Strona główna Różne Można zgłaszać uwagi do Programu Ochrony Środowiska

Można zgłaszać uwagi do Programu Ochrony Środowiska

1096
8

Na stronie Biuletynu Informacji Publicznej gminy Trzemeszno zamieszczono niedawno obszerny dokument pod nazwą „Program Ochrony Środowiska dla Gminy Trzemeszno na lata 2019 – 2022 z perspektywą do roku 2026. Wykonawcą opracowania jest firma Terra Projekt z Dąbrówki.

Jak można przeczytać na początku programu, został on sporządzony w celu realizacji na szczeblu gminy polityki ochrony środowiska, zbieżnej z najważniejszymi dokumentami strategicznymi i programowymi (wojewódzkimi i krajowymi). Ma to być najważniejszy instrument realizacji zadań z zakresu ochrony środowiska.

Jego opracowanie i wdrożenie do realizacji to obowiązek samorządu wynikający z Prawa ochrony środowiska. Na prawie 100 stronach programu zawarto ogólną charakterystykę gminy oraz stan środowiska na jej terenie. Wyodrębniono w nim także obszary wymagające interwencji oraz metody, jakimi zamierza się doprowadzić do poprawy obecnej sytuacji.

Zgodnie z prawem, program został podany do publicznej wiadomości, a wszystkie instytucje i osoby fizyczne mają prawo zgłaszać swoje uwagi i wnioski do 29 listopada 2019 r. Po tym okresie zostanie on skierowany – wraz z uwagami –  pod obrady Rady Miejskiej. Jego przyjęcie nastąpi prawdopodobnie na grudniowej sesji.

Z dokumentem można zapoznać się |TUTAJ|

8 KOMENTARZE

  1. Zacytuję fragment dokumentu: „Emisja zanieczyszczeń z zakładów szczególnie uciążliwych na terenie gminy Trzemeszno w 2018 roku wynosiła 87 027 Mg zanieczyszczeń gazowych – co daje 64,16% ogólnej emisji w powiecie gnieźnieńskim. Natomiast emisja zanieczyszczeń pyłowych wynosiła 87 Mg co stanowi 94,5% ogólnej emisji w powiecie gnieźnieńskim”. O ile w dokumencie wspomniano o ograniczeniu tzw. niskiej emisji (czyli głównie chodzi o dym ze zwykłych domostw), to pominięto (albo mi umknęło) kwestie przemysłowych zanieczyszczeń powietrza… A gmina produkuje ich ponad 50% na tle całego powiatu gnieźnieńskiego! Co ciekawe, żadnego czujnika, który mierzyłby tego typu zanieczyszczenia – w Trzemesznie nie ma. Najbliższe są w Gnieźnie i w Piaskach-Krzyżówce (chyba tak się to odmienia 😉 ). Może warto by się nad tym dogłębniej zastanowić?

  2. W zamieszczonym raporcie znalazłem parę błędów-jak to możliwe że SUW Trzemżal zaopatrza w wodę przeciwległy koniec gminy?

  3. Dzień dobry,
    prawie 100 stronniczek, ale warto się pomęczyć, żeby przez nie przebrnąć, chociażby po to, żeby stwierdzić, że system nadzoru i kontroli( no i siłą rzeczy, zrobiony na jego podstawie Program-również) w zakresie ochrony środowiska w naszej gminie jest co najmniej głuchawy, ślepawy i upośledzony węchowo.
    Subiektywny wyciąg(wg mnie najistotniejszych rzeczy)- dla mniej opornych na naukowy i biurokratyczny żargon:
    Zacznijmy od twardych danych dotyczących gminy zawartych w opracowaniu:
    1) gmina Trzemeszno to 17.530 ha , co stanowi 14% powierzchni powiatu gnieźnieńskiego
    2) ponad 75% stanowią grunty orne, a zaledwie 11,3 % tereny leśne i zakrzewione
    3) ludność(stan na 2018) 14.294 osób i spada od 2015 r
    4) liczba podmiotów gosp. działających w gminie-1.162
    5) liczba koncesji wydanych na wydobywanie kopalin(kruszywo)- 28 szt.

    Skala zjawisk negatywnie wpływających na środowisko gminy(2018):

    a) emisja zanieczyszczeń gazowych (tylko z zakładów szczególnie uciążliwych na terenie gminy)-
    87.027 ton( 6,1 tony/osobę) co stanowi PONAD 64% OGÓLNEJ EMISJI powiatu gnieźnieńskiego) , w tym: dwutlenek węgla- 86.667 ton, dwutlenek siarki-201 ton, tlenki azotu-53 tony, tlenek węgla (czad)-39 ton
    W Programie BRAK DANYCH o emisji innych, w większości bardzo groźnych dla ludzi i zwierząt gazów: fenolu, formaldehydu, chlorowodoru, siarkowodoru, trójetyloaminy, LZO( aceton, oktan, heksan, toluen,ksylen, benzen, octan, itd.)

    b) emisja pyłów( tylko z zakładów szczególnie uciążliwych): 87 ton( co stanowi prawie 95% OGÓLNEJ EMISJI POWIATU)
    Przy czym warto zaznaczyć, że w/w dane ( prawdopodobnie- brak podania źródła w Programie) pochodzą od samych „trucicieli” .
    Jeśli chodzi o niezależne badania jakości powietrza wykonywaną przez WIOŚ, to są one bardzo mało wiarygodne i -dla oceny stanu powietrza w gminie- praktycznie nieprzydatne z 2 powodów:
    liczba punktów pomiarowych w całym województwie, to ZALEDWIE 11
    najbliższe Trzemesznu: Gniezno (ul Paczkowskiego) i Piaski -Krzyżówka
    Gniezno- w Polsce mamy przewagę wiatrów zachodnich i północno-zachodnich, więc zanieczyszczenia „trzemeszeńskie” rzadko mają okazję tam dotrzeć.
    Piaski-Krzyżówka- nie jestem zwolennikiem teorii spiskowych, ale trudno nie zadać sobie pytania skąd ta lokalizacja? Z dala od miasta, jego kominów (i przemysłowych i domowych), na południowy zachód od Trzemeszna( znów wiatr nie ma szans tam zanieść powietrza z miasta) w enklawie otoczonej lasem. Może by i tam jeszcze mierzyć natężenie hałasu? Bylibyśmy wtedy rajem..Na papierze.
    Ale poważnie- taka lokalizacja punktów UNIEMOŻLIWIA ich wykorzystanie w ocenie jakości powietrza w Trzemesznie(mieście)!
    Nie ma się więc co dziwić, że wszystkie punkty( w województwie) pomiarowe wykazały brak przekroczeń i zaliczenie do klasy A w zakresie:dwutlenku siarki, dwutlenku azotu, tlenku węgla, benzenu, ozonu,)
    Dla pyłu PM 10-mimo tak „dziurawego” i nielogicznego systemu pomiaru- i tak stwierdzono przekroczenia i zakwalifikowano do klasy C (również Gniezno, Piaski- nie)
    Dla pyłu PM 2,5- cała strefa wielkopolska zakwalifikowana została do klasy C.
    Dla benzopirenu- cała strefa-klasa C( brak pomiaru w Piaskach).
    Przy okazji pytanie; gmina zakupiła system pomiarowy badający( i wyświetlający) poziom pyłów zawieszonych- dlaczego nie wykorzystano danych z niego? Czyżby wyników nie rejestrowano, a tylko wyświetlano?

    c) emisja hałasu- czynnik ten pochodzi głównie z ruchu samochodów. Badania (ostatnie z 2015) wykazały, że na odcinku Lulkowo- Trzemeszno przejeżdżało średnio 12.600 pojazdów na dobę w tym 23% (2.900 szt) z nich to ciężarówki. W porównaniu z 2010 rokiem wzrost o 3.000 aut/dobę (+ 35%). Pomiary hałasu na terenie gminy nie były wykonywane od wielu lat.
    Na terenie powiatu ostatnie badania pochodzą z 2012 r i wykazały przekroczenie norm we wszystkich 3 punktach pomiarowych zlokalizowanych w Gnieźnie przy ul. Wrzesińskiej, Roosevelta i Gdańskiej.
    d)wody powierzchniowe- moja wiedza na ten temat jest niewystarczająca, by móc w tym zakresie zrozumieć Program, ale – z logicznego pkt widzenia, brak w dokumencie konsekwencji. Najpierw czytamy, że: na terenie gminy znajduje się w całości lub częściowo 6 jednolitych części wód powierzchniowych(cokolwiek to znaczy- w skrócie JCWP): rzeki Wełna i Mała Noteć, i 4 jeziora: Popielewski, Szydłowskie, Kamienieckie i Ostrowickie-stan wszystkich ( w ramach JCWP) został określony jako ZŁY, a ocena ryzyka nieosiągnięcia celów środowiskowych jako ZAGROŻONA).
    Kawałek dalej czytamy: że na terenie gminy znajdują się następujące wody płynące:Mała Noteć, Kanał Folusz, Kanał Zieleń, Kanał Trzemżal, Kanał Fosa i Struga Sadowiecka ( Wełna gdzieś … wyparowała) oraz 15…. jezior ( zmaterializowały się: Kruchowskie, Malicz, Młynek, Miławskie, Folusz, Kierzkowskie, Kościelne, Kiełcze, Bystrzyca, Zieleń i jedno bez nazwy-Kruchowo).
    Być może w grę wchodzi kwestia zlewni, dorzecza itd- zostawmy to i przejdźmy do meritum.
    Badani czystości wód na terenie gmin:
    – rzeki- nie były prowadzone
    – jeziora- przebadano jedynie jeziora Kamienieckie ( 2016 i 2017). Pierwsze badanie(2016) wykazało stan dobry( zarówno ekologiczny, jak i chemiczny i wód). Badanie z 2017 wykazało już istotne POGORSZENIE: w zakresie stanu chemicznego-oceniono poniżej dobrego, stan wód jeziora (ogólny)- ZŁY.
    Jezioro Popielewski- badane w 2016- stan ekologiczny: ZŁY, stanu chemicznego nie badano.
    Warto w tym miejscu wskazać, że odbiornikami oczyszczonych jest kanał Fosa(Trzemeszno) i Jezioro Kamienieckie( oczyszczalnia w Kamieńcu)- nie dziwi fatalny stan wód tych zbiorników, skoro redukcja np. azotu to odpowiednio: 92,7% i zaledwie 84,2% w Kamieńcu. Podobnie w odniesieniu do fosforu: 94,2%( Trzemeszno) i 91%(Kamieniec).
    Drugą przyczyną jest kiepski poziom „skanalizowania” gminy: zaledwie niecałe 70% ludności podłączona jest do sieci kanalizacyjnej (wskaźnik dla sieci wodociągowej- 96,7%)
    d) wody podziemne- na terenie gminy-nie badano
    e) zasoby geologiczne- jesteśmy gminą bardzo zasobną w kruszywa. Szacunki mówią o prawie 7 mln ton(tylko złoża nadające się do przemysłowej eksploatacji). Ale to bogactwo może być (i czasem jest) i naszym przekleństwem: dewastacja krajobrazu, brak (mimo obowiązku- w ciągu 5 lat od zakończenia eksploatacji) rekultywacji, wzmożony ruch ciężkiego taboru, hałas, rozjechane drogi.
    e) gospodarka odpadami- tu mamy prawdziwą tragedię: ponad 75% (2018) z 5.820 ( statystycznie wypada przeszło 400 kg śmieci rocznie na każdego mieszkań, czyli ponad 1kg/mieszkańca/dzień) ton śmieci odebranych od mieszkańców było odpadami NIEPOSEGREGOWANYMI (zmieszanymi).
    Jasno widać tu, że system działa, ale wyłącznie na papierze: siecią odbioru objętych jest 100% mieszkańców, z których ponad 96% zadeklarowało selektywną zbiórkę odpadów- to skąd te 75% nieposegregowanych ? Bo system po prostu nie działa i ludzi śmieci -w przeważającej większości-NIE SEGREGUJĄ!
    Na tym tle, co najmniej z dystansem, podchodzić należy do danych zawartych w Programie, a przekazany przez UM:
    – że aż 33% ( wymóg ustawowy 30%) wyniósł poziom recyklingu, przygotowania do ponownego użycia: papieru, metali, tworzyw szt. i szkła
    – że aż 66%( wymóg ustawowy 60%) wyniósł poziom recyklingu odpadów budowlanych i rozbiórkowych (z wyłączeniem niebezpiecznych)
    Każdy kto ruszy pieszo, rowerem, czy samochodem jakąkolwiek boczną, a szczególnie polną drogą, może zobaczyć jak wygląda recykling odpadów budowlanych w praktyce…
    „W roku 2018 nie stwierdzono-poza Kamieńcem- występowania innych przypadków nielegalnego składowania odpadów na skalę przemysłową”- wystarczy prześledzić dyskusję na T24, w sprawie nielegalnego składowiska odpadów z wełny mineralnej na Świętym (obok fermy norek), żeby stwierdzić, że autorzy Programu rozmijają się tu z prawdą…
    f) azbest- kolejna porażka: mamy w dalszym ciągu w gminie prawie 5.000 ton AZBESTU.
    Przy tym tempie- w latach 2017-2018 usunięto 373 tony- rozbrojenie tej ekologicznej bomby potrwa jeszcze ponad 25 lat…
    ( tu uwaga do autorów- brak konsekwencji w zakresie jednostek: raz są to tony-tabela- raz Mg, niby to samo ale…)
    g) „odpady wytworzone w sektorze gospodarczym”(prawda, że brzmi niegroźnie?)
    Kolejna bomba ekologiczna: trzemeszeński przemysł „obdarował” nas ponad 102.000 ton ( prawie 15 razy więcej niż komunalnych) tych odpadów…
    Niestety z opracowania nie dowiemy się-poza ogólnymi grupami- co to za substancje i jaki % z nich jest niebezpieczny…
    h) lasy- zalesienie gminy jest prawie trzykrotnie niższe niż średnia dla Polski i wynosi niewiele ponad 10%
    i) OZE- mamy w gminie zaledwie 6 siłowni wiatrowych(przemysłowych). Dobrą wiadomością jest fakt wydania przez UM 11 decyzji środowiskowych w sprawie elektrowni fotowoltaicznych.
    j) edukacja ekologiczna- całkowity brak zrozumienia znaczenia tego problemu i wizji „wychowywania” świadomych ekologicznie obywateli. Poza wyświechtanymi sloganami( myśleć globalnie, działać lokalnie) i bełkotliwą nowomową(wskazane jest kształcenie świadomości ekologicznej dorosłych poprzez różnego rodzaje kampanie społeczne, ulotki, artykuły w gazetach czy programy w telewizji) oraz jednym konkretem: posadzeniem 200 lip przy drodze na Folusz( ciekawe ile z nich się przyjęło?) – praktycznie żadnych działań ( o bezmyślnej wycince- drzew np. lip w Niewolnie- ani słowa).

    Część najważniejsza: cele w zakresie ochrony środowiska.
    NIC- kompletnie nic, praktycznie żadnych KONKRETÓW, POMYSŁÓW, PROGRAMÓW( bo trudno nazwać programem akcję wymiany kotłów z rocznym budżetem… 20 tyś zł- wykorzystano zresztą tylko 18 tyś-wymieniono 9-słownie DZIEWIĘĆ, kopciuchów)
    Wyłącznie uspokajające sumienie slogany, spod których wyziera przerażająca bezradność, bezczynność i brak wizji:
    zmniejszenie emisji gazów cieplarnianych i innych zanieczyszczeń emitowanych do powietrza (jak, kiedy, za ile, skąd środki- tym nikt nie zaprząta sobie głowy)
    poprawa efektywności energetycznej poprzez termomodernizację i wymianę źródeł ciepła
    rozwój systemów wykorzystujących odnawialne źródła energii
    zmniejszanie poziomu hałasu i ochrona mieszkańców przed nadmiernym hałasem
    dążenie do osiągnięcia dobrego stanu wód powierzchniowych i podziemnych
    zapewnienie dostępu do czystej wody dla społeczeństwa i gospodarki
    racjonalne gospodarowanie odpadami zgodnie z hierarchią sposobów postępowania z odpadami
    zrównoważona gospodarka leśna
    itd
    Wystarczy?

    Załącznikiem do Programu jest harmonogram rzeczowo- finansowy(tabelka 42) zadań własnych w którym przedstawiono: zadanie, podmiot odpowiedzialny, termin realizacji, szacunkowy koszt i źródła finansowania dla działań w okresie 2020-2026.
    Co tam znajdziemy?
    Plan inwestycyjny- i to w sporej części niezwiązanych z ochroną środowiska, lub związanych pośrednio- działań np.:
    – modernizacja dachów budynków Przedszkola nr 1
    -modernizacja ul. Sportowej w Trzemesznie
    -przebudowa drogi gminnej Lubiń – Wydartowo – Duszno
    -budowa dróg i ulic na terenie gminy Trzemeszno
    -zakup agregatu prądotwórczego na potrzeby SUW Kruchowo 🙂
    i tak dalej…
    (co to wszystko ma wspólnego z programem ochrony środowiska? tylko Pan Bóg raczy wiedzieć),
    oraz katalog pobożnych życzeń dla których(w sporej części)-przezornie- nie wskazano ani terminu (zadanie ciągłe), ani szacunkowych kosztów( wg kosztorysów). Te zaś, dla których wskazano koszty- często budzą śmiech i politowanie-np:
    -usuwanie wyrobów zawierających azbest przy wparciu gminy -zadanie ciągłe, przewidywany koszt- 25 tyś zł.
    Rzeczywiście- przy takich nakładach będzie to z pewnością „zadanie ciągłe”. Na jakieś 300 lat.

    Kolejna tabelka (43) to 3 harmonogram rzeczowo-finansowy zadań monitorowanych. Tutaj także królują ogólniki ( zadanie ciągłe, koszty- wg kosztorysu), ale w rubryce „źródła finansowania” mamy pewną odmianę- pojawiają się(oprócz środków własnych) mityczne środki zewnętrzne: środki unijne, NFOŚiGW, Lasy Państwowe, czy wreszcie-budżet Państwa.
    Mówiąc szczerze dziwię się, że- przy tak życzeniowym podejściu i abstrakcyjnym poziomie ( nie wskazano żadnych szczegółów dotyczących sposobów pozyskania tych zewnętrznych środków )- nie popuszczono wodzów fantazji bardziej…Skoro budżet państwa ma nam sfinansować budowę ścieżki rowerowej (skądinąd bardzo potrzebnej) do Lubinia, a środki unijne- rozbudowę i przebudowę sieci dróg krajowych i powiatowych (na terenie gminy), to dlaczego nie pójść za ciosem i nie wpisać do harmonogramu najbardziej ekologicznego-spośród masowej- sposobu komunikacji…metra.
    Metro w Trzemesznie- prawda, że brzmi dobrze? Źródło finansowania: środki zewnętrzne/ unijne/budżet państwa(bez różnicy i tak nie my płacimy:-). Szczególnie, że w harmonogramie ujęto zadanie pt: „promocja transportu zbiorowego i transportu przyjaznego środowisku”.

    Dobry humor opuści każdego czytelnika, kiedy dotrze do ostatniej tabelki (44) Programu: wskaźniki realizacji Programu. W skrócie- wskazuje on parametry, które gmina ma osiągnąć , aby można było zakwalifikować zadanie, jako zrealizowane-do 2022 r i odtrąbić sukces:
    -w zakresie ochrony klimatu i jakości powietrza: wartość niższa od bazowej.
    Co to oznacza?
    Oznacza otóż, że „zmniejszenie” (w 2022) emisji zanieczyszczeń gazowych z obecnych 87.027 ton do 87.026 ton(czyli o 0,00115% !), zakwalifikowane zostanie jako wykonanie tego zadania!
    -podobnie w zakresie zadań związanych z gospodarką odpadami: wystarczy, że w 2022 masa odebranych odpadów będzie choć o kilogram mniejsza niż w 2018 i mamy sukces!
    – to samo w odniesieniu do azbestu- wystarczy, że przez 4 lata (2019-2022) zutylizujemy choćby kilogram-a już możemy świętować realizację zadania
    -w zakresie liczby osób korzystających z kanalizacji (obecnie: 9.820)- znowu: wartość wyższa od bazowej. Co to oznacza w praktyce? To, że można spełnić to kryterium nie wybudowawszy ani metra nowej kanalizacji i nie podłączywszy ani jednego nowego gospodarstwa do sieci. Wystarczy, że samoistnie wzrośnie liczba mieszkańców samego miasta ( które jest prawie w całości skanalizowane)- choćby w wyniku migracji- a już możemy „odfajkować” wykonanie zadania.
    – w odniesieniu do lesistości gminy-znowu „utrzymanie lub wzrost wartości bazowej
    Tyle jeśli chodzi o Program.
    Teraz komentarz.
    Czy to są naprawdę cele na miarę wyzwań XXI wieku i zagrażającej nam katastrofy ekologicznej?
    Czy „walka” o to by nie emitować WIĘCEJ trucizn i pyłów z kominów Paroca, Cembritu i naszych domowych trucicieli, a tym samym nie pogarszać – i tak już tragicznej sytuacji zdrowotnej- oddychających tym świństwem, tylko z nazwy przypominającym powietrze- to szczyt ambicji tej gminy i jej Najważniejszych Urzędników?
    Gdzie ELEMENTARNE zadania naszych Włodarzy: walka o zmniejszenie limitów emisyjnych Paroca(Starostwo Powiatowe), zabiegi o nieprzedłużanie koncesji na zwożenie nam pod nos trucizn- GdeLko( marszałek województwa), blokowanie możliwości budowy śmierdzących ferm pod oknami naszych domów?
    To są REALNE problemy ochrony środowiska (i mieszkańców rzecz jasna) w Trzemesznie. I to w taki sposób można w miarę szybko, skutecznie, a przede wszystkim, BEZKOSZTOWO ( no może poza zwrotem delegacji do Poznania i Gniezna:-) POPRAWIĆ katastrofalny stan ekologiczny naszego miasta i gminy.
    Tylko trzeba się za to ZABRAĆ!
    Niniejszym – zgodnie z apelem zawartym w artykule- zgłaszam w/w uwagi.
    Pozdrawiam
    TDi

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here