Strona główna Różne Odmłodzony Moraczewski

Odmłodzony Moraczewski

196
12

Błędna data urodzin widnieje na tablicy pamiątkowej poświęconej Jędrzejowi Moraczewskiemu. Jej odsłonięcie nastąpiło w ramach uroczystości 100. rocznicy odzyskania niepodległości. Na tablicy wpisano datę 17 stycznia 1870 r., natomiast prawdziwa data urodzin pierwszego premiera II Rzeczypospolitej to 13 stycznia 1870 r.

Nieścisłość tę zauważyła jako pierwsza Renata Pałucka z tygodnika „Przemiany na Szlaku Piastowskim”.

Jak nas poinformował burmistrz Krzysztof Dereziński, błąd na pewno leży po stronie zamawiającego – czyli gminy – a nie wykonawcy. Osobą odpowiedzialną ze strony urzędu, jak również akceptującą wygląd tablicy, był wiceburmistrz Dariusz Jankowski. Usterka ma być poprawiona przez wykonawcę.

Koszt poprawki będzie musiała ponieść gmina. Burmistrz zapytany czy przewiduje obciążenie kosztami osoby odpowiedzialnej odparł, że obecnie nie zna zakresu i tym bardziej kosztów tych prac. Gdy je pozna, podejmie stosowną decyzję.

Okazuje się, że to nie jedyny pech związany z upamiętnieniem słynnego trzemesznianina. Wojewoda wielkopolski zaskarżył bowiem do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego uchwałę Rady Miejskiej „w sprawie nadania nazwy skwer im. J. Moraczewskiego”. Wojewoda nie kwestionuje jednak samej idei nadania nazwy, a tylko sprawy formalne – przyjęcie błędnej podstawy prawnej. WSA ma to rozstrzygnąć na rozprawie 20 grudnia.

12 KOMENTARZE

  1. Kolejne niedociągnięcia w naszym mieście. Pomnik blisko nowej przychodni, a tam… Chorzy i starsi ludzie codziennie rano stoją na mrozie, aby zarejestrować się do lekarza. Nikt się tym nie przejmuje, że pacjenci marzną, nikt nie raczy ich wpuścić pod dach. To woła o pomstę do nieba. Nie chodzi już o błąd na pomniku, ale o żywych ludzi! Naprawdę, nie wiem po co taka nowa przychodnia skoro jest znacznie gorzej niż było w starej.

    • Problem w tym, że przychodnia to prywatna firma, możemy zawsze przenieść się do innej. Tablica nie kosztowała 100 złotych i została wykonana za nasze pieniądze. Naprawa pewnie też. Zresztą nie bardzo sobie wyobrażam te „naprawę”, przecież to odlew.

  2. O to już druga tablica z błędem. Z tego co widziałam tablica majora Mieczysława Palucha na cmentarzu też miała błąd i został on podpudrowany przez zeszlifowanie, które i tak widać. Zresztą układ słów jest po tym zabiegu koszmarny! Niech ten błąd osoba odpowiedzialna poprawi za swoją kasę następnym razem sprawdzi raz jeszcze przed realizacją!

  3. Z własnej kasy Pan „zastępca” odda? Już to widzę :). Zero odpowiedzialności. Najlepiej wydaje się cudze pieniążki, nie potrzeba się o nic martwić.

  4. Kilka lat temu,wiceburmistrz kazał pomalować linie na targowisku. Rada uznała, że to urzędniczy bzdet robiony z za biurka.Koszt kilka tys zł.Kto za to zapłacił?

  5. Tablica i tabliczki na grobach z II wojny są też nowe. Tam trzeba sprawdzić, czy nie ma błędów. Zwłaszcza jedno nazwisko żywego człowieka, co nie wiadomo po co tam jest.
    A na Moraczewskim też się żywi uwiecznili?

  6. Jest to jak zawsze wykorzystanie sytuacji,okazji.A za poprawkę oczywiście odpowiedzialna osoba powinna pokryć koszty,bo inaczej nigdy nie będą urzędnicy myśleli.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here