Strona główna Różne Kto zabierze dzika?

Kto zabierze dzika?

3959
28

W miniony piątek (8 listopada) w godzinach wieczornych w Kruchowie miała miejsce kolizja drogowa z udziałem zwierzęcia. Samochód osobowy uderzył w dzika, który nagle pojawił się na drodze.

Pojazd został znacznie uszkodzony, a zwierzę straciło życie. Dzisiaj przed południem jeden z Czytelników powiadomił nas, że martwy dzik nadal leży na poboczu drogi.

Jak ustaliliśmy w Urzędzie Miejskim, za usuwanie padłych zwierząt odpowiada gmina, która w tym celu podpisała umowę z uprawnioną do tego firmą. Do urzędu należy więc zgłaszać tego typu zdarzenia.

W przypadku dzika sytuacja staje się jednak bardziej skomplikowana. Z uwagi na panujący afrykański pomór świń wprowadzono obowiązek każdorazowego badania padniętego zwierzęcia. W tym celu pobierane są próbki przez przedstawicieli Powiatowego Lekarza Weterynarii.

Problem w tym, że ani służby weterynaryjne, ani też Urząd Gminy nie pełnią żadnych dyżurów w dni wolne od pracy. W opisanym przypadku będący na miejscu kolizji policjanci powiadomili o tym fakcie przedstawiciela miejscowego koła łowieckiego, który z kolei drogą mailową powiadomił inspektorat weterynarii.

W ten sposób dopiero dzisiaj pobrano próbki do badań, a urzędnicy gminni zlecili odbiór padliny. W rozmowie z nami Powiatowy Lekarz Weterynarii Paweł Gronczewski przyznał, iż procedury dotyczące tego typu zdarzeń w czasie dni wolnych nie są do końca dopracowane. Aby usprawnić działanie w podobnych przypadkach zamierza doprowadzić do spotkania z przedstawicielami gmin i wypracowania bardziej skutecznych procedur.

28 KOMENTARZE

    • nastepny popis inteligencji….pomoz, podzialaj razem z obroncami praw zwierzat moze wtedy zrozumiesz ich ciezka nieoplacana prace!!!!!!!!!!!!!!!!!

  1. W czasach rozpowszechniania się ASF w kilka wolnych dni nie ma kto pobrać próbek,a rolników się ściga czy to o maty czy o siatki na oknach .

  2. Wstyd,żeby od piątku dzik leżał na poboczu i był dostępny dla każdego! Przez coś takiego późnej roznoszą się choroby … ale żyjemy w tak „cudownym” kraju,że pseudo debile ekolodzy mogą każdemu przeszkadzać a jak przychodzi co do czego,aby np. pomogli to ich nie ma….banda kretynów 😠😠😠

    • Jak sam Człowieku z lasu to ująłeś, oni sa od przeszkadzania a nie od pomocy… A natura sobie z tym martwym dzikiem poradzi, jak robi to od milionów lat 😀

  3. Myśliwi się tym nie zajmą,bo utylizacja kosztuje. Prędzej zakopią padlinę w lesie albo przepchną dalej do rowu. Ot republika banasiowa ,hahaha..

    • Przeczytaj sobie artykuł do końca i nie pisz bzdur ,a jak nie zrozumiałeś ,to poszukaj sobie w necie jakie są procedury w takim przypadku , wtedy będziesz wiedział dlaczego się tym myśliwi nie zajmują.

      • Ty prawnik się nie wymądrzaj. Procedury w republice banasiowej? Na jakim ty świecie żyjesz? Myśliwi potrafią zakopać dzika z włośniem w lesie zamiast przekazać go do utylizacji…. Ot co..

        • Włośnice może stwierdzić lekarz weterynarii i to też nie każdy , metodą na wystawianie, a nie myśliwy co dzika pozyskał . W momencie oddania dzika do punktu skupu , nie wiadomo czy jest z włośnicą , czy motylicą ,bądź jeszcze jaką inną chorobą typu ASF . Takowa choroba zostanie stwierdzona dopiero w późniejszym etapie jaki ten dzik będzie przechodził .Koszty utylizacji ponosi wtedy firma która go kupiła z tym że występuje tylko o zwrot kosztów kupna. Żeby nie było jakich niejasności , koło łowickie(nie myśliwy) nie ma z tego dzika zysku ,ani straty . Nie ma więc potrzeby dziur kopać i zakopywać .

  4. Nie podniecajcie się kolega miał stłuczkę w pewnym kraju -trafiła sarna centralnie w pojazd ,Przyjechały służby zwierzę odrzucili dalej około 20 metrów i pojechali dalej powiedzieli że inni będą miały papu

  5. tu gdzie mieszkam jest różnie czyja droga tego obowiązek czyli droga gminna lub powiatowa ten sprząta ostatnio widziałem dzika który miał pół szczęki drugie pół wisiało SMUTNE i smutny widok

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here