Strona główna Kultura Nie żyje Maria Wojciechowska

Nie żyje Maria Wojciechowska

2092
17

Dzisiaj w godzinach popołudniowych, w wieku 96 lat, zmarła Maria Wojciechowska. Całe życie związana z Trzemesznem była nauczycielem, wychowawcą, kombatantem oraz wielkim społecznikiem. Urodziła się 23 stycznia 1921 roku.

Już jako 18 letnia dziewczyna doznała okrucieństwa wojny. Była świadkiem cywilnej obrony Trzemeszna we wrześniu 1939 roku, angażowała się w pomoc uciekinierom znad zachodniej granicy. W lipcu 1940 roku została wywieziona na przymusowe roboty do Niemiec.

Za działalność na rzecz AK, jako łączniczka, została w styczniu 1944 roku aresztowana przez gestapo i osadzona w więzieniu, a następnie w obozie koncentracyjnym w Ravensbruck. Pod koniec wojny trafiła do obozu w Buchenwaldzie, skąd po wyzwoleniu wróciła do Trzemeszna.

Od 1949 roku do 1976 roku pracowała jako nauczycielka, najpierw w Szkole Podstawowej w Trzemżalu, a następnie w Szkole Podstawowej nr 1 w Trzemesznie. W pamięci swoich uczniów zapisała się jako wspaniały pedagog.

Należała do Związku Bojowników o Wolność i Demokrację, a po reorganizacji tego ruchu, do Związku Kombatantów Rzeczypospolitej Polskiej i Byłych Więźniów Politycznych.

Od 1982 roku pełniła funkcję prezesa gminnego koła tych organizacji. Szczególną troską i opieką otaczała członków związku, pomagając potrzebującym. Przez całe życie angażowała się społecznie wspierając różnorodne inicjatywy obywatelskie. Była członkiem Trzemeszeńskiego Klubu Ekologicznego w okresie, gdy problem ochrony środowiska był powszechnie zaniedbywany.

Angażowała się w działalność Kręgu Seniorów Związku Harcerstwa Polskiego, Miejsko-Gminnego Koła Ochrony Miejsc Pamięci Walk i Męczeństwa, Stowarzyszenia Miłośników Zabytków Historycznych położonych na terenie Miasta i Gminy Trzemeszno, Trzeszeńskiego Klubu Abstynenckiego i Gminnej Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych.

W 2008 roku otrzymała Medal za Zasługi Dla Miasta i Gminy Trzemeszno. W uzasadnieniu do tego wyróżnienia można przeczytać między innymi:

„Piętno wojny odciśnięte na życiu młodej dziewczyny, ukształtowało kobietę niezłomną, która przez ponad 60 lat wytrwale pielęgnowała pamięć o przeszłości, gromadząc pamiątki, spisując relacje świadków wydarzeń historycznych, wspierając merytorycznie prawie wszystkie ważne publikacje dotyczące najnowszej historii Trzemeszna, dbając o Miejsca Pamięci Narodowej na terenie naszej gminy”.

Była odznaczona między innymi Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski, Medalem Opiekuna Miejsc Pamięci Narodowej, Medalem Komisji Edukacji Narodowej i Krzyżem Oświęcimskim. Otrzymała także medal „Za Wasze Cierpienie – Nasza Miłość” – nadawany przez Maximilian – Kolbe – Werk, stowarzyszenie niemieckich działaczy katolickich, którego celem jest niesienie pomocy ofiarom gett i obozów koncentracyjnych.

Trzemeszno żegna kobietę niezwykłą, która swoją mądrością i pracą całe życie służyła naszemu miastu.

Pogrzeb Marii Wojciechowskiej odbędzie się w najbliższy poniedziałek o godzinie 13 w Trzemesznie.

17 KOMENTARZE

  1. Pani Mario. Była Pani Wielką osobowością. Teraz swoją wiedzę oraz mądrość życiową będzie Pani przekazywała gdzie indziej. Wielka to strata dla nas, trzemesznian. Będziemy o Pani pamiętać Pani Mario.

  2. …nie ma takich słów,by powiedzieć zwykłe „dziękuję” za całe Pani życie Pani Mario-tę wybitną,najdłuższą i najważniejszą lekcję – o miłości i poszanowaniu Ojczyzny,drugiego człowieka,o wartościach nieprzeciętnych i wielkiej woli życia do ostatnich chwil…

  3. Dziekujemy Pani Mario za całe Pani życie poświęcone Trzemesznu, za dobroć, za uśmiech, zaangażowanie w pracy, miłość do Ojczyzny była Pani i jest dla nas wielką Trzemesznianką. To wielka strata dla Trzemeszna. Pozostanie Pani w naszych sercach na ZAWSZE.

  4. Jest Pani niezapomnianą nauczycielką na zawsze w sercach i wspomnieniach wdzięcznych uczniów ! Wieczny odpoczynek….

  5. Przeczytałam chlubne wspomnienie o śp. Marii Wojciechowskiej. Piękne słowa, zasłużyła na nie swoim przykładnym życiem. Łza mi się w oku zakręciła…

  6. Szczere wyrazy wspolczucia dla corek Ewy i Beaty. Pani Mario dziekuję za przygotowanie do egzaminow licealnych z matematyki. Dziekuję za Pani cierpliwość, a przede wszystkim wielkie serce.

  7. Panią Marię miałam szczęście poznać będąc w szpitalu.To była wspaniała kobieta ,inteligentna, skromna, „z klasą”.Jak Ona opowiadała o życiu…o ludziach… od razu można było poznać,że bardzo kocha życie.Kochała Trzemeszno i jego mieszkańców, martwiła się o ludzi potrzebujących pomocy,była uosobieniem słów św. Jana Pawła II ” wymagajcie od siebie nawet gdyby inni od was nie wymagali” ,wymagała od siebie ciągle więcej i więcej…zazdroszczę Wam mieszkańcy Trzemeszna, że mogliście mieć „taką panią Marię” na co dzień.Mam nadzieję, że jak kiedyś przyjadę odwiedzić to wspaniałe Trzemeszno znajdzie się tam jakaś piękna uliczka imienia Marii Wojciechowskiej.Wierzę, że nigdy nie zapomnicie o Tej która tak bardzo kochała życie, Was i swoją „małą ojczyznę”(kto dziś potrafi tak kochać)…, a póki co Pani Mario do zobaczenia…dzieli nas tylko czas…

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here