Strona główna Kultura Nowe maszty przy Kilińskim

Nowe maszty przy Kilińskim

2423
17

Nowe maszty do flag stanęły niedawno przy pomniku Jana Kilińskiego. Mają one 8 metrów wysokości, wykonane są z aluminium. Ich konstrukcja pozwala zarówno na pionową jak i poziomą ekspozycję flagi.

Zwieńczone są kopułkami solarnymi, które pozwolą na oświetlenie flagi w godzinach nocnych. Łączny kosz zakupu i montażu to 4000 złotych. Niebawem zainstalowane zostaną także cztery lampy ledowe, które oświetlą pomnik.

Na modernizację zaczekać musi jeszcze wymiana schodów, które jak już informowaliśmy, mają być wykonane z marmuru strzegomskiego.

Jak nas poinformował zastępca burmistrza Dariusz Jankowski, wystąpił problem z dostępnością dużych, pięciometrowych płyt granitowych w odpowiedniej jakości. W tej sytuacji zdecydowano o zastąpieniu ich krótszymi, dwumetrowymi odcinkami.

Można więc oczekiwać, że otoczenie pomnika słynnego Pułkownika nabierze niebawem nowego blasku.

17 KOMENTARZE

  1. Może gmina w końcu da zrobić pomnik Kilińskiego z brązu co będzie spokój z ciągłym odnawianie i do tego stopnie z granitu co poprawi estetykę miasta

  2. Kto jest odpowiedzialny za wywieszenie flag Monaco w Trzemesznie? To nie pierwsza pomyłka!trzemeszno24.info/odmlodzony-moraczewski/ Wiceburmistrzu,prosimy się dokształcić!Wstyd!

    • Kiliński czego chcesz? Patrząc od strony Twojego piedestału wiszą jak najbardziej prawidłowo. My przechodnie spoglądający w stronę pomnika mamy wątpliwości.

  3. I znów niebywałe osiągniecie na miarę lotu na Marsa ! Zasyfione uliczki , dziurawe drogi jak były tak dalej sobie są i tu nie ma problemu . Widać jak mało trzeba by zabłysnąć . Pozostaje tylko pytanie dla kogo i przed kim ?

  4. Jeśli poprzeczka jest na stałe umocowana do masztu, to powinna być po prawej stronie dla osoby patrzącej na maszt umieszczony przed budynkiem. Wtedy biały pas banneru jest po stronie lewej (przy maszcie). Jeśli poprzeczka jest obrotowa, to biały pas banneru również powinien być przy maszcie, gdyż punktem odniesienia jest maszt.

    I tu zaczynają się problemy, bowiem poprzeczka obrotowa ma to do siebie, że – jak sama nazwa wskazuje – obraca się, a kiedy znajdzie się po lewej stronie masztu, pierwszy od lewej będzie pas czerwony. Patrzący na taki banner przechodzień będzie miał wrażenie, że wywieszono barwy narodowe nie polskie, lecz Górnej Austrii, Tyrolu, Monako lub Indonezji. Jest to wystarczający powód, by z użycia takich masztów zdecydowanie zrezygnować.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here