Strona główna Polityka Paroc zyskał, gmina straciła

Paroc zyskał, gmina straciła

4711
48

Gmina Trzemeszno znalazła się ostatnio w trudnej sytuacji finansowej na skutek czynników zupełnie od niej niezależnych. Sprawa dotyczy nadpłaty w podatku dochodowym od osób prawnych (CIT).

Jest on rozliczany i pobierany przez państwowe organy skarbowe, ale jego część w wysokości 6,71% wpływa do samorządów. Chodzi oczywiście o podmioty mające siedzibę na terenie danej gminy. Samorząd nie ma więc żadnego wpływu na sposób rozliczenia poszczególnych przedsiębiorstw, otrzymuje jednak należną część.

Niedawno okazało się, że nasza gmina musi zwrócić ponad 1.300.000 zł. Dlaczego?

To efekt porozumienia cenowego, do jakiego doszło pomiędzy szefem Krajowej Administracji Skarbowej i firmą Paroc. W rezultacie spółka może zwiększyć koszty uzyskania przychodu, a tym samym zaplacić mniejszy podatek za lata 2018-2019.
Nie wnikając w szczegóły prawne oznacza to, iż KAS uznała nadpłatę firmy w wysokości 20.000.000 zł. Pieniądze te muszą wrócić do podatnika.

Problem w tym, że dotyczy to rozliczeń za lata 2018-2019, a należna gminie część ponad 1.300.000 zł została zaplanowana w budżecie i rozdysponowana. Teraz trzemeszeński samorząd musi ją oddać. Decyzją władz skarbowych gmina nie otrzymuje już z tego powodu żadnych pieniędzy z tytułu udziału w podatku CIT. To jednak nie pokryje w całości zobowiązań i część z tych należności będzie musiała oddać ze swoich środków.

W tej sytuacji burmistrz Krzysztof Dereziński zwrócił się z pismem do Ministra Finansów. Zauważa w nim, że utracone dochody stanowią znaczący uszczerbek, bo stanowiący 4% rocznego budżetu. Burmistrz oczekuje rekompensaty w tym zakresie od skarbu państwa. Wyraża też swoje niezadowolenie z braku informacji ze strony organów skarbowych o tak ważnych, wywołujących konsekwencje dla samorządu decyzjach.

Pismo było wysyłane we wrześniu i jak się niedawno okazało, sytuacja może być jeszcze trudniejsza. Na ostatnich obradach połączonych komisji Rady Miejskiej K. Dereziński poinformował – bez podawania szczegółów – o podobnej sytuacji, jaka może mieć miejsce w przypadku Przedsiębiorstwa Przemysłu Ziemniaczanego.

Wspomniał tylko, iż zarówno Paroc jak i PPZ są zwolnione z podatku. Są to decyzje niezależne od gminy, ale mające wpływ na jej finanse. Co gorsza, samorząd nie jest o tym informowany, co powoduje znaczne problemy w planowaniu budżetu.

Odpowiedź, jakiej udzielił burmistrzowi Janusz Kot – zastępca dyrektora Departamentu Finansów Samorządu Terytorialnego w Ministerstwie Finansów – nie zadowala z pewnością trzemeszeńskich samorządowców. Jak można przeczytać, decyzje o których mowa są doręczane stronom postępowania, do których gmina w tym przypadku nie należy. Nie jest to też informacja publiczna. Ministerstwo podaje do publicznej wiadomości jedynie zbiorcze informacje o takich decyzjach.

Odnosząc się do kwestii rekompensaty za utracone dochody autor pisma informuje o ogólnych zasadach przekazywania samorządowi dotacji celowych z budżetu państwa. Nie napisano natomiast nic na temat możliwości ewentualnej rekompensaty dla gminy.

48 KOMENTARZE

  1. Jak by uważnie przeczytać to na pewno nie jest to wina urzędników. A juz na pewno „tempych” Jak juz to tępych, ale za takich ich nie uważam. Faktycznie trudna sprawa. Ale było o niej wiadomo wczesniej. Zrozumialem, ze na pewno we wrześniu. I nadal to nie przeszkadzało w przyznaniu sobie niebotycznych podwyżek?

  2. Który to już przypadek związany z problemem poboru podatków? Czy wciąż ta sama osoba tym się zajmuje? Dać jej jeszcze podwyżkę w zgodzie z przesłaniem „jej się ta podwyżka po prostu należała”. Biedny Burmistrz jak zawsze przez wszystkich pokrzywdzony. 🤮🤮🤮🤮🤮🤮🤮🤮 Ta płyta jeszcze Wam się nie znudziła?

    • I po co prowokujesz i napuszczasz na konkretne osoby? Umiesz czytać? Gdzie z artykułu wynika, że zawinił jakikolwiek urzędnik gminy? Jak masz coś do konkretnej osoby to jej powiedz. Bo tutaj to stosujesz tanie chwyty.

      • Jakiś Ty jesteś biedny. Urzędnicy są utrzymywani z pieniędzy publicznych więc każdy ma prawo pytać o to jak urzędnicy pracują. Mieszkańcy są de facto swego rodzaju pracodawcami burmistrza i całej jego grupy urzędników. Problemu to nie mam ja tylko cała społeczność. Jeśli dla Ciebie taka sytuacja to nie powód zadawania pytań to kiedy można zadawać pytania o rezultaty ich pracy?
        Jak na razie zadałem pytanie. Kto odpowiada za naliczanie i pobór podatków?

    • Tym bardziej wiedząc jaka jest sytuacja to w bezgraniczny sposób zafundowali sobie podwyżki,pr,ecież gmina zawsze powinna dysponować określoną pulą rezerwy w budżecie na tegp typu sytuacje

  3. Wy naprawdę jesteście „kamikadze” ? To wiedzieliście o tym i sobie diety podwyższaliście na tej samej sesji ? Najpierw brak węgla w szkołach teraz to ? Tak postępują odpowiedzialni i uczciwi ludzie ? Gdzie jakiekolwiek poczucie honoru ?

  4. Od września wiedzieli, a w listopadzie, jak gdyby nigdy nic, podwyższyli sobie uposażenia. Czy można napisać jakiś pozew zbiorowy i zaskarżyć radnych i UG o działanie na niekorzyść mieszkańców gminy?

    • Panie Nitka,dobrze się czujesz z taką dietą,jeżeli we wrześniu br. było już wiadomo z tym podatkiem to zwykła przyzwoitość nie wymagała zarówno od Ciebie jak i pozostałych radnych się powstrzymania od tych podwyżek,jedynie Pan Kacper zachował twarz

  5. A mi sie nasuwa inne pytanie. Czy Paroc jest jedyną w Polsce firmą , która skorzystała z takiej możliwości? Coś mi sie wydaje, że to normalna procedura, z której korzystaja mniejsze zaklady tak jak i giganci. Każda z tych firm ma siedzibe w jakiejś gminie. Czyli gmin w podobnej sytuacji co Trzemeszno jest pewnie o wiele więcej. Ale nie słyszałem, żeby ktoś inny w Polsce płakał z tego powodu.

  6. Dużo krzyku i nic nie zrobicie. Dalej sobie szczekajcie. Ile to już było krzykaczy. Gdzie oni są? Pochowali się? Czego się obawiają? Naczelni krzykacze gdzie jesteście????????

  7. Nowy wał się zaczyna i to my stracimy najwięcej. Burmistrz sobie daje podwyżkę a pieniędzy brak.
    W pierwszej kolejności rządam aby obniżyć pensje urzędnikom i zwolnić ludzi z sztucznych stanowisk bo takowe w urzędzie są. Nie zapłacę ani grosza więcej za grunt, oraz za wywóz śmieci bądźcie tego pewni i radzę to zrobić wszystkim mieszkańcom gdy gmina wyciągną swoje brudne łapy po podwyżki.

  8. proponuje podniesc podatki, oplaty za wode i smieci i sie dozbiera na te podwyzki i dziure budzetowa po parocu

    ludzie i tak nie wyjda na ulice tylko cicho beda siedziec

  9. Wszedzie w kolo nas truja a my nie umiemy sciagnac kasy za zatruwanie parocc a na Rudkach ten syf i smrod kontrolowac i karac za zanieczyszczanie srodowiska bo to co sie dzieje w naszym srodowisku dobrze ze jest chlodno a latem wytrzymac nie idzie

    • Dokładnie. Nie wiem jakim sentymentem do dziś kierowała się gmina, ale dziś nie ma już żadnych sentymentów. Na Paroc i PPZ należy nałożyć opłatę środowiskową za uciążliwość ich funkcjonowania na terenie miasta i gminy. I już nie badać jak bardzo trują, bo wg tych firm na pewno wszystko jest w porządku. Opłata obowiązuję od 01.12.2021 a jak nie pasuje to proszę przenieść produkcję do Zimbabwe.
      Tylko do tego potrzeba kogoś z jajami…

      • Ta a biedę zimbabwe przenieść do Trzemeszna pomysł jakie bezrobocia byłoby beż tych firm. Zresztą to nie jest jakaś byle firma u babola więc jeśli produkują to wszystkie normy i standardy muszą być utrzymane

          • A po co dojeżdżać jak można na miejscu pracować… w Trzemesznie wszystko przeszkadza doceńcie firmy jakie macie bo jak ich zabraknie to z wami będzie źle

          • Nie z nami, może Ty tak o swoim losie myślisz jeśli się uzależniłeś od jednego pracodawcy, jest Ci dobrze, a po Tobie choćby potop.

          • Lepiej dojeżdżać i pracować w obozach pracy jak Amazon itp. Za pensję głodową jak dobra spokojna robota jest na miejscu i jeszcze ponosić koszty dojazdów i mieć około 3h z głowy w trasie dziękuję za takie coś

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here