa schorowane.
      Jeszcze do upierdliwości tamtych okolic zaliczyłbym hałas jakiś maszyn w Krochmalni. Z tym mogliby też coś zrobić.

    • patriotka lokalna pisze:

      Mnie leży na sercu ochrona środowiska tak ,jak Mieszkańcowi alei Szymańskiego. Ja też tam spaceruję i uwielbiam ten uroczy zakątek Trzemeszna. Ale gołym okiem widać, że niektóre drzewa mogą spaść komuś na kark. W czasie wiatru nie odważyłabym się tam spacerować. Po pierwsze bezpieczeństwo, potem bezapelacyjnie ochrona środowiska. Niech nikt nie zginie pod tym Pomnikiem Przyrody.

    • qwer9876 pisze:

      tak nikt nie zglaszał to chyba pani nie musi jezdzic do swojej posesji dla mnie jak i dla innych to problem zeby dojechałac nawet karetka nie mogła a o strazy nie wspomne taki urok mieszkania na tej alei jestem za usunieciem tych drzew jak i wiekszosc osob ktore mieszkaja od ulicy przemysłowej do dworcowej także maja takie zdanie

      • Mieszkaniec alei Szymańskiego pisze:

        Do: qwer9876
        Szanowny Panie,
        Ta zabytkowa , prawem chroniona aleja lipowa powstała najprawdopodobniej wraz z uruchomieniem trasy kolejowej Poznań-Bydgoszcz. Ma więc ma więc prawie 150 lat (linię uruchomiono 26 maja 1872 roku). Jest oczywiste, że na całej jej długości, począwszy od dworca kolejowego , aż do Lodowni, NIE BYŁO wówczas ŻADNYCH budynków. Dopiero sporo później powstały: Krochmalnia i dom naprzeciwko dworca,jeszcze później (już w XX wieku)-dom na rogu Przemysłowej i alei Szymańskiego(należący do Krochmalni).
        Oznacza to,że najpierw był aleja lipowa, a dopiero potem , wzdłuż niej zaczęły powstawać domy. Wnioskuję więc z tego,że inwestorzy budujący tam swoje domy mieli świadomość ograniczeń związanych z takim , a nie innym wyborem lokalizacji i skutków swoich decyzji.
        Wiedzieli, że są tam drzewa, że utrudniają komunikację,że spadające z nich liście “zaśmiecą” ich posesję itd.
        Dzisiejsze narzekanie i nawoływanie do ich usunięcia jest zatem nieracjonalne ,bezpodstawne i egoistyczne.
        Wydaje mi się oczywiste, że jeśli ktoś podejmuje decyzję o budowie domu nad jeziorem, to musi się liczyć z tym,że będzie miał w ogrodzie i domu-komary.I czy, jeśli uzna ,że ma już dość komarów- zażąda od władz zasypania jeziora ?
        Argument o utrudnieniach w dojeździe pogotowia jest nierzetelny-to gabarytowo pojazd zbliżony do samochodów osobowych, którymi mieszkańcy , jakoś docierają do swoich posesji. Jeśli już coś utrudnia tam komunikację,to zaparkowane “na chwilę”, na alejce samochody właścicieli tamtejszych domów…
        Pozdrawiam

        • qwer9876 pisze:

          zapros straz pozarna niech przejada to wtedy zobaczy jak to wyglada . A mieszkancy którzy sie tu wybudowali jakby nie było dostali na to zgode z urzedu to niech urzad zadba o bezpieczny dojazd do posesji strazy pozarnej oraz karetki pogotowia oraz innych służb .

          • Mieszkaniec alei Szymańskiego pisze:

            do qwer9876
            Szanowny Panie,
            Urząd NIE NAKAZAŁ Panu TAM się wybudować, tylko wyraził zgodę na Pański wniosek.Po prostu zaakceptował Pański pomysł, za który Pan powinien brać odpowiedzialność i ponosić jego skutki, a nie przerzucać wszystko na administrację.
            Już widzę jaki lament by Pan podniósł , gdyby urząd nie wydał Panu pozwolenia na budowę, argumentując trudnym dostępem do nieruchomości…
            Czy gdyby przyszła Panu fantazja wybudować swój dom przy drodze krajowe nr 15 (na co urząd-pod warunkiem spełnienia wymogów prawa w tym zakresie-musiałby wyrazić zgodę) to po stwierdzeniu ,
            że dobiegający od niej hałas jest uciążliwy- oczekiwałby Pan jej zamknięcia ?
            Myślenie (i przewidywanie skutków swoich decyzji) ma kolosalną przyszłość..Pieniactwo i bezmyślność niestety też…
            Pozdrawiam

    • Do Mieszkanca alei Szymanskiego pisze:

      Najpierw podaj swoje dane z imienia i nazwiska a potem polemizuj.

  12. pawel pisze:

    Proceder dewastacji drzew w Trzemesznie i okolicach odbywał się w czasach, mam nadzieję, bezpowrotnie i słusznie minionych, wraz z odejściem z UMiG pewnej pani, którą Burmistrz, pytany dlaczego do tego dopuszcza, nazywał wtedy swoją “najlepszą urzędniczką”… Nawiasem mówiąc Burmistrz w pewnym momencie dość gwałtownie zmienił zdanie ;). Jednak szkody spowodowane przez tę panią, jej wujka grasującego po Trzemesznie z piłą łańcuchową i akceptującego to wszystko burmistrza są nieodwracalne,by jako przykład podać tylko al. Odzyskania Niepodległości czy też ul. Kochanowskiego. Dlatego też w pełni zgadzam się z każdym słowem zawartym w komentarzu “mieszkańca…” i mam nadzieję, że głupota i pazerność już nigdy nie będą kreowały naszej rzeczywistości!

    • andrzej pisze:

      Szalony pilarz mimo wszystko robi dobrą robotę. Mógłby tak jeszcze zaszaleć w tej dżungli na rogu Dworcowej i al.Odz. Niepodległości i wyciąć tą dżunglę akacjową między torami, a Jeziorem Malicz. W parku też przydałoby się zrobić większą przecinkę.

  13. x pisze:

    Powiem krotko po co tak ostro hejtujecie stare wyschniete drzewa wyciac a w to miejsce posadzic mlode i to takie ktore sa ozdoba i wolno rosna i tyle bo kto nie widzial tych drzew to nie wie ze duzym autem jest ciezko dojechac nie mowiac o bezpieczenstwie.

  14. Do Mieszkanca alei Szymanskiego pisze:

    Mieszkancu tobie nic nie wiadomo o wycince ale nam wiadomo chodzimy codziennie na pociag konary /galezie niekiedy leca nam na glowy co by bylo jak by sie cos zdarzylo inaczej bys komentowal to sa juz stare drzewa i trzeba ogarnac ten temat i tyle w to miejsce posadzi mlode i temat zamkniety.Bezpieczenstwo wazniejsze.

  15. Zgadzam się w pełni z mieszkańce
    Ludzie -zobaczcie co zrobiono z drzewami na Aleji Niepodległości
    To jest wynik idotycznych decyzji
    Niech teraz decydent utworzy tą Aleję za własne pieniądze
    z własnej kieszeni a nie z Urzędu
    Wycinka bezmyślna drzew ul Toruńska,Mogileńska,Kościuszki,Aleja Szymańskiego
    Jakie zagrożenia no jakie ile wypadków było.Jak się wybudowali na Mogileńskiejto odrazu wycinka ruszyła
    Głupota i bezmyślność
    Tat,ta opał jest w cenie i cholerny interes kieruje niektórymi.Ja rozumiem jedno dwa drzewa ale nie jak kikuty pozostawiono na aleji niepodległości-liliputy-a gdzie zielń,ptaki,owady,cień itd
    Dlaczego teraz nie ma żadnego dupka co by odtworzył stan starodrzewia.Gdzie oni są
    Słów brakuje na takie wariackie pomysły ludzi
    Czy nie widzicie ile drzew było na dawnych widokówkaxh z Trzemeszna

  16. ja pisze:

    Kiedys byly posadzone mlode drzewka,po miesiacu wszystkie powyrywane…

  17. Mieszkaniec pisze:

    zapraszam krytyków wycinki aby spróbowali przejechać się swoimi prywatnymi samochodami od ul.Przemysłowej w kierunku drogi krajowej a również odsyłam do osp w Trzemesznie z zapytaniem o jakość dojazdu Bo podczas ostatniej akcji gaśniczej nasi strażacy blokowali pas ruchu na drodze krajowej

  18. pawel pisze:

    Odcinek od Przemysłowej do drogi nr 15 jest zamknięty dla ruchu więc po co te brednie?

    • pawelku pisze:

      A co zamkniety do ruchu a jak dojechac ma karetka np.acha helikopter przyleci a co do wycinki to takie kikuty pozostawine przy opcince poprostu przygotowane do calkowitego wyciecia tak jest w calym miescie a nawet w calej gminie wystarczy sie przejechac i zobaczyc przy samym wjezdzie na Rudki az sie prosza te kikuty do sciecia jak to wyglada itd.

  19. Mieszkaniec pisze:

    Paweł zobacz sobie jaki znak stoi od drogi krajowej i od ul.Przemysłowej

  20. pozdrawiam pisze:

    Zacznijmy bojkotować te nieodwracalne błędy!Ludzie-przecież to my psujemy ten nasz świat.Szkoda tylko,że w znacznej większości dowiadujemy się o takich akcjach w momencie włączania pił łańcuchowych…Nie chcę,żeby nasze miasto wyglądało jak skwer przed Domem Kultury.Wybrukowany plac,donice jak z raklamy apartamentowca i karłowata roślinność….No i jeszcze ta wstrętna choinka raz w roku,która faktycznie stanowi kwintesencję i dopełnienie całego planu zagospodarowania przestrzennego…STOP!A i poprosimy jeszcze o wykaz planowanych i dokonanych nasadzeń w związku z trwającą od lat wycinką.Gratujluję “naszym” władzom.

  21. pawel pisze:

    Już myslałem, że będę musiał mieszkańca przeprosić, ale poszedłem za jego radą i “zobaczyłem sobie” te znaki… Z obu stron jest znak zakazu wjazdu, więc nadal nie rozumiem, po co to zaproszenie do przejażdżek prywatnymi samochodami tym odcinkiem??? Podtrzymuję, że to brednie.
    Osobnikowi o nicku “pawelku” odpowiedzieć się nie da w żaden sposób… Emigrant z Chin…???

  22. Mieszkaniec pisze:

    pawel a dokładnie się przyjrzałeś owszem zakaz jest ale pod zakazem jest tabliczka pozdrawiam

    • pawel pisze:

      Domyślam się, że jesteś mieszkańcem posesji położonej na al. Szymańskiego, tuż przy drodze 15,należącej kiedyś do pp. Pruskich. Masz możliwość bezproblemowego wjazdu na posesję od strony drogi krajowej, więc oczekiwanie, że tylko dla Twojej wygody zostaną wycięte pomnikowe drzewa świadczy o braku pokory…

  23. Mieszkaniec pisze:

    Nie ma większego idioty od nawiedzonego ekologa.Przez takich durniów,giną ludzie bo dla nich drzewa przy drogach to świętość.

    • pawel pisze:

      Zadbaj na początek o porządek na własnej posesji, a później zabieraj się za porządkowanie świata…

    • Mieszkaniec alei Szymańskiego pisze:

      do”Mieszkaniec”
      Otóż jest większy idiota: osobnik uważający,że należy wyciąć wszystkie drzewa w mieście( stanowią zagrożenie dla pieszych-spadają gałęzie, zaśmiecają miasto-spadające liście, niszczą chodniki-korzenie “podnoszą” warstwę utwardzenia,są siedliskiem sra..cych ptaków(jak to “wyżera” lakier z bryki) i poza miastem (kierowca jedzie spokojnie, a tu drzewo wyskakuje mu na środek jezdni i powoduje wypadek, liście lecą na asfalt i powodują śliskość)
      Do tego zabetonować i wyasfaltować wszystko co się da w mieście(nie ma kłopotu i wydatków na utrzymanie zieleni) i postawić, na święta, metalowe barachło udające choinkę na wybrukowanym na czerwono placyku (po “rewitalizacji”)
      W ogóle cała ta ekologia , ocieplenie klimatu i ochrona przyrody to jedna wielka ściema..Kto ma na to forsę ?
      Przecież można palić w piecu plastikami i oponami (węgiel drogi,a gaz !!!),wywalać odpady budowlane do lasu (składowisko kosztuje), zrobić dziurę w szambie(żeby je wywozić raz na 3 lata ,a nie 3 razy w roku-to dopiero kosztuje-złodzieje !),”załatwić” z Panem Zdzisiem przegląd techniczny 20 letniego wraku na kółkach z dieslem pod maską, kopcącym jak autobus Jelcz 50 lat temu, pod górę, z nadkompletem pasażerów…
      Można ? Można-sam tak robię…
      Miłego samopoczucia i zdrowia (nie tylko psychicznego) -przyda się.

      • Mieszkaniec pisze:

        Jestem za wycinka nie mówię o wszystkich drzewach ale o tych które są spruchniałe i chore ale jestem również za nasadzenia nowego drzewo stanu bądź żywo płotów

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Powered by WordPress | Designed by: SEO Consultant | Thanks to los angeles seo, seo jobs and denver colorado