Strona główna Różne Mieszkańcy proszą o spokój

Mieszkańcy proszą o spokój

88
35

W marcu ub. r. mieszkańcy posesji położonych w pobliżu siedziby Ochotniczej Straży Pożarnej w Trzemesznie zaapelowali do burmistrza o zaprzestanie organizowania imprez na sali w remizie. Jako powód podali zakłócenia ciszy nocnej i inne uciążliwości w czasie odbywających się tam wydarzeń.

Temat ten powrócił ponownie przed kilkoma dniami. Na posiedzeniu komisji Rady Miejskiej przewodniczący Komisji Społecznej Daniel Bisikiewicz przedstawił kolejne pismo mieszkańców.

Jak się okazuje, po ubiegłorocznej interwencji zamieszkujących tam osób odbyło się w tej sprawie spotkanie z udziałem przedstawicieli urzędu, straży, policji i samych zainteresowanych. Według mieszkańców, problem został rozwiązany połowicznie. Zainstalowano kamerę monitoringu, ale imprezy nadal odbywają się do rana, a nie jak postulowali, do godziny 2:00 w nocy. Nadal dochodzi do awantur, interweniuje tam policja i pogotowie.

Obecna na obradach prezes trzemeszeńskiej jednostki OSP Grażyna Kachniarz potwierdziła jeden przypadek zakłócenia porządku, kiedy to interweniowała policja i pogotowie. Więcej takich przypadków nie było, a gospodarze obiektu starają się utrzymać porządek, między innymi zamykając bramę oraz apelując do wynajmujących o ściszanie muzyki.

Wynajmując sale nie jestem w stanie określić, czy te osoby będą robiły rozróby czy nie, bo nie mają tego w oczach zapisane” – mówiła G. Kachniarz. Wspomniała też o opracowanym obecnie regulaminie wynajmowania pomieszczeń.

Innego zdania był mieszkaniec pobliskiego domu Ireneusz Sobecki. Stwierdził, że przypadków zakłócenia porządku było o wiele więcej. Wspomniał między innymi o wybitej szybie oraz zaczepianiu go przez uczestników imprez.

Burmistrz Krzysztof Dereziński zaznaczył, iż nie można zabronić całkowicie wynajmowania sali tylko z tego powodu, że dochodziło do naruszenia porządku. Tak dzieje się w wielu miejscach gdzie odbywają się imprezy.

Zadeklarował jednak zainteresowanie się sprawą, pytał też obecnych mieszkańców o to, jakie są ich główne oczekiwania ze strony urzędu. I. Sobecki poprosił, aby dać mieszkańcom do wglądu projekt regulaminu. Mieszkańcom zależy głównie na skróceniu czasu wynajmu oraz zamykaniu bramy.

Wiceburmistrz Dariusz Jankowski podkreślił, że klucz do rozwiązania problemu leży w organizacji. Według niego należy większą uwagę zwrócić na sprawy formalne, czyli regulamin i umowę dotyczącą wynajmu pomieszczeń. Powinny znaleźć się tam precyzyjne zapisy, których należy bezwzględnie przestrzegać.

35 KOMENTARZE

  1. Tez dostalem tam za nie winnosc i nie wiem od kogo wiec jestem za tym by sie imprezki skaczyly i to pewnie tam sama patologia imprezuje bo tanio pozdrawiam

    • Bardzo przykro słyszeć o sobie PATOLOGIA!!!! Czasami trzeba przemyśleć słowa, które się używa! Korzystałam z sali w remizie inie było przykrych incydentów. Nie każdego stać na drogie lokale. Proszę zapoznać się z znaczeniem słowa „patologia” i nie obrażać mieszkańcow naszej gminy

  2. Panie Bisikiewicz, dlaczego nie reagował Pan na awantury nocne na ul Kopernika?Trzeba było postarać się o porządek na ulicy, której jest Pan mieszkańcem!

  3. Jestem obiektywny i przestańcie mieszkam dosyć blisko STRAŻY POŻARNEJ I TYCH IMPREZ W CIĄGU ROKU TO JEST BARDZO MAŁO ŻE MOŻNA NA PALCACH POLICZYĆ WIĘC NIE PRZESADZAJCIE CO INNEGO GDYBY TO BYŁO CO TYDZIEŃ ALBO CO DWA .

  4. Być może Pan Bisikiewisz nie otrzymał stosownych pism od mieszkańców. Mogło być też tak,żę po ciężkiej pracy rzemieślniczej spał tak twardo,że nic nie słyszał.Tego nie wie nikt.

  5. A co my mamy powiedziec o Czeremsze gdzie sie odbywaja imprezy calonocne a my idziemy do pracy kiedy mamy spac tez sie zajac pomimo lokal posiada klimatyzacje to okna pootwierane na calego ze pol miasta nie spi tu tez sie zajac.

  6. Mieszkancy w poblizu strazy wiecznie nie zadowoleni a zwlaszcza pewni ludzie ktorym wiecznie cos zawadza bo nie widza u siebie swoich brudow tylko u kogos czas zajac sie soba sąsiedzi

  7. Prosze mi sie tam nie sadzic na Pana Irka !

    Pan „Mówca’ zaproponowal rozwiazanie wyjątkowe no pod wrazeniem jestem tego pomyslu sam bym na to nie wpadl ale to kilka klockow trzeba placic komus zeby za Burmistrza cos mogl wymyslec bo trzemeszno to taaakie duze miasto i taaaki ma budzet wielki ze potrzebuje Vice

    smiech na sali szkoda zes pan takich porad nie udzuelal jak sprzedawali udzialy Komunalki i jak brali Kancelarie !

  8. To stopery w uszy i wiooo.. nie długo pierdnąć nie będzie można. Cieszcie się że można gdzieś robić imprezy nikt na kasie nie śpi. Patrole jedne !!!

    • Patrole… To powinny tam chodzić i wstawiać mandatu, lub zatrzymywać patologię. Z której chyba sam się wywodzisz, skoro tym epitetem tu tak chętnie wszystkich obdarzasz?!

  9. Już nie przesadzajcie ….ludzie mieszkają w różnych miejscach,też mieszkam blisko hotelu i restauracji gdzie odbywają się głośne imprezy w nocy i co mam komuś zakazywać …..gdzieś trzeba się bawić …ludziom to już wszystko przeszkadza …

  10. Panie Wiceburmistrzu,

    Pan jest bardzo kreatywnym urzędnikiem, zasłuchanym w głos mieszkańców, może by tak zmienić regulamin najmu – wpisać, że wszelkie dewastacje lub za zgłoszenia zakłócania ciszy nocnej będą karane i cedowane na najemce …

    Co wyeliminuje najemców i tym samym zlikwiduje problem hałasu … 🙂 😉 😉

  11. Czemu zwracać uwagę mieszkańcom,że przeszkadzają im hałasy ,mają przecież prawo do spokoju jak wszyscy inni.Lepiej poprosić o kulturalniejsze zachowanie biesiadników tych pijackich burd a jak nie skutkuje to jest od tego policja.

  12. Mylisz się burmistrzu, nie pierwszy raz… Otóż właśnie można i należy odebrać prawo organizowania imprez i/ lub wynajmowania sali gdy organizator i/lub wynajmujący nie sa w stanie lub nie chcą zapewnić nie tylko bezpieczeństwa, ale i kulturalnego przebiegu imprezy. Nie można natomiast zezwalać na taki proceder „robta co chceta, tylko zaplacta”.

  13. Bez przesady. Nie każdy lokal/sala mogą być usytuowane na obrzeżach miasta. Całkowity zakaz organizowania imprez w remizie byłby moim zdaniem absurdalny, ale może jakieś zapisy w regulaminie dotyczące zakłócania miru okolicznych mieszkańców byłyby faktycznie przydatne. Warto zwrócić uwagę, że niektóre okoliczności trzeba po prostu zaakceptować. Imprezy nie odbywają się przecież każdej nocy. To są niestety okoliczności wpisane w mieszkanie w pobliżu niektórych obiektów – lotnisk, dworców PKP, czy właśnie miejsc, w których odbywają się imprezy. Warto zawalczyć o ich mniej uciążliwy dla sąsiedztwa przebieg, ale nie dajmy się też zwariować.

  14. Wokół imprez jest więcej nagonki na strażaków i hałasu medialnego niż hałasu w rzeczywistości co podczas posiedzenia komisj przedstawiła prezes straży. Ale to straż musi się bronić przed agresywnymi atakami jak by sama była sprawcą hałasu

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here