Strona główna Różne Gnieźnieńska lekarka stanie przed sądem

Gnieźnieńska lekarka stanie przed sądem

3504
8
sloneczneogrody

Wracamy do tragicznych wydarzeń z lutego 2017 roku, o których pisaliśmy w artykule „Zmarł 4 letni Nikodem. Rodzice oskarżają lekarkę”.

Jak informowała nas wtedy mama zmarłego dziecka z Trzemeszna, dyżurująca lekarka Podstawowej Nocnej i Świątecznej Opieki Zdrowotnej w Gnieźnie stwierdziła nieżyt żołądkowo – jelitowy, zapisała leki i wypisała dziecko do domu. Zaleciła też kontrolę lekarską w przypadku nasilenia się dolegliwości.

Po powrocie do domu stan chłopca nie poprawiał się. Wręcz przeciwnie, był bardzo słaby, zaczął wymiotować, na ciele pojawiły się kolejne plamki. Wieczorem rodzice zdecydowali ponownie zawieźć dziecko na pogotowie. Dyżurowała tam jeszcze ta sama lekarka. Tym razem zdecydowała o natychmiastowym przewiezieniu dziecka do szpitala na ul. św. Jana.

Przyjmująca lekarka określiła stan Nikodema jako bardzo ciężki i zarządziła przewiezienie go do Poznania. Chłopiec stracił przytomność. Podjęta próba reanimacji nie powiodła się. Nikodem zmarł około godziny 1 w nocy.

Jak się okazuje, lekarka stanie przed sądem. Potwierdza to prokurator Anna Marszałek z Prokuratury Regionalnej w Poznaniu. W wydanym komunikacie czytamy:

„12 listopada b.r. Prokuratura Regionalna w Poznaniu skierowała do Sądu Rejonowego w Gnieźnie akt oskarżenia przeciwko lekarce, której zarzucono narażenie czteroletniego dziecka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.

Jak ustalono, oskarżona sprawowała opiekę medyczną nad pokrzywdzonym w placówce Podstawowej Nocnej i Świątecznej Opieki Zdrowotnej w Gnieźnie i pomimo istniejących wskazań medycznych, w tym w postaci utrzymującej się u dziecka gorączki i wysypki krwotocznej, nie zleciła wykonania stosownych badań krwi, jak również nie skierowała dziecka na Oddział Dziecięcy ZOZ w Gnieźnie, odsyłając pacjenta do domu z zaleceniem podawania leków na nieżyt żołądkowo – jelitowy.

Wobec pogarszającego się stanu zdrowia dziecka, w tym samym dniu w godzinach wieczornych, matka ponownie zgłosiła się z synem na wizytę do wskazanej placówki, skąd transportem medycznym pacjent przewieziony został do Szpitala Pomnika Chrztu Polski w Gnieźnie. Stan dziecka po przyjęciu na oddział szpitalny określono jako ciężki, a następnie krytyczny, wymagający zaintubowania i reanimacji, po której stwierdzono zgon pacjenta.

Oskarżona nie przyznała się do popełnienia zarzucanego jej czynu. Z treści uzyskanej z Katedry i Zakładu Medycyny Sądowej Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie opinii wynika, że zachowanie lekarki stanowiło błąd medyczny i skutkowało narażeniem dziecka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na jego zdrowiu.

Zarzucane oskarżonej przestępstwo zagrożone jest karą pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat”.

Do sprawy wrócimy.

8 KOMENTARZE

    • Niech tak będzie. Dać pani doktor 25 tyięcy miesięcznie to nie będzie mósiała dorabiać na dyżurach. Dla dziecka ma być pediatra, dla starszego – geriatra. Podstawowe badania winny być wykonane doktorki je….!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here