Oświadczenie Pawła Piechowiaka

0 Flares Facebook 0 Google+ 0 Filament.io 0 Flares ×

Dotyczy artykułu zamieszczonego na portalu internetowym Trzemeszno24.info, pt. „Rozwód gminy z „Remondisem” mało realny”. W świetle dokonanych następujących komentarzy: Marek W pisze 7 stycznia 2018 r o godz. 11:32 i 16:15 oraz we wpisie „Prawda w oczy kole…” w stosunku do ich treści, wyjaśniam i oświadczam co następuje:

We wszystkich przeprowadzonych czynnościach i dokonanych procedurach związanych z przekształceniem Trzemeszeńskiego Przedsiębiorstwa Komunalnego, przyjęcia oferty nabycia udziałów przez Remondis Aqua Sp. z o. o., w tym podpisaniu stosownej umowy jak i współtworzeniu jej zapisów pomiędzy Gminą Trzemeszno, a powyższą spółką nie brałem nigdy udziału, a tym samym nie byłem żadnym agitatorem jak to sformułowano i stwierdzono w treści powyżej przytoczonych wpisów.

Jak było już wielokrotnie przedstawiane opinii publicznej Burmistrz Trzemeszna, Pan Krzysztof Dereziński, w m-cu wrześniu 2013 r. powołał zespół negocjacyjny, który ustalał na jakich warunkach ma zostać ukształtowana przedmiotowa umowa, która została zawarta w czerwcu 2014 r. Nigdy do tego zespołu nie byłem powołany, również nie uczestniczyłem w nim ani razu jako osoba z zewnątrz.

Należy wyraźnie podkreślić, że wszystkie posiedzenia tego zespołu były obarczone wielką tajemnicą – nikt o postępach w toku prac tego zespołu oraz ich wynikach nie był informowany. Nie miałem żadnego więc wpływu na kształt zawartej umowy oraz prowadzony proces przekształceniowy.

Oszczerstwem w tych kwestiach jest podawanie rzekomych faktów, że zarówno podczas obrad Sesji Rady Miejskiej, na której podejmowano stosowne uchwały jak i Komisjach Rady Miejskiej ją poprzedzającą, osobiście się wypowiadałem w przedmiotowej sprawie, a nawet agitowałem na rzecz Remondisu. To kłamstwa i ewidentne pomówienia. Byłem na nich nieobecny, gdyż nikt nie zwrócił się o mój udział, przede wszystkim nie otrzymałem polecenia służbowego ze strony Burmistrza, co było praktyką podczas innych Sesji Rady Miejskiej – gdy zachodziła taka potrzeba.

Pamiętam doskonale, że sam nawet wielokrotnie prosiłem Burmistrza oraz jego Asystenta o to, abym mógł chociażby w jednym posiedzeniu wziąć udział – zwłaszcza, że sfera kluczowych spraw dotyczyła gospodarki wodno-ściekowej tj. kanalizacji i oczyszczalni ścieków.

Właśnie kwestia oczyszczalni ścieków, która wymagała dokładnych wyjaśnień odnośnie prawidłowego prowadzenia procesu technologicznego, w tym udziału Pani Danuty Serwackiej była w mojej ocenie sprawą kluczową właśnie na tym etapie negocjacji z firmą Remondis.

Niestety mogę tylko z ubolewaniem stwierdzić, że pomimo mojego uporczywego zabiegania u Pana Burmistrza o takie spotkanie nie uzyskałem akceptacji. Dotyczyło to okresu styczeń- marzec 2014 w którym następowała finalizacja prowadzonych negocjacji. Owszem do spotkania z Panią projektant doszło lecz nastąpiło to w maju 2014 tj. po okresie w którym zapadły już ostateczne decyzje w sprawie Remondisu.

W dokumentach urzędowych znajduje się raport p.Serwackiej do którego można spojrzeć, w którym zawarto szereg bardzo ważnych wniosków dla tej sprawy. Tego więc typu insynuacje ze strony autora (bądź autorów) powyższych komentarzy są fałszywe, kłamliwe i naruszają moje dobro osobiste. Obrzydliwym i nieludzkim jest także włączanie mojej postawy i aktywności w sferze wiary katolickiej do aspektów kwestii związanych ze sprawą Remondisu.

Również poruszona kwestia przynależności mojej osoby do PZPR, to kolejna próba dyskredytacji jako funkcjonariusza publicznego. Urzędnikiem zacząłem być od roku 1989 mając lat 23 i przez blisko 25 lat pracy na rzecz gminy Trzemeszno wykonywałem obowiązku sumiennie i rzetelnie.

W wyniku tego wspólnie z zespołem współpracowników, którym kierowałem w stopniu maksymalnym udało się pozyskać środki unijne – to co było wymiernym sukcesem właśnie w obszarze gospodarki wodno -ściekowej, tak aby nasze Trzemeszeńskie Przedsiębiorstwo Komunalne mogło posiadać odpowiednie narzędzia i w dobrym stanie majątek do jego zarządzania i właściwego prowadzenia tego rodzaju gospodarki komunalnej.

Pamiętam również, że w roku 2011 stanąłem na czele zespołu ds. Restrukturyzacji TPK , gdzie jako jej przewodniczący przedstawiłem stosowną rekomendację Panu Burmistrzowi – konkretne kierunki rozwiązań jako pilnych zwłaszcza w obszarze właściwego zarządzania Przedsiębiorstwem czyli zakładem budżetowym gminy – podjęciu radykalnych rozwiązań. Proponowane zmiany nigdy nie miały doprowadzać do takiej formy przekształcenia, która nastąpiła w rezultacie zawarcia umowy z Remondisem.

Niestety te wskazania przez kolejne dwa lata nie zostały zrealizowane ze strony Burmistrza Trzemeszna. Te wszystkie powyżej przytoczone fakty mają swoje odzwierciedlenie w dokumentach, które znajdują się w zasobach obszernej dokumentacji w Urzędzie Miejskim w Trzemesznie.

Utożsamianie mnie ze sprzedażą Remondisowi 40% udziałów w nowo utworzonej spółce jest przekroczeniem wszelkich dopuszczalnych granic obowiązującego prawa i targaniem bezpodstawnie moim nazwiskiem.

Autorowi wpisu „Prawda w oczy kole…” pragnę tylko przypomnieć, że mój start w wyborach samorządowych w roku 2014 nie był żadną grą i układanką – nie mogłem bowiem dalej akceptować i aprobować takiego sposobu zarządzania gminą, jej majątkiem gdyż nie było to zgodne z moim sumieniem, i zwykłą ludzką uczciwością. Miałem więc odwagę powiedzieć zdecydowane „nie” takiemu sposobu sprawowania władzy publicznej.

Autorów tekstów mnie pomawiających pragnę na koniec poinformować, że podejmę wszelkie kroki przewidziane w prawie cywilnym i karnym w celu wykazania kłamstw, którymi próbują mnie zniesławiać i dyskredytować w przestrzeni publicznej. Nikt formułując tego typu bezpodstawne oskarżenia nie może pozostać anonimowy i bezkarny. To podłe i ohydne metody niszczenia ludzi., gdzie należy zdecydowanie i otwarcie reagować.

Z poważaniem

Paweł Piechowiak

Trzemeszno dn, 09.01.2018r.

 

(mat. spons.)

Powered by WordPress | Designed by: SEO Consultant | Thanks to los angeles seo, seo jobs and denver colorado