Strona główna Różne Historia pewnej dziury

Historia pewnej dziury

3616
40

Łopata tkwiąca od wielu dni w chodniku przy ulicy Orchowskiej zaintrygowała naszego Czytelnika. Jak nam przekazał, wygląda na to, że ktoś próbował naprawić dziurę w chodniku, ale robota ograniczyła się do wbicia łopaty.

Rzeczywistość okazała się zgoła inna. Dziura w chodniku powstała ponad miesiąc temu. Mieszkaniec pobliskiego domu zgłosił to w Urzędzie Miejskim, gdzie otrzymał odpowiedź, iż jest to chodnik przy drodze powiatowej i sprawa zostanie przekazana do Zarządu Dróg Powiatowych w Gnieźnie. Widząc, że nic się jednak w tej materii nie dzieje, wbił w tym miejscu trzonek od łopaty, aby uchronić pieszych przed ewentualnym wypadkiem.

To, że ta niewielka wyrwa nie została do dziś usunięta nie oznacza, iż nikt się nią nie interesuje. Wprost przeciwnie, sprawa nabrała jak najbardziej mocy urzędowej. O fakcie tym informował na sesji Rady Miejskiej już 27 stycznia Tadeusz Pawlak. Sugerował, aby z uwagi na niewielkie rozmiary uszkodzenia nie czekać na reakcję powiatu i wykonać naprawę we własnym zakresie.

Interpelacja wraz innymi z tej sesji została przesłana do burmistrza. Pismem z dnia 22 lutego K. Dereziński odpowiedział na wszystkie pytania i interpelacje złożone na styczniowym posiedzeniu rady. Można w nim przeczytać: „Chodnik na ulicy Orchowskiej jest w zarządzie i własności PZD w Gnieźnie. Z chwilą gdy otrzymamy zgodę właściciela drogi i warunki atmosferyczne pozwolą na wykonanie prac usuniemy nierówność na przedmiotowym chodniku”.

Wczoraj, 25 lutego, trzonek nadal dumnie tkwił w chodniku. Nie wiemy, czy przyczyną tego stanu rzeczy są nieodpowiednie warunki atmosferyczne, czy może jednak właściciel chodnika nie wyraża zgody na jego naprawę.

Faktem jest, że w sąsiedztwie tego miejsca oba samorządy – gminny i powiatowy – planowały zrealizować wspólną inwestycję, czyli rondo, o którym już pisaliśmy. Czy do tego dojdzie nie wiadomo. Gdyby jednak miało stać się to faktem, to patrząc na współpracę gminy i powiatu w naprawie wyrwy o powierzchni kilku kostek można mieć wątpliwości co do końcowego efektu inwestycji, której wartość oszacowano na 600.000 złotych.

40 KOMENTARZE

  1. Tam dzielni samorządowcy próbowali wkopać kamień węgielny pod nowe rondo, ale ktoś ich spłoszył i nawet łopaty zapomnieli w tym pośpiechu.

  2. To jest totalna kpina ze strony władz miasta w stosunku do mieszkańców ! Jeśli nawet wina leży po stronie powiatu to nasze władze powinny do skutku interweniować bo kase płacimy !

    • no i interweniują. a czego Ty sie spodziewales? że będą wysyłać co godzine pismo? Dostało Gniezno, teraz trzeba czekać na odpowiedź.

  3. Wszyscy do wymiany 😀 mam prośbę, można do was przyjść w jakiś dzień niezapowiedzianie i przyjrzeć się waszej pracy oraz przeprowadzić mały audyt? 😀 proszę!

  4. Pisać pisma do powiatu w sprawie dziury. Czy Wy siebie słyszycie ? Jeden chce podatku od psów. Drugi szuka dziury w całym.

  5. W czym problem, żeby zrobić to we własnym zakresie a fakturę wystawić na powiat? Robota na nie więcej niż 20 minut a biurokracja ciągnie się już miesiąc i nie wiadomo kiedy się zakończy. A każdy z radnych i burmistrzów napewno ma swój własny, odmienny od pozostałych radnych, pomysł jak to rozwiązać. A dziura jak była tak jest mimo, że roboty przyniej na 20 minut. Radny Pawlak zajmuje się działalnością budowlano-remontową dlatego wnioskuje o naprawę we własnym zakresię bo chętnie jego firma zajmie się naprawą bo zarobić 400 zł za 20 minut roboty nie zdarza się często.

  6. Proponuję jeśli ktoś złamie u siebie w domu ręke lub nogę po cichutku przewieźć w to miejsce i skarżyć do sądu i gminę i powiat i to na spore sumy może wtedy pójdą po rozum do głowy.

    • Tego, że tak prosta rzecz jak wymian kilku kostek i taczka piachu wymaga 40 pism i zgód. Pan „Zenek” zrobiłby to w 2 godziny. Biurokracja pełną gębą. Koszty jaki poniesie skarb państwa czyli Ty na opłacenie pracy urzędasów będą kilkukrotnie większe niż naprawa tego ubytku. To nie jest normalne

      • tak ciezko zrozumieć że prawa nie ustalali nasi Trzemeszeńscy radni? To może ja wejdę na Twoja posesje, zrobie remont kostki brukowej i dam Ci fakture. To tak nie działa… ;x

        • Na mojej posesji możesz co najwyżej pozamiatać. Czy ja wspomniałem coś o radnych z Trzemeszna? Napisałem, że wszyscy płacimy za durną biurokrację i prawo z czapki, które fundują nam na każdym szczeblu władzy. Wystarczy więcej zdrowego rozsądku. To nie jest remont za kilka milionów. To zwykła dziurka 0,5.x0,5 metra. Jak gałąź spadnie na ulicę to nie przyjeżdża straż z Komendy Wojewódzkiej z Poznania tylko ta lokalna. Czyż nie?

  7. Panie Burmistrzu, zmiany i jeszcze raz zmiany albo polegniesz to kwestia czasu. Niekompetentni urzędnicy , prezes Remondisu i inni Ty o takich bzdurach jak „dziura” to nie powinneś wiedzieć. Takie moje przemyślenia

  8. Mylicie się. Wszyscy. Idąc dyziologiką, należy ukarać właściciela trzonka za nielegalne wbicie w nie swoją dziurę w powiatowym chodniku! Taki jest prawny stan faktyczny w TIRraju. Chyba, że okaże legalne i (nieprzeterminowane!) zezwolenie z powiatu gnieźnieńskiego. Przydałoby się też zaświadczenie o niekaralności. Na wszelki wypadek. Panie władzo, radiowóz!

    • serio? umiesz czytać ze zrozumieniem? Władze Tno nie mogą nic zrobić, to to nie gminny chodnik, tylko powiatowy… ale zawsze wszystko co zle, to nasi radni. ale mamy zacofanych mieszkańców ;/ to komentowania pierwsi, ale na lekcji WOS-u chyba sie nie uważało, skoro nie zna się podstaw jak kompenencje gminy. Myslisz, że oni nie woleleby wykonać jednego telefonu do firmy, aby usunela usterke?

  9. Ale może tak zacny urząd w Trzemesznie może wpadł by na jakiś pomysł czy może zabezpieczyć ta dziurę żeby się nic złego komuś nie stało czy to zbyt skomplikowane ? może jakiego s projektanta na zlecenie coś wymyśli ?

  10. W cztery litery powinni wsadzić ten trzonek temu ktoś jest odpowiedzialny za stan dróg chodników oraz poboczy w naszej gminie…

  11. To sa skutki wciagania kabli internetowych i na lapu capu kostka zerwana i z powrotem na zwirek wcisnieta maly deszcz i mamy to co mamy nie pozwalac na rozbiorki kostki bo ktos sobie kable wciaga a nie ma kto naprawic tak jest w calym Trzemesznie w chodniki wchodzenie

    • Jak mi na blokach podciągną światłowód do mieszkania to zrzutkę zorganizuję i pokryjemy koszty instalacji. Nawet sam bym pokrył, bo internet to mamy z początków informatyzacji RP.

  12. Szanowny Panie Moderatorze. Bardzo proszę o podanie do publicznej wiadomości jaki będzie koszt usunięcia tej wady. Myślę, że rozmawiamy o tysiącach. I to jest największą kpiną z mieszkańców. Ekspertyza, analiza i wiele innych zbędnych urzędniczych dyrdymałów. Papierologia stosowana poziom ekspert. A po roku to samo.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here